"MasterChef Junior". Michel Moran zdradza kulisy pracy w programie! Ma już swojego faworyta! [GALERIA]

Udało się nam porozmawiać z Michelem Moranem - jurorem w programie "Masterchef Junior" i podpytać go o kulisy powstawania programu. Kto jest jego faworytem? Dlaczego w jednym z odcinków odmawił ogłoszenia wyniku? Przeczytajcie!

Multimedia

"Masterchef Junior" wchodzi w decydującą fazę. W programie zostało już tylko sześciu młodych kucharzy, którzy w najbliższym odcinku przejdą chrzest bojowy w restauracji! Tutaj nie ma już przelewek, bo przed dzieciakami zadanie rodem z "MasterChefa". Udało się nam spotkać z jurorem programu - Michelem Moranem i porozmawiać przez chwilę o kulisach powstawania programu. Juror w rozmowie z nami przyznał, że ma już swoją faworytkę!

Nie powinienem tego mówić głośno, ale bardzo kibicuję Luizie. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta, prócz tego, że Luiza świetnie gotuje, jest również bardzo podobna do mojej wnuczki Klary. Te same oczka, uśmiech, wyraz twarzy... Jest czasami taka chemia między ludźmi, jakaś osoba przypomina nam z zachowania czy wyglądu najbliższych i tak jest w tym przypadku. To oczywiście nie ma żadnego wpływu na nasze oceny. Kiedy oceniamy ich dania, jest to związane tylko ze smakiem, prezentacją, a nie naszymi prywatnymi sympatiami do uczestników. - zdradził nam Michel Moran.

"Masterchef Junior" to jednak nie tylko niesamowici młodzi kucharze i kolejne konkurencje weryfikujące ogromne jak na ich wiek umiejętności. W każdym odcinku z programem musi pożegnać się dwójka uczestników, a cała odpowiedzialność i decyzja, kto tym razem będzie musiał wrócić do domu, leży w rękach jurorów. Jak z ocenianiem dzieci radzi sobie Moran? Nie jest łatwo, bo jak twierdzi to bardzo trudna sztuka.

Kto chciałby powiedzieć dziecku, że nie przechodzi dalej, że jego potrawa jest smaczna, ale czegoś w niej brakuje. Zdarzyło się, że odmówiłem ogłoszenia wyników i wyszedłem z planu. Wtedy werdykt musiała ogłosić za mnie Ania Starmach.

CZYTAJ TAKŻE:
"MASTERCHEF JUNIOR" 3.04.2016, ODCINEK 7. GOTOWANIE Z DZIADKAMI I SPIŻARNIA PEŁNA ZWIERZĄT! SPRAWDŹ, KTO ODPADŁ [ZDJĘCIA]
"MASTERCHEF JUNIOR" 27.03.2016. ODCINEK 6. ODPADŁY DARIA I AMELIA! [ZDJĘCIA]

Dla młodych uczestników odpadnięcie z programu to nie koniec świata, a dopiero początek. Oczywiście zdarzają się łzy, ale jak zapewnia Moran dzieci muszą wyrzucić z siebie jakoś skumulowane emocje.

Dorośli też to robią, to naturalna reakcja. Kiedy emocje opadają, jest już dobrze, rozmawiamy, idziemy razem podpisywać fartuchy, robimy zdjęcia. Są szczęśliwi, że byli w tym programie, że przeżyli przygodę. Wydaje mi się, że mali kucharze dużo lepiej znoszą odpadnięcie z programu. Dorośli często traktują to jako porażkę, że nie będą już znaną osobą, że kończy się ich przygoda z telewizją. Przed dzieciakami za to jeszcze całe życie! - przyznał Moran.

Jak juror programu „Masterchef Junior” ocenia umiejętności małych kucharzy? Jak mówi Moran, dzieciaki z pewnością poradziliby sobie z szefami kuchni biorącymi udział w „Masterchefie”.

Gotowanie nie jest związane z wiekiem, a z dyscypliną, zaangażowaniem. Uczestnicy „Masterchef junior” swoimi umiejętnościami zdecydowanie dorównują starszym kolegom z programu „Masterchef” i dla tych drugich nie jest to dobra informacja [śmiech]. Konkurencja depcze im po piętach!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×