"Nie zapłacę ani grosza!"

Mówi z oburzeniem Andrzej Żuławski.

Multimedia

W tygodniku "Przekrój" aktor odniósł się do plotek, że Rosati pozwała go do sądu za to, że rzekomo obraża ją w swojej książce.

"Ta młoda aktorka, Rosati, uważa, że to jest o niej. Sama zgłasza się na ochotnika. Z racji tego, że w "Nocniku" jest dość ostro napisane o sposobie myślenia, o parciu na Hollywood, nie powinna tak uważać, jeżeli chce zachować twarz. Osoba inteligentna w takim przypadku zamyka dziób i mówi, że nie czytała. Osoba mało inteligentna będzie jak kornik wwiercać się, aż jej udowodnią. Albo wtedy wyjdzie bardzo źle na tym, bo to nie jest o niej. To jest gruba książka. I ktoś mógłby przy pewnej dozie głupiej dociekliwości poznajdywać ślady w rzeczywistości"- twierdzi Żuławski.

Andrzej twierdzi, że nawet jeżeli Weronika wygra sprawę i tak nie zamierza jej płacić. "Gdyby zasądzono tępym wyrokiem karę finansową, to nie zapłacę ani grosza, bo nie mam. Nigdy nie miałem specjalnie pieniędzy, bo nigdy też nie usiłowałem robić kariery, ani liczyć się z czymkolwiek. Robiłem to, co mi się żywnie podobało. Zresztą w "Nocniku" jest moje zdjęcie z napisem na koszulce: Robię tylko to, co głosy w mojej głowie mi każą. I to jest prawda. Gdyby do tego doszło, poproszę o karę więzienia, dlatego że siedzenie za wolność słowa jest rzeczą szlachetną"- twierdzi.

Czy faktycznie cała sprawa warta jest takiego zamieszania? Słowne przepychanki między nimi mogłyby się wreszcie skończyć.

Czytaj także: Żuławski wulgarnie o Weronice Rosati!? Poznamy pikantne szczegóły z życia Weroniki Rosati?! Sekret szczupłej figury Weroniki Rosati!

Komentarze

Skomentuj
  • mamamia (gość)

    ale z niego wrdeny f.j.u.t!

    02.05.2010 09:50
  • baBACIA (gość)

    to On ma głowę,myślałam,że tylko....

    01.05.2010 11:11

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×