Nie mogą zwolnić Nergala z "The Voice"

Mimo krytyki ze strony przedstawicieli Kościoła i części polityków, obecność Nergala w TVP nie jest zagrożona - przekonuje "Fakt".

Multimedia

CZYTAJ TAKŻE: NERGAL POPROWADZI SHOW? NERGAL JUROREM?!

Nie bardzo wiadomo, czy szefostwo TVP wierzyło, że część polskich środowisk spokojnie "przełknie" obecność w "The Voice of Poland" kontrowersyjnego muzyka, przyznającego się do satanizmu, czy też nie doceniło skali wyzwania. Faktem jest, że stacja ma teraz problem...

Nie bardzo jednak wiadomo, co można robić. Zignorować opinie biskupów i polityków - źle, ulec im - też źle, a na domiar złego jest jeszcze kontrakt Darskiego, który sam "Fakt" uznał za diabelski...

CZYTAJ TAKŻE: KAYAH ZAUROCZONA NERGALEM NERGAL BRONI SIĘ ATAKUJĄC INNYCH?

"Nawet gdyby chcieli pozbyć się problemu, zwalniając Nergala, to i tak nie mogą. Wokalista tak sprytnie skonstruował swój kontrakt, że telewizja nie jest w stanie wymusić na nim innego zachowania. Nie da się więc go zwolnić, ani wymóc posłuszeństwa, bo stacja poniosłaby ogromne straty finansowe. Przeciwnicy Darskiego muszą się więc uzbroić w cierpliwość. Będą go na ekranach oglądać aż do grudnia" - napisała gazeta.

Komentarze

Skomentuj
  • dbanutka (gość)

    Rzesza katolików - wspaniałe i jakże trafne określenie:-)) dla społeczności katolików. Ja jestem w tej drugiej części społeczności czyli nie katolikow i nie przeszkadza mi: 1. promowanie satanizmu - bo nie wierze w boga, a wiec nie wierze w diabła, tak wiec promowanie diabla tak samo mi zwisa, jak promowanie boga 2. niegłosowanie i głosowanie na PO, PIS i inne - bo nie wierze w PIS, PO i inne 3. obrażanie uczuć religinych - bo nie wierze, ze można obrazić prawdziwe uczucia, tak samo jak nie można uszkodzić złotego naczynia tak, ze przestanie być ze złota:-) Złoto to złoty, uszkodzone lub nie. Tak więc jeśli uczucia są prawdziwe i szczere to przyjaciele wspierają cię a nieprzyjaciólmi nawet sobie d...py nie zawracasz, bo to strata czasu.

    Przeszkadza mi brak logiki w wielu wypowiedziach i postach, za dużo negatywnych emocji, gniewu i złości u ludzi, którzy określają siebie jako wierzących w jedynego miłującego boga, brak tolerancji dla wszystkich innych np. wytatuowanych, żyjących w parach i na solo, niemających świadomie dzieci i świadomie chcących dziecie np. in vitro, homo i hetero itp. itd. Tak jakoś wychodzi, że ogólnie szczęśliwych nienawidzą ci, którzy określają się jako rzesze miłujących katolików, chrześcijan czyli rzesze rozsądnych, statecznych oraz odpowiedzialnych, których pozdrawiam serdecznie bo też w was nie wierzę. Gdybyście byli tacy szczęśliwi, to nic by wam nie przeszkadzało, tak jak szczęśliwemu, zadowolonemu, najedzonemu i bezpiecznemu dziecku wiele rzeczy i zdarzeń nie przeszkadza, ono się cały czas śmieje i cieszy, że nas widzi. No chyba, że rzesze katolików i innych podobnym uznają, iż taki stan w rozwoju człowieka jest infantylnością i zaczniemy przypalać dziecku nóżki, żeby od najmłodszych lat uczyło się prawdziwego życia. Amen.

    16.10.2011 19:15
  • Pestka (gość)

    Artykuł jest tendencyjny - autor chce skierować niechęć czytelników do "biskupów i polityków", nie wspominając, że to rzesze katolików oraz innych rozsądnych, statecznych, nie chce promowania satanizmu w mediach publicznych, za które przecież sami płacą.

    06.10.2011 18:04
  • mario.. (gość)

    Zawsze byłem i jestem gorącym zwolennikiem PO. Ale moi znajomi , również zwolennicy PO i ja na znak protestu za zatrudnienie Nergala będziemy głosować na PiS. Bo Nergal jest satanistą i obraził nasze uczucia religijne. Poza tym ma na sobie wstrętne tatuaże, które przypominają mi więżnia po odbyciu 25 lat więzienia za zabójstwo. PO straciło około 25 głosów poparcia wśród moich znajomych.

    16.09.2011 08:08
  • ... (gość)

    Czytam i nie wierzę , to już biskupi mają dyktować , kogo i co mamy oglądać w TV?? Biorąc pod uwagę fakt , ile teraz na jaw wychodzi pedofilii i homoseksualizmu wśród księży , to myślę , że powinni nie wypowiadać się , bo jeszcze się okaże , że Nergal przy nich jest czysty jak łza . Poza tym sam Piasek się wypowiadał , że to nie jest program traktujący o religii , tylko rozrywkowy. Żyjemy podobno w wolnym państwie , demokratycznym , w którym nie ma narzuconej wiary , każdy ma prawo wierzyć w co chce i mieć swoje poglądy ...a tu się okazuje , że nie do końca . Nergal nie wypowiada się w tym programie na temat wiary i nie zmusza nikogo , by przyjął jego światopogląd ...więc nie rozumiem , dlaczego TVP2 ma teraz problem...dla mnie te nawoływania do tego , by opuścił program są śmieszne. To tak , jakby wszyscy ateiści w kraju chcieli zabronić nadawania TV trwam , bo godzi w ich przekonania...więc jak pisałam , dla mnie TVP2 nie powinna w ogóle kierować się opinią kościoła w tej kwesti

    15.09.2011 21:04

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×