"O mnie się nie martw". Joanna Kulig jest w ciąży! Gwiazda serialu TVP zostanie po raz pierwszy mamą! [ZDJĘCIA]

Fantastyczna wiadomość dla fanów Joanny Kulig. Aktorka znana z roli w serialu "O mnie się nie martw" oraz gwiazda najnowszego filmu Pawła Pawlikowskiego pt. "Zimna Wojna" jest w ciąży. Kim jest partner aktorki?

Multimedia

To fantastyczny czas dla Joanny Kulig. Aktorka gra w popularnym serialu "O mnie się nie martw". Oprócz tego jest gwiazdą najnowszego filmu Pawła Pawlikowskiego pt. "Zimna Wojna", który został nagrodzony za reżyserię na Festiwalu Filmowym w Cannes oraz zdobył statuetkę dla najlepszego filmu na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. „Zimna wojna” została również polskim kandydatem do Oscara w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny”. Kulig za swoją rolę u Pawlikowskiego zdobywa kolejne nagrody i wyróżnienia. Wystąpiła też niedawno w kampanii polskiej marki modowej.

Cieszmy się sobą i kochajmy, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Najważniejszy polski film 2018 roku? Zobacz więcej

Jak poinformował teraz portal WP Gwiazdy aktorka, która miała być gościem specjalnym Festiwalu Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych w Płocku nie pojawiła się na wydarzeniu. Wysłała za to nagranie na którym tłumaczy, że jest w ciąży i nie może przyjechać ze względu na badania i wizyty lekarskie.

Joanna Kulig - mąż

Partnerem Joanny Kulig jest jest reżyser i scenarzysta Maciej Bochniak - członek Gildii Reżyserów Polskich. Bochniak współtworzył takie produkcje jak "Pokój" czy "Disco polo". Na swoim koncie ma m.in. nagrodę publiczności na 37. festiwalu Filmowym w Gdyni za film "Pokój".

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Murzynek bambus (gość)

    Ja chcę ige by była z Markiem Kaszuba

    31.10.2018 23:42
  • Ada (gość)

    I dlatego wlasnie nie widzisz nic w duecie S&P bo od poczatku jestes negatywnie nastawiona ,a przy takim czyms nie da sie zauwazyc czegos oczywistego ,Ci co od poczatku byli do nich nastawieni neutralnie widza ta przyslowiowa chemie

    07.10.2018 22:55
  • Gosc24 (gość)

    Tak,ja np nie polubie już Sylwii ,ani nowego wątku miłosnego S&P ,nawet gdyby Sylwia była sympatyczna ,bo nie będę się poddawala tym regułom serialowym , że jak się jeden wątek wypali to należy się przerzucić na inny ,trzeba wreszcie powiedzieć dość takim praktykom ,po prostu juz mi się nie chcę wkręcać w sympatię dla tej czy innej bohaterki i tak w kolko ,pozostanę wierna I&M

    07.10.2018 22:40
  • Mona (gość)

    GOŚĆ To prawda było wiele pięknych momentów między I&M większoć została już zebrana i zmontowana na fimikach na YT . Tego nam fanom I&M nikt nie odbierze jak wątek I&M się skończy. Teraz takich scen bardzo brakuje ale mamy co wspominać.

    07.10.2018 22:38
  • Ada (gość)

    Dlatego napisalam ,ze kazdemu podoba sie co innego ,opisalam swoj przypadek bo fanom IgMa od poczatku nie przypadl duet S&P i nic sie u nich nie zmieni ,ja ogladalam od poczatku serial i lubilam duet IgMa ale jak pojawili sie S&P to jak dla mnie ich przebili tam iskry leca w kazdej scenie miedzy nimi ,a co bedzie jak juz beda razem.Wiekszosc fanow IgMa nie polubi juz Sylwii i Pawla bo od poczatku sa negatywnie nastawienii do nich i przez ta niechec nir widza pewnych rzeczy.Ja patrzylam neutralnie na te pary bo lubilam IgMa ale miedzy Korczem i Adamska panuje strasznie fajna energia i do tej chemii S&P Igma daleko chociaz Ige z Marcinem tez lubie

    07.10.2018 22:30
  • GOŚĆ (gość)

    Gosc24- od samego początku serialu,gdyby sobie tak powybierać te piękne sceny miedzy nimi to aż serducho się raduje,a było ich trochę.

    07.10.2018 21:43
  • Gosc24 (gość)

    Ada,to że Ty nie widziałaś tej iskry między Iga i Marcinem ,to nie znaczy że jej nie było ,ja np widziałam iskry ,chemię i co tam jeszcze ,aktorzy zostali wspaniałe dobrani ,bo JK ma słowiańską urodę a SP taka też słowiańską ale z pewną domieszka ,jest taki pociagly na twarzy ,talent aktorski JK i SP uwiarygodnil taki właśnie niespotykany związek

    07.10.2018 21:02
  • Mona (gość)

    iyo. Lepiej bym tego nie ujęła. Może niedługo fani S&P się przekonają ilu ich jest i jak S&P poradzą sobie jako para a serial bez Igi lub bez I&M. Nie sądzę by JK się rozdwoiła, bo przebywa w USA i raczej tam urodzi. Poza tym ma zagrać w nowym super serialu więc nie sądzę by przylatywała na zdjęcia do serialu w którym gra już tylko epizody. Raczej zakończą wątek I&M pozytywnie lub I&M wyjadą i Marcin będzie się sporadycznie w serialu(w kancelarii) nadal pojawiał.

    07.10.2018 18:34
  • GOŚĆ (gość)

    iyo- pięknie to napisałaś nie ma co więcej dodawać i szkoda cokolwiek więcej pisać-wystarczy.

    07.10.2018 18:07
  • Ada (gość)

    iyo widzisz jak dla mnie oni ich juz dawno przebili i mowie to jako osoba ktora oglada serial od poczatku i kibicowala od poczatku Idze i Marciniowi ale miedzy IgMa nigdy nie widzialam az takiej iskry ,zazdrosci ,nie bylo po prostu takiej chemii nawet na poczatku znajomosci ,Sylwia z Pawlem jeszcze nie sa razem i to juz jest ale rozumiem ,ze bardziej wciagnieta jestes w Kasxubow w koncu kazdy lubi co innego

    07.10.2018 16:36
  • iyo (gość)

    Ada - No właśnie, ciąża, poród i fajne sceny przez pierwsze 3 odc. A potem w tym szpitalu też bardzo dużo się działo! A piszesz to tak jakby tam nic nie pokazywali. Nic to było dopiero jak Iga wyjechała na rehabilitację. Moim zdaniem, dopóki akcja się wokół I&M toczyła, to było to fajnie. Ten 8 sezon dla wszystkich był beznadziejny, bo był właśnie słaby scenariusz, a reżyser nie umiał z tego czegoś więcej wycisnąć, żeby chociaż wyglądało jakby się coś ciekawego działo. Dopiero jak się pojawiła Gadomska to zaczęło się coś dziać w wątku I&M. A 6 sezon, to tak jak tu pisze Gosc24 – czekaliśmy bardzo na Igę. W trakcie sezonu nie było przecież wiadomo, kiedy właściwie wróci. Sylwia jako nowa bohaterka dostała szansę i było OK, ale dostaliśmy w pewnym momencie po pysku i się sympatia skończyła. Dla mnie S&P w żadnym razie nie przebiło I&M! Daleko im do tej magii z początków I&M. Rozumiem, że fani S&P tylko ich widzą, ale fani I&M wciąż istnieją. Co do oglądalności, to ta z początkowych serii opierała się głównie na I&M i Krzysiu. A obecnie składają się na nią fani obu tych par i pary Krzyś-Marta.To nie powinna być 2 lub 3 większa, skoro taki tłum się zrobił? Najprościej by to było sprawdzić wycinając z serialu Igę, Marcina i Krzysia. Ale nie tak na parę odcinków, ale ostatecznie, żeby nie było nadziei i czekania na powrót. Zobaczymy wtedy jaka ta oglądalność będzie. Albo raczej fani S&P zobaczą, bo reszta może już nie być za bardzo zainteresowana. Może np. będzie dużo większa. Na pewno wtedy jak dadzą im do pomocy więcej gwiazd typu Mroczki czy Żmuda Trzebiatowska.

    07.10.2018 15:11
  • Mona (gość)

    Ale to nie chodzi tylko o to by Igi było dużo w odcinku tylko aby I&M mieli więcej ze sobą scen i to nie takich byle jakich jak w 8 i 9 serii. Ta nieporadność Igi z Helą czy empatia wobec Gadziny była po prostu śmieszna. Nie chodzi o to by oglądać Igę z Moniką czy Marcina z Sylwią i Moniką tylko aby coś istotnego się zadziało z I&M. Teraz fundują nam powtórkę scen z 6 serii tyle że Marcin trzymał się za rękę z Moniką a z Sylwią się nagle tylko przyjaźni. Z Moniką znalazł wspólną sprawę i ona go będzie teraz empatycznie uwodzić a Sylwia pocieszać. Oni się teraz będą nawzajem wspierać a tylko Iga się denerwuje. Wątek I&M jest na siłę ciągnięty i ciąża JK to najlepszy moment by ten wątek zakończyć. Niech S&P udowodnią jaką mają siłę przebicia i na ile scenarzystkom starczy weny by serial dalej pociągnąć. Ja tego płomienia i iskrzenia nie widzę między S&P, ona się Kubą pociesza a on kolejnymi pocieszycielkami więc gdzie ta wielka miłość?Raczej spłóną z tej namiętności na odległość zanim się zejdą a potem będzie już za późno na cokolwiek, bo tak jak z I&M było przeciągane wszystko w nieskończoność i czar prysł więc zaserwowano Sylwię na ożywienie serialu i niestety jednych zachwyciła a innych bardziej zraziła. Moim zdaniem między S&P nic nie iskrzy tylko zgrzyta tak jak coraz bardziej między I&M. Zrobiło się nudno od tych przekomarzań, przeszkód i zjaw z przeszłości a Krzysiek to już nawet śmieszny nie jest, tylko tak jak Marta, Grażyna i Iwonka coraz bardziej groteskowy.

    07.10.2018 15:06
  • Gosc24 (gość)

    W 6 sezonie każdy czekał na powrót Igi a nowej bohaterce Sylwii dawało szansę, w 8 serii Gadomska zniszczyła wątek Igi i Marcina i stąd spadek oglądalności

    07.10.2018 14:22
  • Ada (gość)

    iyo w 7 sezonie Iga urodzila i potem byla juz tylko w szpitalu ,pozniej wyjechala na rehabilitacje wrocila dopiero na ostatni odcinek ,a ogladalnosc byla bardzo dobra w 6 sezonie tez jej nie bylo ,a ogladalnosc byla ,w 8 sezonie byla w kazdym odcinku i najwiecej jej bylo na ekranie ,a jaka byla widownia widzialysmy w rankingach ,trzeba sie z tym pogodzic ,ze co by sxenarzysci nie robili o watek IgMa to juz jest tylko tlo ,postronnych widzow juz nie interesuje ten watek bo tam nic sie nie dzieje ,w kazdym serialu pojawiaja sie nowe postacie i przrjmuja paleczke po starych dlatego terqz watek Sylwii i Pawla i Marty i Krzyska jest na fali ,w szczegolnosci S&P wszyscy ktorzy ogladaja ten serial nimi zyja oczywiscie po za niektorymi fanami IgMa ktorym ciezko sie pogodzic ,ze w serialu pojawila sie taka para ktora wzbudza w widownii takie emocje ,ogladam serial od pocxatku i pamietam jak kibicowalam IgMa jeszcze na poczatku serialu ale jak dla mnie S&P juz ich przebili jeszcxe nawet nie sa razem,a ogien miedzy nimi jest w kazdej scenie ,wiem ,ze fanom IgMa ciezko sie z tym pogodzic bo zaczeli ogladac dla nich i niespodziewali sie ,ze jakas para oprocz IgMa wzbudzi u innych takie emoje ale taka jest prawda tam miedzy nimi iskrzy strasznie i jako duet przebili IgMa juz dawno

    07.10.2018 13:03
  • iyo (gość)

    Ada - przecież ludzie piszą, że bez Igi to dla nich się ten serial skończy, czyli zakończą wtedy oglądanie, a nie że serial się w ogóle skończy. Poza tym, co za bzdury piszesz, że Igi nie było w 7 sezonie? Właśnie wtedy był przecież cały duży jej wątek z ciążą, wypadkiem i Kubą. Jak dla mnie napięcie siadło jak wyjechała na rehabilitację, a wzrosło jak wróciła. Po 6 sezonie, kiedy jej praktycznie nie było, ludzie czekali na to, co będzie jak wróci z NY. Nie wierzę, że to nie miało wpływu na oglądalność.

    07.10.2018 11:51
  • Mona (gość)

    Krycha. Raczej nie zafundują nam rozstania I&M tylko podejrzewam że I&M wyjadą do np. Krakowa i Marcinn będzie się tylko od czasu do czasu pojawiał w W-wie i opowiadał o Zbyszku i idze. To dla mnie też nie do przyjęcia, aby Marcin pojawiał się bez Igi, tak jak rozstanie I&M wolę już żeby ich  wątek szczęśliwie zakonczyli. Szkoda Pawłowskiego ale tak jak napisałaś Marcin bez Igi to już nie to samo. Nawet teraz te minutowe wspólne sceny I&M takie beznamiętne tylko aby było. Ciąża JK to idealny pretekst i moment aby wątek I&M zakończyć i nie paprać go bardziej dwuznacznościami i tajemnicami bo to naprawdę bez sensu już. To takie przedłużanie agonii moim zdaniem. Może serial będzie kontynuowany ale lepiej żeby już bez I&M bo między nimi już nie ma co kombinować, to bardziej przypomina karykaturę wielkiej miłości niż to co było zamiarem scenarzystek na początku. To niby łączenie dwóch różnych światów przerodziło się w łączenie wszystkiego ze wszystkim i niekoniecznie z dobrym skutkiem, bo niewygodne sprawy i tak w sumie są zamiatane pod dywan a dwuznaczności i niejasności coraz więcej. Wątek I&M do 3 serii to jakby inna liga niż to co teraz prezentuje serial.

    07.10.2018 10:11
  • Ada (gość)

    Inna mam tak samo Iga wkurza bardzo i jej nieobecnosc w ogole mi nie przeszkadza jest czy jej nie ma ale ogladalnosc dalej jest dla mnie Ci co pisza ,ze bez Igi skonczy sie serial to bzdury ,w 7 sezonie Igi wcale prawie nie bylo ,a ogladalnosc byla najwieksza z wszystkich sezonow ,w 6 sezonie tak samo ogladalnosc byla duza ,w 8 sezonie Iga byla ale scenariusx byl bardzo slaby i przenioslo sie to na slaba ogladalnosc wsztstko tu zalezy od scenarisza ,bardziej na widzow zadzialalby brak Krzyska niz Igi ,jest tyle watkow ,ze swietnie poradziliby sobie przez nieobecnosc Igi tak samo jak o Asce nikt juz nie pamieta

    07.10.2018 09:00
  • Krycha (gość)

    Mona-przecież to logiczne że fani I&M odejdą jak zakończa ich watek. Iga bez Marcina i Marcin bez Igi to już nie OMSNM. Nie wyobrażam sobie nawet,abym mogla po tym wszystkim co z nimi przeżyłam przez 4-lata,oglądać Marcina z inną kobietą u boku-nie da się.

    07.10.2018 00:24
  • Mona (gość)

    Krycha. Niektórzy to chyba zapomnieli o kim jest ten serial. Inne postaci nie zastąpią I&M, pary głównych bohaterów którzy przyciągali fanów w piątki przed ekrany. Teraz to mecze są ważniejsze niż przekomarzanki S&P czy nawiedzony bełkot Krzyśka. Wątek I&M jest mizerny ale ich fani czekają na pomyślne zakonczenie wątku I&M bo scenarzystki już same nie wiedzą co jeszcze wykombinować więc serwują powtórki tego co już było najlepsze. Jak Iga(JK) zniknie z serialu to już nie oglądam kolejnych serii i nawet Pawłowski, Stelmaszyk, czy Śleszyńska mnie nie zatrzymają. To już nie ten sam serial a nowi bohaterowie i kolejne wątki to nie moja bajka.

    06.10.2018 21:58
  • Inna (gość)

    dla mnie im mniej wrzeszczącej Igi w serialu tym lepiej, a ogladalnośc jest całkiem nie zła jak na to co w tym czasie było w TV czyli mecze, które jak wiadomo zawsze wygrywają z serialami nie tylko z OMSNM, a seria 10 bedzie bo to potwierdził Domagała na swoim instagramie.

    06.10.2018 20:05
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×