"M jak miłość" odcinek 1358. Spotkanie Marcina i Mai oraz tragiczna w skutkach bójka Olka! [WIDEO+ZDJĘCIA]

Najnowszy, 1358. odcinek "M jak Miłość" okaże się dla braci Chodakowskich bardzo pechowy. Jak obaj poradzą sobie z kolejnymi problemami? Sprawdź, co się wydarzy!

Multimedia

"M jak miłość" odcinek 1358. w poniedziałek, 12.03.2018 o godz. 20:50 w TVP2! - sprawdź program tv

Marcin (Mikołaj Roznerski) znowu postanawia spotka się z Izą (Adriana Kalska). Była ukochana spróbuje przekonać go, że Maja (Ania Wierzchoń) jest córką Artura (Tomasz Cichorowski). - Byłam rozbita, zdruzgotana, chciałam się zemścić... Już wtedy zaczęłam spotykać się z Arturem. Zdradziłam cię… Przykro mi, przepraszam! - zapewni.

Marcin chce walczyć o Maję w sądzie! [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Chodakowski wyzna jednak później bratu (Maurycy Popiel), że jej nie uwierzył.
- Czuję przez skórę... po prostu wiem, że kłamie! To pewnie robota tego oszołoma…
- Dobra, może i masz rację. Iza kłamie, dziecko jest twoje. Ale... co dalej?
- Idę na wojnę. Gadałem z Agą... i jest sposób, żeby to odkręcić. Trzeba wystąpić do prokuratury o unieważnienie oświadczenia o uznaniu ojcostwa złożonego w złej wierze. Potem jest rozprawa, a sąd zasądza badanie DNA na ojcostwo... I wtedy krótka piłka.
- Załóżmy, że wygrasz sprawę w sądzie... i co wtedy zrobisz?
- Nie wiem, po prostu... chcę mieć jakiś wpływ na życie córki... Nie mógłbym znieść myśli, że... jest zdana tylko i wyłącznie na tego drania! Znam Artura z najgorszej strony…
- Ale przecież... jest jeszcze Iza. Na pewno jest, będzie dobrą, troskliwą matką…
- Wiem, ale obok jest ten sukinsyn, a on nią manipuluje! Rozgrywa ją, jak chce…
- Nie odpuścisz tego, co, braciszku?
- Nie. Nie zostawię swojej córki... Nie mógłbym.

Po kilku godzinach Marcin przekona w końcu Izę, by pozwoliła mu zobaczyć córkę. Chodakowski obieca, że w zamian na zawsze zniknie z życia Mai i nie będzie rościł sobie do niej żadnych praw. Wychodząc, zapowie jednak Lewińskiej, że to nie koniec ich historii…
- Maja to moja córka… I w poniedziałek mój adwokat złoży w prokuraturze wniosek o unieważnienie ojcostwa.
- Więc to był z twojej strony tylko podstęp? Okłamałeś mnie?!
- A ty, co ty robisz? Jedyna różnica jest taka, że ja nawet przez chwilę nie uwierzyłem w twoje kłamstwa… Do zobaczenia w sądzie!

Tymczasem Olek tego samego wieczoru wda się w bójkę! Młody chirurg omyłkowo weźmie jednego z sąsiadów Magdy za bandytę, który jej ostatnio groził i rzuci się na nieznajomego z pięściami. Mężczyzna, broniąc się, mocno go odepchnie, a Chodakowski upadnie tak pechowo, że zrani się w rękę. Aneta, gdy dowie się o jego "wypadku", od razu wybuchnie złością.
- Co ty, do cholery, sobie myślałeś, jak rzucałeś się na tego faceta? Myślałeś w ogóle?!
- Tak cię zaćmiło, że już całkiem straciłeś instynkt samozachowawczy? No jasne... musiałeś ratować biedną, byłą żonę… Jesteś skończonym idiotą! Nie rozumiesz? Możesz się pocieszać mną, tą pielęgniareczką, oszukiwać siebie i nas obie, ale Magda już zawsze będzie poza twoim zasięgiem... A twoją karierę właśnie szlag trafił!
- Zamknij się wreszcie! Proszę cię…

Gdy Olek wykona badania, ordynator nie będzie miał dobrych wieści.
- I jak to wygląda, profesorze?
- Złamanie nasady dolnej kości promieniowej…
- usłyszy Chodakowski. Czy pechowa bójka zakończy karierę Chodakowskiego i zniszczy jego marzenia?

Ania odejdzie od Marcina, gdy dowie się o Mai? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Zobacz galerię

SPRAWDŹ PROGRAM TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×