"M jak miłość". Julia Wróblewska apeluje do fanów: "Nie bagatelizujcie, nie odwracajcie głowy!". Aktorka opowiedziała o swojej walce z chorobą

Julia Wróblewska jest obecna na naszych ekranach od kiedy była małą dziewczynką. Tak dobrze wcielała się w role i tak spodobała widzom, że od kiedy miała zaledwie 8 lat grała w jednym filmie za drugim. Okazuje się, że tak wczesna popularność przyniosła ze sobą nie tylko blaski ale również i cienie. Aktorka opowiedziała o swoich zmaganiach

Multimedia

"M jak miłość" po wakacjach 2022 w poniedziałki i wtorki o godz. 20:55 w TVP2! - sprawdź program tv

Julia Wróblewska w "M jak miłość" wcielała się w rolę Zosi i zdobyła ogromne uwielbienie fanów. Młoda aktorka już wtedy miała na swoim koncie rolę w filmie "Tylko mnie kochaj", która wyniosła ją na szczyt popularności. Cała polska kochała młodą i rezolutną, jasnowłosą dziewczynkę, a utwierdzały to tylko kolejne role w "Listach do M.". Jak się niedawno okazało, Julia w pewnym momencie przestała sobie radzić z popularnością i dotknęły ją problemy zdrowotne, którymi musiała się zająć.

Julia podzieliła się ze swoimi fanami informacją o tym, że dostała się do ośrodka terapeutycznego i otwarcie opowiedziała o swojej diagnozie.

👏 brawo za odwagę i mądrość do dzielenia się tym ❤️

Powodzenia 🙌 wszystko będzie dobrze Julka ☺ - to niektóre z komentarzy pod postem aktorki

Ostatnio Wróblewska podzieliła się ze swoimi fanami apelem i informacją, że dołączyła do kampanii zobaczczlowieka.pl. Wyznała, że sama była ofiarą stygmatyzacji i osądzania. Ludzie bagatelizowali jej chorobę i nie wierzyli w jej słowa. Gratulujemy aktorce odwagi i dołączamy się do apelu.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×