"Las Vegas Parano". Poszukiwanie czegoś, w co można byłoby uwierzyć [RECENZJA]

Dziennikarz sportowy jedzie do Las Vegas, by napisać sprawozdanie z wyścigu motocyklowego rozgrywanego na pustyni w Nevadzie. Alkohol i narkotyki sprawiają, że nie wywiązuje się z zadania.

Multimedia

NASZA OCENA: 7/10

Rok 1971. Purpurowym kabrioletem pędzą przez pustynię do Las Vegas dziennikarz sportowy Raul Duke (Johnny Depp) i jego prawnik dr Gonzo (Benicio del Toro). Niczym współcześni Don Kichot i Sancho Pansa jadą walczyć ze złym światem, choć w ich przypadku owa walka ogranicza się do aplikowania sobie kolejnych dawek środków odurzających. I podobnie jak bohaterowie Cervantesa są tylko epigonami epoki.

Film jest adaptacją głośnej powieści Thompsona "Strach i odraza w Las Vegas". Ten tytuł lepiej oddaje przesłanie i książki i ekranizacji, bo obie opisują schyłek pewnego świata (czasu dzieci-kwiatów) i strach, który temu towarzyszy. Oraz odrazę do tego, co zostało, co wygrało. W tej sytuacji można odejść razem z tym światem, albo się pogrążyć w halucynacyjnej rozpaczy, która prowadzi na dno.

Piotr Radecki

"Las Vegas Parano". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×