"Love Island. Wyspa miłości" odcinek 28. Uczestnicy programu zostali rodzicami! Beata dała kosza Damianowi!

W 28. odcinku programu "Love Island. Wyspa miłości" uczestnicy musieli pokazać, jak poradzą sobie w roli rodziców! Nie wszystkim poszło najlepiej! Czy ktoś musiał opuścić wyspę? Sprawdź szczegóły!

Multimedia

"Love Island. Wyspa miłości" odcinek 28. - co się wydarzyło?

Na początku odcinka w programie wciąż były tylko cztery pary! Mikołaj i Sylwia, Oliwia i Maciek, Beata i Damian oraz Marietta i Franek. To właśnie oni otrzymali od widzów kolejne zadanie! Tym musieli sprawdzić się w roli rodziców.

Alex i Łukasz są parą? Zakochali się w sobie po powrocie z Hiszpanii?Zobacz więcej

Na całe szczęście pod opiekę wyspiarzy nie trafiły prawdziwe dzieci, lecz lalki, ale i tak uczestnicy, w szczególności panie, wzięły swoje zadanie na poważnie. Każda para musiała wybrać imię dla swojej pociechy. Wybór nie był łatwy, nie obyło się bez sprzeczek. Sprzeciw wzbudziło m.in. imię Summer.

Sylwia i Mikołaj zwierzyli się z tego, że oboje chcieliby mieć dwójkę dzieci. Może kiedyś będą mieli wspólne? Noc na wyspie zdecydowanie nie była cicha. Dzieci płakały całą noc, a uczestnicy próbowali różnych sposobów, aby je uspokoić. - Chodź, do tatusia, gdzie Ci będzie lepiej? - mówił Franek, który wyraźnie wczuł się w rolę.

- Ona jest jak mama! Za dnia grzeczna, a w nocy się odpala! - opisywała całą sytuację Marietta! Trzeba przyznać, że uczestnicy wzorowo wywiązywali się z obowiązków. Karmienie, przewijanie i zabawianie lalek wychodziło im znakomicie! Gdy zadanie dobiegło końca, poczuli jednak pewną ulgę.

Beata Grucela - kim jest piękna Ślązaczka, która namieszała w willi już pierwszego dnia pobytu?Zobacz więcej

Następnego dnia nadszedł kolejny SMS. Uczestnicy zostali pochwaleni za wykonanie zadania i dostali trochę wolnego czasu. - Miki stanął na wysokości zadania i bardzo zyskał w moich oczach - mówiła zadowolona Sylwia. Ogólnie rzecz biorąc, wszyscy uczestnicy uznali opiekę nad dziećmi za fajne doświadczenie.

Kolejne zadanie. Faceci musieli "dać lekcję" swoim partnerkom, nauczyć ich czegoś nowego. Franek, ratownik medyczny, postanowił dać Marietcie lekcję pływania. Wyszło świetnie! Maciek zdecydował się na lekcję boksu. Oliwia bardzo się starała, ale w stójce nie szło jej najlepiej. Dużo lepiej było w parterze.

Damian zdecydował się na klasyczny trening personalny. Trzeba przyznać, że podszedł do sprawy bardzo profesjonalnie. Beata była pod wrażeniem, ale musiała przyznać, że w trakcie tego treningu nie było taryfy ulgowej. Mikołaj postawił na randko-trening na korcie tenisowym. Sylwia doceniła pasję partnera i starała się czerpać z jego doświadczenia.

Na byliśmy świadkami kryzysu w związku Beaty i Damiana. Dziewczyna bała się, że jej partner nie myśli o niej poważnie, tylko chce "dowieźć" ten związek do końca programu. W końcu zdecydowała się na szczere wyznanie. - Brakuje mi czegoś. Od czasu, gdy jestem z Tobą, to brakło mi tej energii. To nie jest Twoja wina. Nie wiem, czy chcę być w relacji. Czy ta relacja jest dla mnie.

Wyspiarze musieli także skonfrontować się z komentarzami widzów! Uczestnicy losowali pozytywne i negatywne komentarze i musieli zgadnąć, kogo one dotyczą. Szło im całkiem nieźle, ale niektóre opinie internautów były bardzo bolesne. -Trzeba to brać na klatę - kwitował Mikołaj. Tym razem nikt nie odpadł z programu.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • A. (gość)

    I ja😊

    10.10.2019 20:45
  • Duśka (gość)

    Ja oglądam

    10.10.2019 09:42
  • ja (gość)

    ja!

    10.10.2019 09:10
  • Max (gość)

    🤪kto to badziewie ogląda??? 🤣

    10.10.2019 08:55
  • Max (gość)

    🤪kto to badziewie ogląda??? 🤣

    10.10.2019 08:54

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×