"Lepiej być nie może". Dobra komedia z oscarową rolą Jacka Nicholsona [RECENZJA]

Melvin Udall (Jack Nicholson) to stetryczały facet, ale zarazem znany pisarz. Zamknięty w swoim mieszkaniu siedzi nad kolejna powieścią.

Multimedia

NASZA OCENA: 8/10

Melvin Udall nie lubi ludzi - zresztą z wzajemnością - i daje temu głośny wyraz: a to z wyraźną przyjemnością dokucza parze homoseksualistów mieszkających drzwi w drzwi, a to komuś - wyłącznie dla rozrywki - powie coś do słuchu. Jedyną osobą, która cierpliwie znosi jego dziwactwa i marudzenie, jest kelnerka Carol (Helen Hunt) z knajpki po drugiej stronie ulicy, gdzie Melvin się stołuje. I tak naprawdę nie wiadomo czy robi to z dobrego serca, czy bardziej z obowiązku zawodowego, bo, Bogiem a prawdą, Melvin nie daje się lubić. Ale kiedy któregoś dnia Carol zabraknie - jest samotną matką, której synek często choruje, i zniecierpliwiony właściciel lokalu w końcu ją zwalnia - pisarz traci jedyny kontakt z normalnym światem. Więcej, nikt nie chce znosić jego dziwactw i go obsługiwać. Chcąc nie chcąc, jedzie zatem do domu Carol. I ta wymuszona podróż zmieni życie nie tylko ich dwojga...

"Lepiej być nie może" to dobra, przewrotna komedia z dobrym, przewrotnym tytułem. Bo przecież tak naprawdę opowiada o dwojgu nieszczęśliwych ludziach. Ale to hollywoodzka komedia, więc musi być końcowy happy end. Absolutnie rewelacyjny duet aktorski: Jack Nicholson i nie ustępująca mu w niczym Helen Hunt.

Piotr Radecki

"Lepiej być nie może" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×