Miasto śmierci - film, recenzja, opinie, ocena

Ponura sława miasta śmierci okrywa meksykańskie Juarez, leżące przy granicy z USA i liczące milion mieszkańców.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Od początku lat 90. XX w. masowo giną tam młode kobiety, zatrudnione w charakterze taniej siły roboczej w zakładach pracy produkujących towary dla USA. Pracodawcy nie zapewniają im bezpieczeństwa, toteż gdy o świcie idą do pracy, lub gdy o zmroku z niej wracają, padają ofiarą napadów. Są porywane, więzione, torturowane i gwałcone, a na koniec zabijane. Ciała ofiar, często okaleczone, grzebane są po kilka, kilkanaście w różnych miejscach na obrzeżach miasta. W kilku przypadkach wszystko wskazywało na to, że kobiety były także ofiarami dziwnych obrządków quasi religijnych...

Wokół tej skandalicznej sytuacji panuje przedziwna zmowa milczenia meksykańskich władz lokalnych i tamtejszego wymiaru sprawiedliwości, jedynie co pewien czas przerywana przez organizacje humanitarne. TVN jako pierwsza telewizja na świecie zrealizowała w 2003 roku kilkuczęściowy dokument o kobietach z Juarez.

Sprawą zainteresowali się także filmowcy. W "Mieście śmierci" Gregory’ego Navy - filmie ważnym z uwagi na temat, choć od strony artystycznej nierównym - zmowę milczenia dotyczącą morderstw przełamuje dziennikarka, którą gra Jennifer Lopez. W realizacji tematu pomaga jej były narzeczony, reporter Diaz (Antonio Banderas). W efekcie oboje znajdują się w niezwykle niebezpiecznej sytuacji...

Piotr Radecki

Thriller USA 2007, reż. Gregory Nava

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×