"O mnie się nie martw" sezon 10. odcinek 1. Załamany Marcin otoczony przez szczęśliwe pary! Podniesie się po śmierci Igi? [STRESZCZENIE ODCINKA]

Już coraz bliżej do premiery 10. sezonu serialu "O mnie się nie martw"! W pierwszym odcinku kolejnej serii poznamy losy bohaterów półtora roku po wydarzeniach z ostatniego odcinka. Co się wydarzy? Sprawdź szczegóły!

Multimedia

"O mnie się nie martw" sezon 10. odcinek 1. w piątek, 1.03.2019 o godzinie 20:45 w TVP2!

Dziesiąty sezon serialu "O mnie się nie martw" coraz bliżej! Wiemy już, że Iga (Joanna Kulig) nie przeżyła wypadku z ostatniego odcinka poprzedniej serii. W nowym sezonie dowiemy się jak jej rodzina i znajomi radzą sobie z tą tragedią.

Jak zmieni się serial po śmierci Igi? Aleksandra Adamska wyjaśnia!Zobacz więcej

W 1. odcinku 10. sezonu "O mnie się nie martw" akcja serialu przeskoczy o 1,5 roku od finału poprzedniej serii. Marcin (Stefan Pawłowski) jest samotnym ojcem dwóch dorastających dziewczynek: Helenki (Maja Kwaśny) i Oliwki (Oliwia Dąbrowska) oraz trzyletniego Zbyszka. Choć przyjaciele i rodzina będą mu pomagać, jak umieją, nie będzie to łatwe. Kaszuba stracił radość życia. Co gorsze, otaczać go będą szczęśliwe, choć niezmiennie pokręcone pary: Marta (Katarzyna Ankudowicz) i Krzysiek (Paweł Domagała), którzy wreszcie są po cichym ślubie, oraz Sylwia (Aleksandra Adamska) z Pawłem (Marcin Korcz), którzy są wprawdzie zaręczeni, ale nadal niepewni dalszej wspólnej przyszłości.

Z kolei nawał pracy w kancelarii sprawi, że Marcin, bez porozumienia z ojcem ani kolegami, postanawi zatrudnić dwie nowe osoby. W tym celu przyjmie na miesięczny staż troje świeżo upieczonych adwokatów (Anna Maria Jarosik, Mateusz Bieryt i Karolina Bacia). Od razu oznajmi im, że mają konkurować między sobą o dwa miejsca. Czy młodzi i pełni energii prawnicy pomogą Kaszubie podnieść się po traumie?

Sylwia i Paweł wezmą ślub? Para pójdzie na terapię przedmałżeńską!Zobacz więcej

Tymczasem Krzysiek, pomny swoich ostatnich nietrafionych pomysłów biznesowych, podejmie nowe wyzwanie. Współpracować będzie z Andreasem (Andrzej Andrzejewski) i Jackiem (Dawid Zawadzki) oraz nieszczęśliwie zakochanym Wojtkiem (Wojciech Solarz). Czy tym razem jego pomysł będzie udany? Aby się tego dowiedzieć, oglądaj "O mnie się nie martw" w TVP2!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Trinity (gość)

    O mnie się nie martw" sezon 10. odcinek 1. Załamany Marcin otoczony przez szczęśliwe pary! Podniesie się po śmierci Igi? [STRESZCZENIE ODCINKA] Joanna Sikorska 14.02.2019 17:34, O mnie się nie martw Już coraz bliżej do premiery 10. sezonu serialu "O mnie się nie martw"! W pierwszym odcinku kolejnej serii poznamy losy bohaterów półtora roku po wydarzeniach z ostatniego odcinka. Co się wydarzy? Sprawdź szczegóły!

    Zobacz galerię

    "O mnie się nie martw" sezon 10. odcinek 1. w piątek, 1.03.2019 o godzinie 20:45 w TVP2! Dziesiąty sezon serialu "O mnie się nie martw" coraz bliżej! Wiemy już, że Iga (Joanna Kulig) nie przeżyła wypadku z ostatniego odcinka poprzedniej serii. W nowym sezonie dowiemy się jak jej rodzina i znajomi radzą sobie z tą tragedią.

    Jak zmieni się serial po śmierci Igi? Aleksandra Adamska wyjaśnia! Zobacz więcej

    W 1. odcinku 10. sezonu "O mnie się nie martw" akcja serialu przeskoczy o 1,5 roku od finału poprzedniej serii. Marcin (Stefan Pawłowski) jest samotnym ojcem dwóch dorastających dziewczynek: Helenki (Maja Kwaśny) i Oliwki (Oliwia Dąbrowska) oraz trzyletniego Zbyszka. Choć przyjaciele i rodzina będą mu pomagać, jak umieją, nie będzie to łatwe. Kaszuba stracił radość życia. Co gorsze, otaczać go będą szczęśliwe, choć niezmiennie pokręcone pary: Marta (Katarzyna Ankudowicz) i Krzysiek (Paweł Domagała), którzy wreszcie są po cichym ślubie, oraz Sylwia (Aleksandra Adamska) z Pawłem (Marcin Korcz), którzy są wprawdzie zaręczeni, ale nadal niepewni dalszej wspólnej przyszłości.

    Z kolei nawał pracy w kancelarii sprawi, że Marcin, bez porozumienia z ojcem ani kolegami, postanawi zatrudnić dwie nowe osoby. W tym celu przyjmie na miesięczny staż troje świeżo upieczonych adwokatów (Anna Maria Jarosik, Mateusz Bieryt i Karolina Bacia). Od razu oznajmi im, że mają konkurować między sobą o dwa miejsca. Czy młodzi i pełni energii prawnicy pomogą Kaszubie podnieść się po traumie?

    05.03.2019 18:41
  • Precz z Trinity (gość)

    Tasiemcowe bez celowe komentarze

    01.03.2019 22:27
  • **** (gość)

    gosc- jeśli wracamy do dyskusji, to dobrze-czy w złym świetle? Jedynie wyjazd do USA był taki długi,nie wiem czy był to wyjazd konieczny,Marcin się zgodził nawet zachęcił, aby wreszcie zrobiła coś dla siebie. Szpital i rehabilitacja jest bez dyskusyjna,choroba nie wybiera ,ani czasu,ani długości. Ostatni wyjazd na Mazury spędziła ze synem,może nawet dobrze,że nie pojechały z nią dziewczynki,bo wracając z mamą byłyby światkami wypadku i śmierci mamy.

    15.02.2019 22:23
  • gosc (gość)

    **** fakt zle sie wyrazilam zamiast wyklocac sie powinnam napisac dyskutowac co mimo wszystko nie zmienia kontekstu tego co napisałam

    15.02.2019 22:01
  • **** (gość)

    gosc- A ja myślałam ,ze podchodzisz do tego jak do dyskusji,a nie do" wykłócania"-ja spokojnie piszę i wymieniam się z Tobą moimi spostrzeżeniami,nie mam zamiaru się kłócić. Ale skoro tak to chyba musimy kończyć tą dyskusje,takie coś to nie ze mną.

    15.02.2019 21:49
  • gosc (gość)

    Ok ok wszyscy wiemy dlaczego Iga wyjezdzala i dlaczego byl taki scenariusz ale my tu oceniamy postacie i fakty sa takie ,ze wlasne dzieci widziala tylko na monitorze komputera ,Marcin musial sie ciagle jej corkami opiekowac ,przedstawiona jest tu w bardzo niekorzystnym swietle bo ,ktora matka na tyle czasu zostawia swoje dzieci ,bedziecie zaraz sie tu wyklocac bo przeciez lubilyscie Ige ale taka jest prawda ,tak nam mowi scenariusz od 6 sezonu

    15.02.2019 21:17
  • **** (gość)

    Triniti- ale pojechałaś,ale szczerze przyczepić się nie ma do czego- taki ten nasz Krzysiu,ale my(ja) go lubię.

    15.02.2019 20:56
  • Triniti (gość)

    Rzeczywiście Iga była wyrodną matką!!!! Kto, jak nie ona zajmowała się sama dziewczynkami, gdy Krzysiek sobie wyjechał do Niemiec skąd przywiózł chemię i VHS-y i chciał pożyczyć od Igi pieniądze na kolejny wyjazd!!! Gdy wrócił w ogóle nie szukał pracy, tylko żerował na Idze. Wysługiwał się Ewelinką, by odebrała dziewczynki ze szkoły. Nie płacił alimentów, wyjadł z lodówki i nie chciał się wyprowadzić i w dodatku pieniądze zarobione przez Igę i przeznaczone na czynsz wydał na opłacenie adwokata(Laury). Mało tego oskarżył Igę, o coś czego nie zrobiła i nie zastanawiał się nad tym, że Opieka Społeczna mogłaby im odebrać dziewczynki. Nie pozwalał Idze ułożyć sobie życia z innym mężczyzną. We wszystko się mieszał, a do niczego się nie dokładał. Gdy się rozstał z Martą, to cała kamienica musiała znosić jego balangi do późna. Nie przejmował się tym, że I&M mają małe dziecko. I&M traktowali Krzyśka jak swoje 3 dziecko zanim się Zbyszek nie urodził, bo traktowali go jak członka rodziny, ze względu na Oliwkę. On niestety nie zawsze był wdzięczny za to co dla niego zrobili. Poza tym wyjechał do pracy do Niemiec(jako opiekun), dostał spadek , biznesem się zajął i splajtował, potem wyjechał do Irlandii i stracił resztę pieniędzy. W tym czasie również nie interesował się dziewczynkami. Nie wiem skąd taka wielka miłość dziewczynek do Krzyśka, bo nic dla nich nie zrobił sam od siebie, tylko wtedy, gdy musiał, albo miał w tym jakiś interes. Gdy Marcin wyjechał do Igi do USA i poprosił Krzyska o pomoc to się dziewczynkami nie zajmował, a Marta serial oglądała. Krzysiek i Filip przypomnieli sobie o dziewczynkach, gdy już były bardzo samodzielne. "Ciocia"Ewa i "wujek" Marcin się nimi częściej i lepiej zajmowali niż ich biologiczni ojcowie. Czy na pewno można powiedzieć, że Krzysiek i Filip to tatusiowie na medal ?!!! Sylwia to najlepsza cioteczka?!!! A Iga była wyrodną matką?!!!

    15.02.2019 20:46
  • **** (gość)

    gosc- nie porównywałabym Igi z Krzyśkiem,bo chyba jednak to dwie rożne postaci. Krzysiu pił,balował,zdradzał Igę. Ona podejmowała różne prace,aby utrzymać dziewczynki. Nieobecność Igi nie można też porównywać z nieobecnością Krzysia,powody tych nieobecności były jakże różne. Ale tak szczerze,to te ciągłe wyjazdy,drabiny,szpitale,rehabilitacje stworzone przez scenarzystki bardzo mi się nie podobały,a już drabina i szpital,kiedy Zbysiu ma kilka miesięcy to był szczyt. Scenarzystki zostawiły samego faceta z malutkim dzieckiem,dziewczynkami i pracą zawodową. Marcin podołał,było mu ciężko ale dał radę. Zastanawiam sie dlaczego takie różne ekstremalne sytuacje wymyślały scenarzystki tej parze. I nie znam na to odpowiedzi-czy nie można było lżej???

    15.02.2019 20:29
  • gosc (gość)

    **** wiesz mozna powiedziec ,ze Iga tez byla wyrodna matka w koncu ile razy ona zostawiala dzieci same od jakiegos czasu caly czas gdzies wyjezdzala ,a dzieci widziala tylko przez laptopa

    15.02.2019 19:35
  • **** (gość)

    gosc-z tą troską to bym dyskutowała. Pierwszy sezon obnażał całego Krzyśka(mimo tego jako postać bardzo go lubię),całkowicie nie dbał o dziewczynki,a kumple i piwko,które pili przy dziewczynkach to już całkowita klęska wychowawcza. Scenarzystki bardzo negatywnie pokazywały go jako męża,choć trzeba przyznać,że był czuły jako tata. W miarę upływu czasu,Krzysiek dojrzewał,ale nie pamiętam,aby kiedykolwiek dawał Idze alimenty. Bardzo jestem ciekawa jak Krzysiu będzie opiekował się dziewczynkami po śmierci Igi i jak będzie wspierał swojego przyjaciela Marcina,oraz jak będzie układało się Krzysiowi i Marcie.

    15.02.2019 19:08
  • gosc (gość)

    **** ale Iga zawsze podkreslala ,ze dla niej byl slabym mezem ale ojcem byl zawsze wspanialym ,ktory troszczyl sie o dziewczynki ,pamietam nawet jak Marcie tak w ktoryms sezonie powiedziala ,ze tu nigdy nie miala zadnnych zastrzezen dlatego tez i Oliwka i Helenka go uwielbiaja.Krycha w ogole Krzysiek super wyglada w nowym wydaniu bardzo mu pasuje taki styl.Mamy teraz dwie pary w serialu takze licze na jakies fajne watki u Marty i Krzyska ,a takze u Sylwii i Pawla

    15.02.2019 17:36
  • Krycha (gość)

    Trzeba przyznać,że zdjęcia Martusi i Krzysia zamieszczone po tym artykułem-cudne.Może im się uda i będą szczęśliwi.

    14.02.2019 22:32
  • **** (gość)

    "**"-Ja bardzo lubię Krzyśka,fakt traktował dziewczynki jednakowo,ale pamiętam pierwszy sezon,kiedy Iga nie miała czym zapłacić lekarza,kiedy Oliwka była chora,bo Krzysiek nie pracował. Jak wyjadał z lodówki naleśniki,które nie były jego,jak zabrał z portfela pieniądze Idze. Jak sprowadzał do domu kumpli. Wychodził kiedy chciał i wracał kiedy chciał. To o tym mowa. O Filipie to szkoda wogóle mówić zmył się i pojawił i tyle z niego było. Myślę,że na siłę zdruzgotanemu człowiekowi nie da się pomóc,on musi sam tego chcieć. Jestem ciekawa co nim tak poruszy,ze zacznie wracać do życia?

    14.02.2019 22:17
  • "**" (gość)

    Tylko Filip Hele zostawił Krzysiek zawsze był przy Oliwce i Helence obie zawsze traktowal tak samo choć Hela to nie byla jego córka nie wiem o czym tu mowa?z tego co wynika ze streszczenia Marcin wobec wszystkich będzie sie tak zachowywał ,a nie tylko wybranych z kazdym będzie sie klocil bo nie będzie mógł sobie poradzic z tym wszystkim pewnie dopiero jak nawet Oliwka z Hela będą mialy dosc cos do niego dotrze ,ze nie moze dluzej sie tak zachowywac bo krzywdzi wszystkich ktorzy go kochaja i chca dla niego jak najlepiej

    14.02.2019 21:49
  • **** (gość)

    Triniti- szkoda,ze zamiast zastanawiać się co spotka I&M nowego to piszemy o nich w czasie przeszłym.Pewnie nic dobrego jak zwykle by ich nie spotkało,ale jakoś by sobie z nowym problemem poradzili i byli razem. Jak na taki podobno lekki serial to to, co się stało i to co będzie się jeszcze działo w 10 serii to za ciężkie. Myślę,że Marcin przeżywa tak śmierc Igi i tak się zachowuje wobec innych bo pewnie zrozumiał ile stracił przez samego siebie i ile mu pomogli aby postępował nieraz tak nieodpowiedzialnie pseudo przyjaciele.Teraz oni wiją sobie cieplutkie gniazdka,zakochani,a kiedy on mógł być szczęśliwy włazili z buciorami w jego życie,wiedząc co dla niego lepsze,lub chcąc go rozdzielić z Igą. Tym bardziej może być na nich wściekły,bo wie ,że już czasu nie cofnie.

    14.02.2019 21:31
  • Triniti (gość)

    ****- Podejrzewam, że dlatego scenarzystki oszczędziły Zbyszka, by Marcin miał dla kogo żyć. Gdyby został sam(bez Igi i Zbysia) mógłby się targnąć na życie, a tak musi żyć, by Zbyszkowi i dziewczynkom pomóc przejść przez traumę po śmierci Igi. Dzieci również jego zdopingują, by się zbyt długo nie izolował, mimo, że tragedia ogromna ich spotkała. Na pewno jego zachowanie tłumaczy tragedię, i nie wiem co mogłoby złagodzić ból po stracie ukochanej. Najgorsze jest to, że Zbyszek w końcu zapyta o mamę i wtedy dopiero Marcin będzie musiał się zmierzyć z tym, co sam przeżył i z czym nigdy się nie pogodził. Po 30-tu latach jego syna spotkało to, co jego i w dodatku Marcin został samotnym ojcem. Dziwię się,że to Marcin i dziewczynki nie korzystają z rady terapeuty, ale może one są już przyzwyczajone do tego. Tatusiowie je porzucili jak były małe, ale Iga wychowała tak, żeby sobie radziły w każdej sytuacji. Marcin im pomagał, gdy były małe, to może one jemu teraz pomogą, na pewno go będą wspierać. Jakby nie było on zawsze był lepszy od tych niedzielnych tatusiów, którzy przypominali sobie o córkach, gdy podpadli. Pokazali już samotnego Marcina w różnych trudnych sytuacjach, to na pewno z czasem zacznie sobie radzić bez Igi. Może Marcin sobie życie ułoży z inną kobietą, ale 1,5 to chyba jeszcze za wcześnie, by o tym myśleć.

    14.02.2019 20:58
  • **** (gość)

    Mina Marcina mówi sama za siebie. Nie dziwię się mu,że jego zachowanie przepełnione jest goryczą. Ten face w swoim życiu przechodzi drugą traumę. Najpierw został sierotą, rodzice zginęli,wychowywaniem zajęli się dziadkowie,kiedy nie dawali radę, opiekę nad trzy letnim Marcinem przejął wujek,który go zaadoptował. Życie z Markiem też nie było łatwe łasy na kobiety zostawiał go z Renatą,a sam balował z panienkami. Teraz kiedy wreszcie spotkał kobietę swojego życia,kiedy się zakochał "na zawsze i jeszcze dłużej",kiedy ma syna,historia znowu się powtarza i nagła śmierć zabiera mu teraz z kolei ukochaną żonę i zostawia go z trzy letnim synem i dziewczynkami. Dobrze,że nie pokazują tego co działo się z nim i dziewczynkami zaraz po wypadku. Czy się podniesie,pewnie tak bo jakie ma wyjście przecież ma Zbyszka,a oprócz tego dziewczynki,które ze względu na pamięć po Idze pewnie nie pozwolił rozdzielić. Jestem w stanie zrozumieć każde jego destrukcyjne zachowanie,po tym co przeszedł nie można normalnie przynajmniej przez jakiś czas żyć.

    14.02.2019 18:59
  • Kama (gość)

    Dawać już tą prapremierę 🤗🤗🤗

    14.02.2019 18:31

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×