Korea Północna chce mieć własnego Netfliksa! Co można oglądać na Nuri?

Władze Korei Północnej ogłosiły, że w kraju powstanie coś na kształt Netfliksa! Sprawdź, jakie funkcje ma mieć północnokoreańska platforma Nuri!

Multimedia

Korea Północna jest jednym z najbardziej zacofanych technologicznie i gospodarczo krajów na świecie. Reżim w Pjongjangu stara się jednak zachowywać pozory, że w domenie nowych technologii stoi na równi ze swoimi wrogami z Zachodu.

Rozpoczęły się zdjęcia do serialu Netflixa z Joanną Kulig w roli głównej!Zobacz więcej

Koreańskie władze bardzo lubią chwalić się rodzimymi smartfonami i komputerami, które mają w niczym nie ustępować sprzętowi topowych światowych marek. Teraz w KRLD ma pojawić się kolejna technologiczna nowinka, czyli platforma Nuri. Od niedawna Koreańczycy mają dostęp do czegoś, co można nazwać pewną namiastką Netfliksa. Nuri pozwala na przesyłanie obrazu i dźwięku za pośrednictwem internetu. Dostępne mają być tam wykłady z koreańskich uniwersytetów i programy lokalnej telewizji.

Z prawdziwym Netfliksem Nuri nie ma zbyt wiele wspólnego, a jego głównym celem jest przesyłanie informacji tam, gdzie nie dociera tradycyjny sygnał telewizyjny. Reżim w Kim Dzong Una chce w ten sposób pokazać, że Korea Północna jest normalnym krajem, który dba o to, aby jego mieszkańcy mieli swobodny dostęp do informacji, wiedzy i rozrywki.

Prawda jest jednak zgoła inna, a większość mieszkańców KRLD nie ma dostępu do tradycyjnej telewizji, o internecie nie wspominając.

Scenarzysta "Gry o tron" dołączył do ekipy serialu Amazona! Powinniśmy się martwić?Zobacz więcej

Zobacz galerię

TOP5 seriali Netfliksa

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×