"Nie zamierzam się ożenić"- wyznaje Robert Kudelski.

Aktor przyznał, że nie myśli o ustatkowaniu się, jest mu dobrze tak, jak jest.

Multimedia

"Wszyscy mnie pytają: A co będzie na starość? Zostaniesz sam i nikt ci szklanki wody nie poda. Odpowiadam, że na starość to ja będę bardzo bogaty i wynajmę sobie młodą pielęgniarkę. Żadna smuga cienia nie zmusi mnie do histerycznego układania sobie życia"- mówi w "Twoim Imperium".

Kawaler twierdzi, że nie ma problemu z przekonaniem do siebie rodziców swoje wybranki. "Wszystkie moje niedoszłe teściowe płakały, kiedy rozstawałem się z ich córkami. Bardzo mnie lubiły. Może dlatego, że mogły się ze mną wymienić przepisem na sernik? Myślę, ze po tylu latach kawalerskiego życia bardzo trudno byłoby mi porzucić niektóre nawyki i upodobania. Lubię dzieci. Ale wiadomo, jak z nimi bywa. Oddajesz im życie, a potem one nie dość, że nie podadzą ci szklanki wody, to jeszcze rentę ukradną..."- zdradza w rozmowie z tabloidem.

Co sprawiło, że Robert ma takie podejście? Miejmy nadzieję, że kiedy spotka odpowiednią osobę, zmieni zdanie.

Czytaj także: Ta ostatnia sobota Roberta Kudelskiego

Komentarze

Skomentuj
  • lili (gość)

    a te tesciowe to płakały ze szczescia ze taki d...k wreszcie sie odczepil od corki heh;;;zenada

    17.03.2010 22:55
  • moni (gość)

    porąbało sie w główce i tyle;;żallll mi goscia

    17.03.2010 22:42
  • a kogo (gość)

    a kogo to obchodzi?!

    17.03.2010 19:34

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×