Miś - film, recenzja, opinie, ocena

Absolutnie kultowa komedia ukazująca absurdy życia w PRL.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

Prezes klubu sportowego "Tęcza" Ryszard Ochódzki zwany Misiem po rozwodzie z Ireną, córką wysoko postawionego urzędnika państwowego, chce przejąć pieniądze ze wspólnego konta, które mają w Londynie. Kto pierwszy dotrze do banku, zgarnie całość. Stawką jest gruby pakiet dolarów, więc wszelkie chwyty są dozwolone. Irena niszczy paszport byłego męża i w ten sposób uziemnia go w Polsce. Ale Rysio się nie poddaje i wpada na bardzo sprytny pomysł, jak mimo problemów wydostać się z kraju. Prosi o pomoc kolegę, reżysera filmowego i wykorzystuje swoją głupiutką kochankę Olę.

Absolutnie kultowa komedia ukazująca absurdy życia w PRL, a zarazem swoisty sequel "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?". Wiele cytatów z "Misia" weszło do języka potocznego ("Jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek...", czy "Oczko jemu wypadło, temu misiu"), a film jest uznawany za jedną z najlepszych komedii w historii polskiej kinematografii. Na ekranie pojawia się też reżyser jako pan Jan, właściciel sklepu w Londynie.

Piotr Radecki

Komedia polska 1981, reż. Stanisław Bareja

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×