"Nasz nowy dom 19" w Hankach-Kolonii. Uciekła z dziećmi od alkoholika, który ją bił i spotkała szkolną miłość. Katarzyna Dowbor i ekipa dopisali szczęśliwe zakończenie tej historii

Ekipa Katarzyny Dowbor jeżdżąc po Polsce pomogła niejednej rodzinie. Tym razem zawitali do miejscowości Hanki-Kolonia, gdzie mieszka pani Renata, 9-letnia Zuzia, 11-letni Janek oraz Tomek, szkolna miłość Renaty. Spotkali się po latach, gdy kobieta uciekła wraz z dziećmi od przemocowego partnera, który był uzależniony od alkoholu. Ekipa Katarzyny Dowbor z programu "Nasz nowy dom" dopisali szczęśliwe zakończenie tej historii o cierpieniu, odwadze i miłości. Zobacz zdjęcia przed i po!

Multimedia

"Nasz nowy dom 19" w Hankach-Kolonii. Uciekła z dziećmi od alkoholika, ale skromne dochody nie pozwalają na remont

W czwartkowym [22.09.2022] odcinku programu "Nasz nowy dom" widzowie poznali historię dzielnej kobiety, która uciekła od uzależnionego od alkoholu męża. Mężczyzna znęcał się nad nią, nierzadko świadkiem tego były ich dzieci. Potem spotkała swoją szkolną miłość i chce zbudować życie na nowo.

Syn Anety i Bartka jest niepełnosprawny, a ich dom nie spełniał jego potrzeb. Katarzyna Dowbor z ekipą to zmieniła! Zobacz więcej

Pani Renata wraz z rodziną mieszkają w województwie zachodniopomorskim w miejscowości Hanki-Kolonia. Pani Renata jest mamą dziewięcioletniej Zuzi i 11-letniego Janka. Przez lata doświadczali piekła, które fundował im uzależniony od alkoholu mąż pani Renaty. Mężczyzna znęcał się nad nią w obecności dzieci. Po śmierci swojego ojca kobieta odziedziczyła pół starego, zrujnowanego domu i postanowiła uciec. Mąż nocami nachodził ich, awanturował się, budził dzieci.

Było tak, że bił mamę, krzyczał, kopał w ściany, przewalał się. Bałam się bardzo, że mamie w końcu stanie się coś poważnego. Raz było tak, że tata przyjechał w nocy i zaczął walić w drzwi, obudziłam się i bardzo się przestraszyłam. Nie chcę, żeby tata tutaj przyjeżdżał. Chcę, żeby nie miał z nami w ogóle kontaktu - mówiła ze łzami oczach mała Zuzia.

W końcu udało się uzyskać sądowy nakaz zbliżania się. Pani Renata ma jednak do siebie żal, że jej dzieci były świadkiem takich scen. - Mój tata też nadużywał alkoholu, bił nas. Trochę mam żal do siebie, że swoim dzieciom zgotowałam taki sam los, jak ja miałam. Chciałam ratować nasze małżeństwo. Jeździłam z mężem po różnych instytucjach, żeby zaczął się leczyć, ale to nie dawało żadnych skutków. Ciągle ja byłam obwiniana o to, że on pije przeze mnie - wyznała pani Renata.

Ekipa Katarzyny Dowbor spełniła marzenia zmarłego. Wdowa i syn cierpiący na dziecięce porażenie mózgowe mają gdzie żyć!Zobacz więcej

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności pani Renata spotkała po latach swoją szkolną miłość - pana Tomka. Zamieszkali razem i są teraz szczęśliwą rodziną. Oboje pracują, jednak skromne dochody nie pozwalają na przeprowadzenie gruntownego remontu. Ogromnym wysiłkiem finansowym zdołali jedynie wymienić dach - teraz spłacają zaciągnięty na ten cel kredyt. Katarzynę Dowbor ujęła ich historia miłości i odwagi, i zdecydowała się wraz z ekipą dopisać happy-end.

Remont zrealizowała ekipa Przemka Oślaka, a projekt przygotował Maciej Pertkiewicz.

W galerii publikujemy zdjęcia przed i po metamorfozie!

Zobacz galerię

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Ja (gość)

    W100% procentach zgadzam się z opinią Pana Hansa

    24.09.2022 12:56
  • Mika (gość)

    Żebyś nie był w takiej sytuacji nie osadzaj innych nie siedząc w ich butach jak żal ci dupe ściska sam się zgloś

    23.09.2022 10:23
  • Hans (gość)

    Młodzi, zdrowi, a wszystko dostali na tacy zamiast wziąć się do roboty, nawet przygotowanie do ślubu. Dobór rodziny w odcinku fatalny. Jest wielu bardziej potrzebujących ludzi.

    23.09.2022 03:08

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×