Noc na Manhattanie - film, recenzja, opinie, ocena

Sidney Lumet (1924-2011) po raz kolejny sięgnął po swój ulubiony temat: demoralizująca siła władzy.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Sean Casey (Andy Garcia) przesiąknięty ideałami prawa i sprawiedliwości, które wpoił mu ojciec, nowojorski policjant, studiował prawo, by później zostać kandydatem na asystenta prokuratora okręgowego. Wraz ze swoim partnerem Joeyem (James Gandolfini) organizują zasadzkę na groźnego i nieuchwytnego handlarza narkotyków Jordana Washingtona (Sheik Mahmud-Bey). Kończy sie ona maskarą, gdy Jordan zaczyna się ostrzeliwać, ciężko ranny zostaje również Joey. Przed sądem Washingtona broni znany adwokat Sam Vigoda (Richard Dreyfuss), a na oskarżyciela zostaje wyznaczony właśnie młody Casey. Podczas procesu nawiązuje romans z Peggy (Lena Olin), asystentką Vigody. Od niej dowiaduje się, że Washington miał swoich ludzi w policji i prokuraturze, który pomagali mu tak długo być nieuchwytnym.

Sidney Lumet (1924-2011) po raz kolejny sięgnął po swój ulubiony temat: demoralizująca siła władzy na najwyższych szczeblach pozostającej poza wszelką kontrolą, jej wynaturzenia i upadek. Jednak "Nocy na Manhattanie“ brakuje już pazura, który cechował wcześniejsze dokonania reżysera.

pr

Film sensacyjny USA 1996, reż. Sidney Lumet

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×