"Na układy nie ma rady". Tandeta, heheszki z gwałtów i powrót Michała Milowicza [RECENZJA]

Satyra na polską politykę to dość wdzięczny, ale też zarazem ryzykowny temat, unikany przez większość filmowców. Co prawda doczekaliśmy się w ubiegłym sezonie głośnego „Ucha prezesa”, ale to wciąż dzieło, które tylko momentami wznosi się ponad przeciętny poziom polskich kabaretów. Ale patrząc na „Układy nie ma rady” Christopha Rurki, serial Roberta Górskiego jawi się wręcz jako arcydzieło błyskotliwości i dobrego żartu.

Multimedia

Marek Niewiadomski (Grzegorz Małecki) uczciwość wyssał wraz z mlekiem matki, a jak powszechnie wiadomo, w Polsce bycie uczciwym nie popłaca. Dlatego Niewiadomski wciąż spłaca jakieś długi, dokłada do własnej firmy, jeździ sprowadzonym przez przyjaciela – i złożonym zapewne z kilku powypadkowych egzemplarzy – samochodem, a w domu musi wysłuchiwać wiecznego utyskiwania seksownej, acz wrednej żony (Katarzyna Glinka). Wiadomo, nie masz pieniędzy, nie idę z tobą do łóżka, przegrywie życiowy. Dlatego, gdy do Marka przychodzi jego dawny wykładowca z uczelni i proponuje posadę w ministerstwie, pan Niewiadomski skacze z zachwytu i myśli, że w końcu uśmiechnęło się do niego szczęście…

„Na układy nie ma rady” wygląda jak rozciągnięty do pełnego metrażu odcinek „Świata według Kiepskich”. To ten sam typ kretyńskiego humoru, gdzie szermierka na żarty kończy się stwierdzeniem „sam pan jesteś menda i łapówkarz”. Tutaj absolutnie nic nie śmieszy, a żaden z gagów napisanych przez Piotra Czaję, czyli scenarzystę „Kac Wawy”, nie jest trafiony. Więcej, wszystko wskazuje na to, że autor skryptu uznał za szczyt swojego poczucia humoru heheszki z gwałtów, od których przecież można by się ubezpieczyć, bo seksowne żony wodzą na pokuszenie potencjalnych gwałcicieli i „masturbatorów”, że tak zacytuję jednego z bohaterów.

Linda, Glinka, Małecki, Milowicz, Durczok na uroczystej premierze komedii [ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Załamać się można również obrazem kobiet, jaki maluje nam debiutujący w pełnym metrażu, dawniej znany jako aktor z filmów Władysława Pasikowskiego, Christoph Rurka aka Christoph Rex-Jarnot. Według reżysera wszystkie kobiety to łase na polskie złote lub euro latawice, uważające mężczyzn za chodzące skarbonki, dla zdobycia szmalu doskonale wiedzące kiedy się wypiąć oraz w którym momencie klęknąć na wysokość rozporka. Poza aktorkami wdzięcznie prężącymi biust do kamery nie znajdziecie tutaj żadnych innych pań.

Do tego całość wygląda zwyczajnie tanio i sprawia wrażenie, jakby aktorów wepchnięto do tekturowej scenografii i kazano im udawać że grają. Słowo udawać zresztą doskonale pasuje do tego, co prezentuje na ekranie Michał Milowicz i spółka. W „Na układy nie ma rady” nikt nie ma czego grać, włącznie z Grzegorzem Małeckim, który w zasadzie wyłącznie wybiera skarpetki (co za kuriozalna scena) i chyba na tym skończyła się jego praca.

„Na układy nie ma rady” nie broni się z żadnej strony. Być może, gdyby to była amatorska produkcja, to mógłbym spojrzeć na nią w trochę łagodniejszy sposób, ale w przypadku, gdy twórcy próbują wyciągnąć pieniądze z naszych portfeli, sprzedając nam produkt będący podróbką komedii, to nie mogę mieć litości.

Jeżeli autorzy nie mają wstydu wpuszczając do kin chłam, który nie śmieszy, nudzi aż przez 100 minut oraz wygląda tandetniej i gorzej niż inscenizacje z programu „997”, to nie ma dla nich żadnej taryfy ulgowej. Film opowiada o tym, aby być rzetelnym i nie robić fuszerki. Szkoda, że twórcy nie posłuchali samych siebie.

Ocena: 1/10

Krzysztof Połaski
krzysztof.polaski@telemagazyn.pl

Zobacz galerię

Recenzja została pierwotnie opublikowana 8 września 2017 roku.

Komentarze

Skomentuj
  • amelka (gość)

    fillm jako lekka komedia taki sredni sa scenki smieszne ale mogloby byc w nim cos jeszcze bardziej rozbudowana fabula jakies puenty a tak to tylko film ani ziebi ani grzeje mozna poogladac do kawy i torta

    30.01.2019 13:56
  • Julka (gość)

    Mam w 100% identyczne odczucia. Podpisuję się pod recenzją rękami i nogami.

    24.03.2018 21:52
  • mirko (gość)

    Błazenada ,aktorów nie oceniam tandetny film.Sześc osób na sali w Heliosie, niedziela o 17 .

    19.09.2017 07:00
  • Patryk (gość)

    Ale fajna ta żółta sekretarka, mniam

    18.09.2017 00:05
  • Marek (gość)

    Dno

    17.09.2017 23:56
  • Max (gość)

    Żart o ubezpieczeniu od gwałtu, kiedyś mógłby być nie smaczny, ale w dzisiejszych czasach bardzo aktualny, obecna władza ciągle straszy gwałtami..Tutaj zagrany perfekcyjnie, takie czasy mili państwo. Ten film to satyra wpisująca się w klimat polityczny

    12.09.2017 17:15
  • Max (gość)

    Żart o ubezpieczeniu od gwałtu, kiedyś mógłby być nie smaczny, ale w dzisiejszych czasach bardzo aktualny, obecna władza ciągle straszy gwałtami..Tutaj zagrany perfekcyjnie, takie czasy mili państwo. Ten film to satyra wpisująca się w klimat polityczny

    12.09.2017 17:14
  • Turek (gość)

    A mnie się podoba, że w rolach drugoplanowych grali nowi nie znani aktorzy, to powiew świeżości, bo dosyć już tych celebryckich filmów, fajni byli akwizytorzy, sekretarka też fajna

    12.09.2017 16:11
  • Wojtek (gość)

    Od dłuższego czasu kompletnie nie przejmuję się pseudo recenzentami. Jak sami pójdziecie tak jak ja to i pośmieje się i zobaczycie że sala też się śmieje co wydaje mi się ostatnio jest żadkością.

    11.09.2017 21:36
  • Ajajaj (gość)

    Recenzentowi chyba w nocy nie wyszło i swą złość postanowił wyładować poprzez tą recenzję. Fakt, że nie jest to komedia w stylu amerykańskiej głupiej bezmózgiej bezfabuły. Ten film może nawet być ciekawym pretekstem do zadumy nad swoją własną uczciwością. Film o człowieku z zasadami i pochwała uczciwości. Polecam tym, którzy lubią refleksję..

    11.09.2017 09:13
  • Tola (gość)

    Małecki daje radę :)

    10.09.2017 21:49
  • Ala (gość)

    Co za głąb pisał tę recenzję...???

    10.09.2017 14:43
  • Yuri (gość)

    Ten sam poziom co ucho prezesa, ludziom się podoba, więc i ten film powinien

    10.09.2017 14:30
  • Arek (gość)

    Film zły, bo występuje Milowicz i seksistowski, bowiem kiedyś reżyser grał u Pasikowskiego...hehe padłem, co za bełkot Pana recenzenta. A co z Małeckim, który gra tu główną rolę, dobry był czy zły, a może krytyk go nie zauważył ;)

    10.09.2017 12:19
  • Krzysiek (gość)

    Ale beznadziejna recenzja! Nie twierdzę, że to najlepsza komedia wszechczasów, ale pośmiać się można, a kilka scen jest naprawdę bardzo dobre. Dla mnie dramatem jest jak ktoś się sili na super krytyka, och ach jaki to on jest zawiedziony. Co to jest krytyk filmowy... może osoba, która sama nic nie potrafi i nie ma jaj i odwagi sama coś zrobić, wiec ocenia innych.

    Poziom tego krytyka oceniam na 0/10

    10.09.2017 10:48
  • Jerzy (gość)

    To film o tym że warto być uczciwym, krytyk tego nie zauważył, bo zobaczył Milowicz i wypiętą pupę sekretarki :) satyra szyta co prawda grubymi nićmi, ale dla mnie ok

    10.09.2017 10:27
  • Ania (gość)

    Seksistowski fim? To przecież satyra na dzisiejsze seksistowskie czasy, główny bohater opiera się pokusom, nie klepie sekretarek po pupie, nie bierze łapówek, to film o tym, że jest przyzwolenie na takie zachowania w pewnych kręgach, ale też o tym,że można zostać uczciwym. Lekka komedia o chorych czasach, lepiej wyśmiać to wyśmiać niż płakać. Zmieńcie krytyka.

    10.09.2017 10:18
  • Ania (gość)

    Nikt nie ma co grać, no to chyba ja widziałam inny film, bo właśnie zagrany jest fajnie, Małecki przez 90 min na ekranie cały czas gra, jest świetny...a sceny z wybieraniem skarpetek to tylko przerywnik...czy Pan który pisał recenzję tylko to widział??

    10.09.2017 09:33
  • Jas (gość)

    Nie oczekiwałem zbyt wiele, więc aż tak bardzo się nie rozczarowałem. Nie jest najgorzej, trzyma rytm i idealna satyra na dzisiejsze mało śmieszne czasy. Do telewizji będzie idealnie.

    10.09.2017 01:11
  • Filc (gość)

    Marco jak komuś wystarczy po kiwać palcem by się śmiał to pewnie że się śmiał. Ja nie widziałem nikogo kto by się śmiał a po filmie każdy miał to samo zdanie tragedia. Żadnego dowcipu ani głupiego ani ambitnego. Współczuję inteligencji tym którzy mówią że to dobry film brawo wy.

    10.09.2017 00:05
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×