Łuczenko nie chce być, jak Doda!

Po tym, jak Marina Łuczenko oddała swoją karierę w ręce byłej menadżerki Dody, Mai Sablewskiej, pojawiły się spekulacje, że chce zostać “czarną Dodą" i znokautować swoją konkurentkę.

Multimedia

Takie podejrzenia nabrały na sile po gali Viva Comet 2010, gdzie Łuczenko zaprezentowała się w kreacji nawiązującej, do starych czasów Dody na scenie.

Teraz okazuje się jednak, że Marina ma zupełnie odmienne plany i inaczej widzi siebie na scenie muzycznej, niż jej się to przypisuje. Jak mówią znajomi Mariny Łuczenko, chce zrobić karierę dzięki ciężkiej pracy, a nie pustym rozgłosie i skandalach.

To skromna, porządna dziewczyna, której nie w głowie romanse. O dobrą pozycję na rynku muzycznym chce walczyć talentem, a nie skandalami i romansami, jak to czyni jej największa konkurentka, Doda - czytamy wypowiedź osoby z otoczenia Łuczenko dla Twojego Imperium.

W takim razie jasne stało się, że Łuczenko obrała sobie znacznie odmienną drogę do wielkiej kariery, co raczej się chwali. Ale wiadomo też, że największą konkurentką Mariny, jest właśnie Doda … jednak.

Czytaj także: Łuczenko i Sablewska: Zgrany duet!? Czy to Łozowski zostawił Marinę Łuczenko? Łuczenko to nowa “królowa popu"!?

Komentarze

Skomentuj
  • ... (gość)

    marina jest super, ladna i fajna kobieta, zycze jej sukcesu

    07.04.2010 20:08

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×