"Młodzi lekarze" odcinek 1. sezon 2. Walka o życie kilkumiesięcznej Hani i pacjent z glejakiem [WIDEO+ZDJĘCIA]

Już 5 marca Jedynka zaprasza na pierwszy odcinek serialu dokumentalnego "Młodzi Lekarze". Zobaczcie, z jakimi przypadkami medycznymi będą musieli poradzić sobie nowi bohaterowie.

Multimedia

"MŁODZI LEKARZE" - 2. SEZON OD NIEDZIELI, 5.03.2017 O GODZ. 21:25 W TVP1!

W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka Agnieszka walczy o życie kilkumiesięcznej Hani. Dziewczynka wygląda zdrowo i radośnie, tylko jest dużo drobniejsza od rówieśników. W brzuszku Hani odkryto ogromnego guza. Kamery towarzyszą Agnieszce na sali operacyjnej podczas walki o zdrowie maleńkiej pacjentki. -Kocham dzieci i to skłoniło mnie do wybrania, tej właśnie specjalizacji. Kiedyś chciałam studiować architekturę… myślę, że zdolności manualne pomagają mi w pracy chirurga – mówi Agnieszka Burkacka, chirurg w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka. W programie widzowie dowiedzą się także, że odpoczywa ona uprawiając sporty ekstremalne, a skłonność do szybkiej jazdy odziedziczyła po ojcu - kierowcy rajdowym.

Poznaj bohaterów 2. serii! Jak radzili sobie pod okiem kamery? [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Sympatycy programu poznają także pacjentów Bartka z Centrum Onkologii. W czasie dyżuru, trafia do niego pacjent z glejakiem, którego stan gwałtownie się pogorszył. Bartosz Spławski wierzy, że za jego życia zostanie wynaleziony lek, który wyleczy raka. Uczestniczy w międzynarodowych badaniach dotyczących nowych terapii dla chorych na nowotwory. Jest też wolontariuszem hospicjum, a w wolnych chwilach pływa.

Na oddział neurochirurgii w warszawskim Szpitalu Bielańskim trafia pacjentka z pękniętym tętniakiem. Marta, neurochirurg, asystuje w niezwykle trudnej operacji zatamowania krwawienia do mózgu. –Mój wujek był operowany na oddziale, na którym teraz pracuję. Ponieważ byłam studentką szóstego roku medycyny, lekarze, którzy przeprowadzali operację zabrali mnie na blok, wszytko tłumaczyli i wtedy poczułam, że to jest to, co chcę robić – wspomina Marta Zębala, jedyna kobieta na oddziale. Lekarka jest bardzo lubiana przez pacjentów i ich rodziny, a sala operacyjna to jej świat. Z kolei na ostry dyżur do Michała trafiają: starsza pani, która przewróciła się na ulicy, bezdomny z rozbitą głową oraz zabiegana młoda kobieta z kontuzją stopy. Michał Konik to ortopeda w Szpitalu MSWiA w Warszawie. Wstawia pacjentom „części zamienne”- endoprotezy. Zawsze chciał być kardiochirurgiem, na ortopedię zdecydował się … gdy sam został poddany operacji ortopedycznej. Gdy nie operuje lubi boksować i grać na pianinie.

Kolejna bohaterka naszej serii Małgosia po raz pierwszy spotka się z pacjentem z chorobą Alzhaimera. Na początku pacjent jest spokojny, później staje się agresywny. –Pierwszy rok dał mi w kość... tak trochę. Nie spodziewałam się, że czasami będzie tak trudno, ale nie żałuję, że poszłam na internę - mówi w programie Małgorzata Mastej-Nowak - internistka w szpitalu powiatowym w Mikołowie. Szefowie cenią jej zaangażowanie, a pacjenci uwielbiają za szczery uśmiech. W przyszłości chce się zająć leczeniem otyłości. Jej pasje to: zdrowe gotowanie i egzotyczne podróże.

W Katowicach doktor Tomek przystępuje do egzaminu lekarskiego. –Kiedy po raz pierwszy wyciągnąłem swoją pieczątkę, żeby podbić receptę, czy skierowanie, uśmiech nie chciał mi zejść z twarzy. Poczułem wielką radość, że nareszcie pracuję, nareszcie mogę użyć pieczątki lekarz Tomasz Pieniążek – wspomina z uśmiechem lekarz rodzinny w Zawierciu, który w wolnym czasie naprawia stare samochody i rzeźbi mięśnie brzucha.

Komentarze

Skomentuj
  • B.B (gość)

    Ogladam ten serial i nie wierze wlasnym oczom i uszom ! Szpital w Mikołowie jak z bajki A w realu wygladalo to tak W styczniu u.r.zawiezlismy moja mame na ostry dyzur Skarzyla sie na dusznosci i bol proeadzacu od okolic zoladka do gardla Lekarz ktory wygladal na bardzo znudzonego zbadal przepisal no-spe i odeslal do domu Po tygodniu mama dostala udar mozgu Duzo by pisac ale to co jako rodzina przezylismy w kontaktach z personelem i obserwowaniu tegoz nadaje sie do prokuratury Ze szpitala mama do domu wrocila w kwietniu Musielismy sie nia calkowicie zajac pod wzgledem opieki osoby niepełno sprawnej a do szpitala wchodzila na wlasnych nogach W lipcu do tego szpitala trafil moj maz Pierwsza scysja na izbie przyjec bo nie chcieli go przyjac odsylali na rejon albo kazali przyjsc po 18:00 na dyzur Dopiero jak zaklnelam glosno ze ma te same objawy co moja mama poprosili o karte Kilka godzin trwalo badanie i czekanie na wyniki W koncu gdy wyniki trafily na izbe przyjec lekarzowi nie chcialo sie zjechac na dol winda aby z nami porozmawiac Pielegniarz zapytal meza czy zgadza sie na chospitalizacje bo jak sie nie zgodzi to moze isc do domu Znowu moja interwencja bo nie wiemy o co chodz Lekarz panu powie jesli zostanie pan w szpitalu Maz pojechal na oddzial ja do domu po rzeczy W drodze powrotnej tel od meza -guz w mozgu Horroru pt szpital na Waryńskiego ciag dalszy Fakt ze po tygodniu maz wypisal sie sam ze skierowaniem do kliniki neurologicznej z terminem na 21 lipca Tam nie lepiej Pieklo na ziemi Brak slow na zachowanie lekarzy tego oddzielu Maz zmarl w listopadzie w wieku 41 lat Moja mama 2 miesiace pozniej Teraz pytam kto pisal scenariusz do tego serialu ?!! Bo napewno nie jest tam tak pieknie jak to przedstawiono !!!

    07.05.2017 22:43
  • widz (gość)

    ,,Pan doktor" z kucykiem wystąpił w serialu ,,Policjanci' jako kurator sądowy. I to jest odpowiedź na Twoje pytanie, jak są kształceni lekarze.

    24.03.2017 17:25
  • jasmin (gość)

    Obejrzałam 1. odcinek < młodzi lekarze > sezon 2, w którym jeden z chorych był chory na Alzheimera. Przeraziła mnie reakcja młodej lekarki, która totalnie nie miała pojęcia, jak zachowują się ludzie z tą straszną chorobą. Dziś, kiedy jest tak wielu chorych na tę chorobę, w tak wielu programach TV niekoniecznie medycznych, choćby w Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, przedstawia się charakterystyczne zachowania tych chorych, nie trzeba być lekarzem, aby coś nie coś na ten temat wiedzieć. Przyszła lekarka płacze, bo chory źle się zachował w stosunku do niej, a to właśnie cała ta choroba, to wlaśnie zachowanie ludzi z Alzheimerem. Jak to mozliwe, gdzie ta kobieta żyje, na jakim świecie, że chcąc być lekarzem, nie ma wiedzy, którą ludzie nie mający nic wspólnego z medycyna mają. Medycyna, to nie tylko sucha książkowa wiedza, to obserwacja ludzi. Nie będę sie juz dalej rozwodzić. Moje przerażenie wzięło się stąd, że mam bliską osobę z Zespołem Downa i jestem wielokrotnie świadkiem, jak totalnie nic lekarze nie orientuja się w możliwościach osób z tą przypadłością. Jeżeli lekarz okulista mówi do takiego pacjenta : na które oko lepiej pan widzi i nie orientuje sie, że taka osoba nie jest w stanie odpowiedzieć, bo dla takiej osoby jest to pytanie o rzeczy wybiegające poza jej możliwości, to co ja mam myśleć o kształceniu lekarzy w Polsce? Nie przytaczam tu innych pytań, na które lekarz chcial uzyskac odp. od osoby ze znacznym upośledzenie, bo to nie o to chodzi. Te przykłady pokazują, że w kształceniu lekarzy coś jest nie halo, dlatego mamy takie sytuacje jakie mamy, takie sytuacje , o których mnożą sie reportaże interwencyjne, które pokazują jak często lekarze są laikami, ale to bardzo drogo kosztuje - często życie. Myślę, że wielu z Was miało podobne doświadczenia.

    10.03.2017 18:27

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×