Majoch nie chciał być ofiarą Dody

To mało eleganckie rozstanie Dody z Mają Sablewską skłoniło Jakuba Majocha do zaostrzenia konfliktu z Rabczewską.

Multimedia

CZYTAJ TAKŻE: DODA I MAJOCH - KTO KOMU WINIEN JEST PIENIĄDZE? BYŁY MENEDŻER WYJAWIŁ WSZYSTKIE TAJEMNICE DODY! PRZECZYTAJ OŚWIADCZENIE

W "Dzień Dobry TVN" Majoch wyjaśnił, że zachował się tak, jak się zachował, bo odrobił lekcję z rozstania piosenkarki z jej poprzednią menedżerką.

  • Ja wysłałem pierwsze oświadczenie do mediów. Posunięcie się do takiego oświadczenia nie było do końca profesjonalne... Zmusiło mnie do tego, że pewnego wieczoru odebrałem telefon od dziennikarza z jednej z gazet, który powiedział, że jest po rozmowie telefonicznej z Dodą i usłyszał, że jestem jej winny 160 tysięcy złotych. Nauczony doświadczeniem, jakie miała chociażby Maja Sablewska z Dodą, postanowiłem, że nie mogę tego pozostawić bez echa i nie mogę nie odeprzeć tych ataków.

Majoch zapewnił, że bał się, że afera, którą mogłaby wywołać jego była podopieczna, zaszkodzi jego opinii.

CZYTAJ TAKŻE: DODA ODPOWIEDZIAŁA MAJOCHOWI DODA NIE PŁACIŁA STYLISTCE ZA STROJE

  • Nie chciałem paść ofiarą pomówień, jakich ofiarą padła Maja Sablewska. Próbuję nie dopuścić do sytuacji, jaka miała miejsce między Dodą a Mają Sablewską. Dzisiaj Maja jest gwiazdą, celebrytką, ale wróćmy do tego, jak wyglądał rok po rozstaniu. Media nie pozostawiały na niej suchej nitki...

Cóż, niejasne są losy współpracy gwiazd i ich menedżerów...

Kinowe i telewizyjne hity na ekranie Twojego komputera: kino.telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • PATI (gość)

    Współczuje menadżerom Dody, ale jednocześnie się im dziwie,że chcą z Nią współpracować

    01.02.2012 12:17

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×