"Łzy Cennet" zamiast "Czarnej perły" w TVP2. O czym jest nowy turecki serial? [WIDEO+ZDJĘCIA]

Wiadomo już, co zastąpi "Czarną perłę" w TVP2! Telewizyjna Dwójka pokaże nowy turecki serial pt. "Łzy Cennet". O czym jest? Kiedy premiera tureckiej nowości w polskiej telewizji?

Multimedia

"Łzy Cennet" odcinek 1. w środę, 29.08.2018 o godz. 17:10 w TVP2! - sprawdź program tv

"Łzy Cennet" (org. Cennetin Gözyaşlari) zastąpią serial "Czarna perła" w ramówce TVP2. Po ostatnim odcinku historii Hazal (Hande Erçel) i Kenana (Tolgahan Sayışman) zobaczymy opowieść o dziewczynie, która została porzucona przez matkę i teraz szuka zemsty.

Ile odcinków ma nowy turecki serial o pięknej Cennet? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Osierocona jako dziecko Cennet (Almila Ada) mierzy się z przeciwnościami losu, pragnąc matczynej miłości, której jej zawsze najbardziej brakowało. Została wychowana w ubogim domu przez babcię, ale najważniejszą dla niej osobą był jej przyjaciel Selim (Berk Atan). W wyniku wypadku została jednak rozdzielona także z nim.

Mimo niesprzyjających warunków, Cennet ciężko pracowała i uczyła się, aby zostać najlepszą uczennicą klasy o profilu architektonicznym. Po ukończeniu szkoły dostaje propozycję pracy w prestiżowej firmie. Tam ponownie spotyka Selima i wspomnienia odżywają. To jednak nie podoba się się właścicielce firmy, która planowała ślub swojej córki Melisy (Zehra Yilmaz) z Selimem. Pewnego dnia kobieta zauważa znamię na szyi Cennet i uświadamia sobie, że to ona jest dzieckiem, które porzuciła 20 lat temu....

Pierwszy odcinek nowego tureckiego serialu "Łzy Cennet" będzie można obejrzeć w środę, 29 sierpnia w TVP2 o godzinie 17:10.

Arzu z "Elif" czy Hazal z "Czarnej perły"? Oto najpiekniejsze tureckie aktorki! Zobacz więcej

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • YS (gość)

    Dziś serial się skończył. Bardzo widowiskowy odcinek, kolorowy i z happy endem. Ufff!!!!!! Ale łez w nim było, woda w Bosforze pewnie się podniosła do stanu alarmowego. Ogólnie niezły serial, aktorzy ok, a najlepsza Esra Ronabar w roli Arzu.

    18.02.2019 19:38
  • Mnie (gość)

    też podoba się ten serial. W żadnych do tej pory nie było tematu porzucenia noworodka. Najbardziej mi się podoba Selim - aktor gra świetnie i jaki przystojniak.

    23.10.2018 17:30
  • gość 2904 (gość)

    Lzy Cennet jest świetnym serialem.Z odcinka na odcinek jest tak zaskakujący i tak ten serial wciaga ja narkotyk.Jeszcze zostało kilkadziesiąt odcinków a juz mnie ciekawi jego finał.Poczekamy zobaczymy.Pozdrowienia dla wszystkich którzy go oglądają.

    22.10.2018 18:29
  • ...x (gość)

    Czyżby serial się państwu nie podobał? Nie ma wpisów ani na tak, ani na nie . Nie jest to serial na miarę Asi, Ceny miłości , Grzechu Fatmagul czy Jesteś moją ojczyzną, Jednak porusza niespotykane do tej pory zagadnienie dziecka, które matka porzuciła chwilę po porodzie. Warto go oglądać choćby tylko dla samego Berka Atana - świetnie gra, jest urodziwy, a jako Ali konsekwentnie zmierza do odpowiedzi na wszystkie pytania .

    05.10.2018 17:24
  • xyz (gość)

    Fajnie to Augustyn podsumowałeś. Mnie się Łzy Cennet podobają, dobrze się ogląda, chociaż matka Melisy jest zdrowo porąbana na jej punkcie. Mało jest postaci dobrych : Cennet i jej otoczenie i Selim. Arzu, matka Selima, jego ojciec, wujek, Melissa bywają wstrętni, podstępni, a już Melissa i Arzu wiodą prym. Po tym serialu chciałoby się zobaczyć tą Asi, bo tyle już napisano na ten temat, że mnie zaintrygowało.

    30.09.2018 12:52
  • Augustyn (gość)

    I znowu moja ślubna pamiątka wymogła na mnie siedzenie przed tureckim serialem. Z nudów czytam wpisy, jedne chwalą, inne krytykują filmy i aktorów. Jedni piszą do rzeczy a inni od rzeczy. Moja połówka cuduje nad chłopami, a ja nie powiem, patrzę na babeczki. Ładne są w większości, no i te tureckie serie mają coś w sobie, co trzyma przed telewizorem, mimo, że się człek zarzekał, że tego to nie będzie oglądał. Ten aktualny serial Łzy Dżenet ma ciekawą historię opowiedzianą, bo większość to opowiada wciąż to samo na różne sposoby. Aktorzy grają bez zarzutu, ta matka Dżenet Arzu , jak kameleon raz kochajaca matka i zaraz okrutna jędza w stosunku do tej porzuconej córki. Aktorka chuda jak patyk, ale często jest dobrze zrobiona. Chora z przerażenia matka Selima, która umie się posunąć do zlecenia zabicia, najładniejsza jest z kobiet . Rąbnięta jest zdrowo Melisa, co za durne dziewuchy, upatrzą sobie zdobycz i idą po trupach, jakby ciemnoty jedne nie wiedziały , ze do tanga trzeba dwojga. Szemrany jest wujek Melisy, nie podoba mi się ojciec Selima, on coś wymodzi - na bank!. Szkoda mi męża Arzu, którego ojciec ożenił z nią i uważa za głupka. On się postawił i to mi się podoba,machnął ręką na majątek, wybrał kobietę , którą kocha, ale czy ta Ozlem czy jak jej tam nie zrobi go w bambuko, już pokazywano jakiegoś jej faceta. W każdym razie siedzę z żonką u boku i popijając melisę ;) oglądam odcinek za odcinkiem, choć wolę Transportera czy Bonda, ale niech kobieta sie cieszy.

    28.09.2018 18:09
  • Scytia (gość)

    Serial Czarna Perła nie wypadał najlepiej, a zakończenie miał zaskakujące ! W stylu meksykańskim, a przy tym zaskakująco ekspresowym. Byłam przekonana, że jednak ta Naz żyje. Sługus chciał ją zakopać, ale ...wyszła z omdlenia...itd.. Scenariusz nie został dopracowany należycie. Chwilami treści były wręcz irytujące, zwłaszcza powtórki tego samego, ale nieco innymi słowami, oraz wiecznie skwaszona twarz Melek + to mdłe okazywanie miłości z tym dziadkiem.(Był chyba od niej starszy o 20 lat) Dziwiło mnie przez cały czas, jak dorosła kobieta, Hazal, może nie wiedzieć, że została zgwałcona. Dużo taniego sentymentalizmu i śmieszności w zachowaniu bohaterów. Przerażał mnie Wural, te jego oczy, a nawet czułam wstręt. Na szczęście w programie Seriale powtarzają Cesarzową Ki. Wspaniałe Stulecie, Imperium Miłości, i Grzech Fatmagul jednak najlepsze ze wszystkich tureckich seriali. Dla mnie. Sila mnie fascynowała, ale potem zrobiła się naiwna i nudna, chociaż Boran to najpiękniejszy aktor ze wszystkich tureckich. (Dla mnie nikt, nigdy nie przebije Tal Tala z cesarzowej Ki).

    29.08.2018 09:30
  • Scytia (gość)

    Szanowny Panie Kurski - jestem Panu wdzięczna, że mimo zapowiedzi, iż seriale tureckie będą wycofane z polskiej telewizji, właściwie bez żadnej przyczyny, zdecydował Pan, nie pozbawiać fanów tej przyjemności. Nasi tureccy sąsiedzi i przyjaciele, potrafią, i to dość często robić ciekawe projekcje, a przy tym mają urodziwych odtwórców ról. Wizualna strona, wbrew pozorom też się liczy. Jeszcze raz, dziękuję.

    29.08.2018 09:04
  • Fanka (gość)

    Wiadomość dla miłośników Tolgahana .Otóż będzie nagrywał nowy serial Światło mojej nadziei,w którym to aktor wcieli się w kapitana statku i u jego boku pojawi się piękna partnerka z serialu Ty nazwijHazal Subaşi i będzie jego żoną. Ciągłe poronienia smucą Elif i pewnego dnia odnajduje na łodzi podrzucone dziecko i przyjmuje je za swoje .Natomiast prawdziwa matka szuka zagubione dziecko.Którą wybierze kapitan ,to zobaczymy w nowym serialu.

    27.08.2018 22:45
  • Remi (gość)

    Czarną perłę oglądam tylko dla Vurala. Świetny aktor,wspaniale zagrał psychopatę. Berk Hakman super aktor.

    26.08.2018 20:45
  • iwona (gość)

    podobno 151 odcinkow ma bydz

    26.08.2018 18:58
  • YS (gość)

    W oryginale jest 36 odcinków ponad dwugodzinnych, tak więc myślę, że naszych telewizyjnych będzie między 100 a 110. Zależy ile scen wycięto;)

    24.08.2018 11:58
  • Gość (gość)

    Wie ktoś ile będzie odcinków w polskiej numeracji " Łzy Cennet" ?

    23.08.2018 20:44
  • YS (gość)

    Myślę, że jednak "Łzy Cennet" należy postawić stopień wyżej niż Czarną perłę. Zgadzam się , że jest to serial smutny i nadmiar łez przytłacza , momentami wręcz irytuje, ale mamy w nim poruszoną nową kwestię tematyczną - odrzucenie narodzonego dziecka, będącego owocem gwałtu! Od pewnego momentu film staje się nudnawy, zdecydowanie nie podoba mi się zwrot akcji w 32. odcinku.

    22.08.2018 10:17
  • Fanka tureckich seriali (gość)

    Łzy Cennet to bardzo smutny serial i na poziomie serialu Czarna perła.Szkoda ,że nie zobaczymy Asi czy serial o niezwykłej miłości Dila Hanim.Tak pięknej i gorącej miłości jeszcze nie widziałam w żadnym tureckim serialu,naoglądałam się ich sporo.Poznajemy przy tym życie tureckiego narodu ,zbyt często machają pistoletami,co nam jest obce .Aktorzy grają wyjątkowo i potrafią kochać wybrankę bardziej niż swoje życie.Serialowa para pięknie zagrała swą niebywale trudną miłość,aktor Erkan Petekkaya jest mistrzem tureckiego kina.Każdy jego serial pozostawia niezapomniane wrażenia,są dostępne po rosyjsku i słowacku .Czekamy u nas na jego seriale .Do tej pory znamy go z Rozdartych serc i chcemy więcej.

    22.08.2018 07:38
  • Julka (gość)

    Ten link jest, jak myślę na czasie:)) https://www.youtube.com/watch?v=Uzdya1TnmDs Mamy powtórkę "Ceny miłości", a więc Murat i... wkrótce będą "Łzy Cennet", no to, i bohaterowie serialu w Milionerach :)))

    18.08.2018 17:55
  • Anka (gość)

    Z niecierpliwością czekam na nowy serial. Czarna perła nie przypadła mi do gustu. Jest to jeden z gorszych seriali tureckich jak dla mnie.

    16.08.2018 17:07
  • Fanka tureckich seriali (gość)

    Nie znamy tego serialu ,więc warto go poznać.Moja opinia o nim jest przeciętna,,łzy ,cierpienie i zmartwienia.Za to pojawił się już 1. odcinek nowego serialu Nefes Nefese i zrobił wrażenie:akcja pełna napięć,mroczny dramat .Główna bohaterka Melisja Şenolsun ma misję odnalezienia matki,która uciekła do Syrii objętej wojną.Partneruje jej Sükrü Özyildiz.Polecam, jest dostępny w j. ros.Дыхание к дыханию.

    16.08.2018 10:45
  • Julka (gość)

    14 ponad dwugodzinnych odcinków i tylko płacz oraz zgrzytanie zębów nad ludzkim okrucieństwem i bezdusznością! Głównej bohaterce wkrótce może zabraknąć łez. W oryginale jest 36 odcinków. Ale ogląda się -mimo wszystko- z zainteresowaniem, większym niż "Czarną perłę".

    16.08.2018 10:28
  • YS (gość)

    Otóż to , hejt u nas jest wyjątkowo modny. Dyskusja jest potrzebna, rzeczowa krytyka, jak najbardziej, ale w sposób kulturalny, jednak Polacy nie umieją dyskutować, jedynym argumentem są wyzwiska . Łzy Cennet , jak tytuł sugeruje, do siódmego tureckiego odcinka (ponad dwie godziny) pokazuje wyłacznie ŁZY głównej bohaterki, żadnej radości. Ciekawa jestem , co będzie dalej....happy endu chyba nie będzie -zgodnie z zapotrzebowaniem tureckiego widza :(

    15.08.2018 11:00
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×