"Miliard w rozumie". Janusz Weiss to gwiazda telewizyjnego show. Teraz ledwo wiąże koniec z końcem!

Widzowie pokochali go dzięki programowi "Miliard w rozumie". Dziennikarz prowadził też znaną audycję " Dzwonię do Pani, Pana w bardzo nietypowej sprawie". Niedawno przeszedł na emeryturę. Jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza.

Multimedia

Janusz Weiss był kiedyś wielką gwiazdą. Dziennikarz prowadził różne programy telewizyjne i radiowe. Widywaliśmy go w roli gospodarza dużych imprez np. Gali Piosenki Popularnej i Chodnikowej. Z jego nazwiskiem kojarzone są m.in. audycje "Dzwonię do Pani, Pana w bardzo nietypowej sprawie" i "Wszystkie pytania świata". To za jego sprawą w radiu zaczęliśmy słyszeć Wojciecha Jagielskiego i Szymona Majewskiego. Pojawiał się również w programie "Szkło kontaktowe" na TVN24. Największą sławę przyniósł mu teleturniej "Miliard w rozumie", którego uczestnicy walczyli o sto tysięcy złotych.

Nie zawsze jednak wszystko świetnie się u niego układało. Kiedy został wyrzucony z telewizji za to, że zagrał w reklamie, stracił jednocześnie pracę w radiu Zet.

Absolutnie się tego nie spodziewałem. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Właśnie miałem jechać na wakacje i zrobiłem sobie już dwie audycje na zapas. I dowiedziałem się, że tej audycji mam już nie prowadzić. Dostałem umowę o zakazie konkurencji na okres dwóch lat. Jednocześnie rozwiązano ze mną umowę o dzieło, bo na etacie nie byłem – zdradził Janusz Weiss "Gazecie Wyborczej".

Później działał również w Jedynce Polskiego Radia, ale też go zwolniono. Prezenter nie chciał zgodzić się na zamianę jego audycji "Wszystko co chciałbyś wiedzieć i boisz się zapytać" na program o gospodarce. Wtedy zajął się pracą w Superstacji, gdzie został do 2019 roku.

Bogusław Lewandowski nie żyje! Był legendą polskich teleturniejów!Zobacz więcej

Jaunsz Weiss. Jego emerytura to grosze!

Teraz Weiss ma 73 lata i nie pracuje. Skupia się na korzystaniu z życia, pisaniu książki i spędzaniu czasu z rodziną. Mogłoby się wydawać, że tak znany prezenter nie powinien mieć żadnych problemów finansowych. Okazało się, że w przypadku Janusza Weissa sprawa nie jest taka prosta. Dziennikarz przez lata pracował na tzw. śmieciówkach, dlatego pojawił się pewien problem. Po osiągnięciu wieku emerytalnego prezenter nie zaczął otrzymywać pieniędzy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Dziennikarz przyznał, że był świadomy, że sytuacja może tak wyglądać.

Sam sobie odkładałem na starość. Nie grałem na giełdzie, bo nie umiałem, ale jednak starałem się jakoś gospodarować oszczędnościami, choćby z pomocą lokat – powiedział w rozmowie z "Polska Times"

Niedawno Weissowi udało się jednak uzyskać emeryturę. ZUS przyznał mu ją ze względu na to, że prezenter przez jakiś czas był czynnym działaczem na rzecz antykomunistycznej opozycji. Nie jest to jednak duża suma, lecz tylko kilkaset złotych.

Janusz Weiss w "Szkle kontaktowym" w TVN24Zobacz więcej

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×