"O mnie się nie martw" sezon 13 odcinek 10. Podhalski chce być blisko Marty! Marcin decyduje się na poważną rozmowę z Djamalem. Chodzi o Aśkę? [STRESZCZENIE ODCINKA]

Czas na 10. odcinek 13. sezonu serialu "O mnie się nie martw". Podhalski chce być blisko Marty! Marcin decyduje się na poważną rozmowę z Djamalem. Chodzi o Aśkę? Sprawdźcie, co jeszcze wydarzy się w 10. odcinku 13. sezonu "O mnie się nie martw"!

Multimedia

"O mnie się nie martw" sezon 13. odcinek 10. w poniedziałek, 14.12.2020 o godz. 21:50 w TVP2! - sprawdź program tv

W 166. odcinku serialu "O mnie się nie martw Andrzej podejmuje kolejną próbę zrealizowania swoich wyimaginowanych zobowiązań wobec Marii. Postawi to całą kancelarię w bardzo delikatnej sytuacji.

Aśka (Aleksandra Domańska) niemal wygania Djamala (Otar Saralidze), który kolejny raz próbuje porozmawiać na serio o jej zdrowiu. Djamal, świadomy powagi tej sytuacji, odwołuje się do Marcina (Stefan Pawłowski), a ten z kolei do Wiktora Zarzyckiego. Aśka zaś musi pomóc Heli dojść do siebie po decyzji Tymona.

Marcin i Karolina rozstaną się? Giżyńska podejmuje decyzję o odejściu z kancelarii!Zobacz więcej

Paweł (Marcin Korcz) nieoczekiwanie staje się świadkiem gwałtownego konfliktu między Arturem (Jacek Knap) a Olgą (Joanna Kuberska), która, mimo bolesnej przeszłości, próbuje pomóc swojej matce w nowej dla niej sytuacji. Awantura nakręca Artura, który nie umie powstrzymać nerwów na sali sądowej, gdzie staje jako pełnomocnik dwudziestolatki, która pozywa o alimenty własnego ojca. Dla Pawła to nie koniec niespodzianek, bo matka Olgi pojawia się w kancelarii i mimo woli odkrywa karty. Jej zachowanie wreszcie otworzy oczy Oldze, ale jednocześnie reakcja Pawła doprowadzi do fatalnego w skutkach nieporozumienia.

Karolina (Karolina Bacia) nie wie, co zrobić z prezentem od rodziców, a Martę (Katarzyna Ankudowicz) coraz bardziej irytują próby swatania jej z różnymi mężczyznami. Tomek (Karol Dziuba) "ustawia do pionu" jedną i drugą. Ale sam też musi się poważnie zastanowić nad następnym krokiem we własnym życiu.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • 123 (gość)

    Jest nowy artykuł i nowe zdjęcia, Olga jest z Sylwia w mieszkaniu S&P

    14.12.2020 21:59
  • Justa (gość)

    Do Ala Dobrze napisane, mam podobne odczucia.

    14.12.2020 21:50
  • Zmartwiona (gość)

    Dla Was Aśka straciła to "coś", a dla mnie Karolina nigdy tego "czegoś" nie miała. Najpierw wyżywała sie na Kostku, bo sama nie wiedziałą czego chce, a potem zakochała się w Marcinie i już nie było tak łatwo... Jeśli szkoda mi Karoliny, to dlatego, że w każdej relacji zachowuje się podobnie. To nie usprawiedliwia Marcina w żaden sposób, ale też trochę swiadczy o jej sposobie postrzegania związków.

    14.12.2020 21:31
  • Xxx (gość)

    No tak ale jak były plany że zrobić związek 'na próbę" z Karoliny i Marcina to musieli ją najpierw uwolnić od Kostka.

    Ala - Aśka nie tylko straciła to coś ale przede wszystkim straciła jako postać bo ja więcej współczucia mam do Karoliny że jej się nie udało z Marcinem jak do chorej na serce Aśki, takie wpychanie na siłę Marcinowi Aśki obróciło się tylko przeciw pomysłowi połączenia ich w parę, takie to sztuczne, naciągane, bez logiki, na siłę, tylko odpycha od Aski, ja nawet litości już nad nią nie mam.

    14.12.2020 21:15
  • 123 (gość)

    Teraz ciocia dobra rada udziela nadal porad ale już jako Mecenas Porada 😂 wiem że to już inny serial i inna stacja ale nie mogę się przestać z tego śmiać 😂

    14.12.2020 20:47
  • Ala (gość)

    Ja się zgadzam w pełni z A., ze to co widzieliśmy w 11 sezonie było bardzo obiecujące i bardzo wiarygodne. I wszystko wtedy grało, i aktorzy i scenariusz. A dalej ten 12 sezon jakby zaczął go pisać na nowo ktoś, kto pobieżnie przeczytał notatki poprzedniego scenarzysty. Tez uważam, ze jeśli zamysłem było rozwalić pierwszy związek „bo Marcin nie jest gotowy”, to przykro ze wybrano na te kobietę dobroduszną, ciepłą Karolinę. Trzeba było go związać z Justyna. Jeden sezon pokazywania jak bardzo Marcin nie jest gotowy w zupełności by wystarczył. Ten 13 to już przegięcie na całej linii, a dokładając ciocię Asię dobra-rada, to oczy i uszy bolą. I nieskazitelność Joanny Zarzyckiej jest sztuczna i ciężka do przyjęcia. Wyrocznia siedząca w bistro i rozwiązująca problemy Heli. Mimo ze nigdy nie miałam nic do postaci Aski, to teraz według mnie zupełnie straciła „to coś”.

    14.12.2020 20:39
  • Samosia (gość)

    Wątpię, że związek Karoliny i Kostka został rozwalony ponieważ Karolina miała być z Marcinem. Nie wydaje mi się, żeby scenarzystki pisząc scenariusz 10 sezonu pisały go pod kątem końca sezonu 11, a raczej bardziej początku 12. Po prostu tak miało być, że związek, w którym jedna osoba nie chce się przyznawać do bycia z kimś i próbuje zmusić tę drugą osobę do tego samego, nie przetrwa długo. Inna sprawa, że pomimo iż z Kostka jest dobry adwokat to przynajmniej w moim odczucie był trocę niedojrzały emocjonalnie. Karolina też Kostkiem trochę pomiatała, on z tymi rodzicami przesadził i to mocno, ale czasem tak jest, że lepiej coś przerwać niż trwać w czymś dla zasady. Licealna miłość nie musi być na zawsze. Myślę też, że Kostek z Karoliną się rozstali (w sensie, że scenariusz był tak napisany), żeby wyszło, że Maria mówiąc za kilka miesięcy nie będą już razem miała rację, bo za proste by było, że Maria mówi jedno, a koniec końców wychodzi co innego. Mam wrażenie, też patrząc na scenariusz, że związek Marcina i Karoliny wyszedł przez przypadek. Kaśkę też scenarzystki chciały gdzieś wcisnąć, a do Marcina to znowu by było za proste, więc padło na Kostka. I tak oto jest co jest. Ale to tylko moje wrażenia.

    14.12.2020 20:30
  • Xxx (gość)

    Tylko po co tą pierwszą dziewczyną po Idzie wybrały Karolinę i rozwaliły jej związek z Kostkiem ? Trzeba było wybrać inną, wolną kobietę a tak popsuły scenarzystki i Karolinę i Kostka, który na poczatku był fajny, śmieszny i miał zadatki że zajmie wolne miejsce po Domagale a teraz przez ten związek z zezowatą Kaśką stał się postacią groteskową i zbyteczną i dobrze że już go nie mam i mam nadzieje że nie zobaczymy.

    14.12.2020 20:05
  • A. (gość)

    omnsm - niestety to prawda, scenarzystki potraktowały Karolinę w 12 i 13 sezonie jako typową "bad pancake". Chociaż moim zdaniem nic na to w 11 sezonie nie wskazywało - ich początek był obiecujący.

    14.12.2020 19:51
  • omsnm (gość)

    Jak dla mnie to pierwsza dziewczyna "po Idze" była od początku skazana przez scenarzystów na porażkę. Marcin w tamtym czasie nie wiedział czy w ogóle jest w stanie z kimś być i czy ktokolwiek będzie chciał być z nim. Za namową terapeutki postanowił z kimś spróbować. I spróbował z Karoliną, która była miła, otwarta i chętna. Ale nie wyszło, bo od początku widać było, że nie łączy ich żadna wielka miłość. Myślę, że to tak celowo było pokazane. A teraz rozpaczy po żadnym nie widać. Marcin się chwilowo przejął, Karolina jest smutna i rozgoryczona. Ale żadne z nich nie chce o siebie walczyć, bo po prostu im na sobie na tyle nie zależy. Każde z nich jest tak ogólnie fajnym człowiekiem, ale nie pasują do siebie, nie umieją się porozumieć i nie interesują ich kompromisy wobec siebie. W tej sytuacji lepiej się rozstać. Wystarczy, że się za tę porażkę związku nie zaczną nienawidzić, a na to na szczęście się nie zanosi.

    14.12.2020 19:39
  • Zmartwiona (gość)

    Jeśli ktoś zna postać Marcina i kojarzy z poprzednich sezonów, to wie, że on płaczących bab na pastwę losu nie zostawia. To było pewne jak "amen w pacierzu", że poleci za Karoliną. Taka natura. Nie wiem, dlaczego tak się każdy upiera, że musiało im koniecznie coś z tego wyjść. Czasami się nie udaje po prostu. Pomimo wcześniejszych deklaracji i postanowień. Nie wyszło im. Głównie dlatego, że Marcin nagle przestał chcieć. On chciał za mało, ona za dużo. Zwyczajnie nie spotkali się w połowie drogi.

    14.12.2020 19:32
  • Do Gość (gość)

    Lizzi może mieszać między Tymonem a Helą. Przecież w tym serialu nikt nie może być szczęśliwy.

    14.12.2020 19:27
  • A. (gość)

    To Marcin jest za słaby dla Karoliny. Zachowywał się wobec niej jak beznadziejny, niedojrzały, egoistyczny, nielojalny, lekceważący, niezdecydowany, pozbawiony empatii bubek.

    14.12.2020 19:26
  • A. (gość)

    Zmartwiona - właśnie podsumowania Podhalskiego są naciągane, łącznie z tym, że niby Marcin nie podejmował w tym związku żadnych decyzji. "Wyłaziła"? On pierwszy zaczął skracać dystans, przypominam przesympatyczną scenę z 4 odcinka 11 sezonu, jak Karolina usiłuje przez pogrążanie się w pracy ukoić ból rozstania z Kostkiem, a Marcin przekonuje ją, że to nie pomaga, mówi też w kontrze do Podhalskiego, że dla niego nie liczy się wzrost tylko całość i "to coś". Przypominam jak innym razem z błyskem w oku mówi do Podhalskiego "to bardzo fajna i bystra dziewczyna, i od niedawna wolna". To było bardzo przekonujące. Przypominam, jak nie mając już własnych spraw w sądzie Marcin sam proponuje, że zaczeka na Karolinę i potem idą razem na kawę. Przypominam, że to on po w scenie w windzie współczuje Karolinie jej przeżyć z dzieciństwa i bierze ją za rękę. Owszem jest moment, w którym do Karoliny dociera, że jej na Kaszubie zależy i wtedy to z jej strony pojawiają się inicjatywy takie jak pizza czy wspólne wyjście do teatrzyku. Ale w żadnym razie ta relacja nie jest jednostronna. Marcinowi też nikt nie kazał biec za Karoliną do parku kiedy poszła tam zapłakana i przekonana, że on woli od niej Aśkę. To z jego usta padają słowa "ja naprawdę bardzo chciałbym spróbować" i uzasadnienie, dlaczego długo wzbraniał się przed tym uczuciem. To co widzimy od 1 odcinka 12 sezonu to naprawdę kompletnie niewiarygodne, kompletne zaprzeczenie tego jak ta relacja wyglądała wcześniej, zwrot w tył o 180 stopni.

    14.12.2020 19:24
  • Gość (gość)

    A Tymon zostaje na kolejny sezon? coś wiadomo? bo może Lizzi połączą w wątek z nim bo nijak ta młoda nie pasuje do kancelarii, po co ma się tam plątać między mecenasami?

    14.12.2020 19:21
  • ;) (gość)

    Karolina sobie Marcina wyłaziła, Karolina jest dla Marcina za słaba, Karolina niech sobie układa życie z kimś innym, nie z Marcinem. Niech tak się stanie.

    14.12.2020 19:17
  • Zmartwiona (gość)

    Część z nas uważa, ze para Bacia i Pawłowski się nie sprawdziła. W moim odczuciu to nie jest jedynie kwestia scenariusza, bo od początku wydawało mi się, że oni nie do końca do siebie pasują. Z paru powodów. Przede wszystkim nie mogłam uwierzyć w tę ich miłość/ zakochanie. Jak stwierdził Podhalski w jednym z odcinków, Karolina "wychodziła" sobie ten związek. Dla mnie to stwierdzenie było smutne; wynikało z niego, ze właściwie gdyby nie Karoliny chodzenie za Marcinem tego związku w ogóle by nie było :O I tutaj Tomasz P. ma, niestety, rację.

    14.12.2020 18:38
  • Xxx (gość)

    Scenarzystki nie dały nam szansy żebyśmy mogli zobaczyć choć przez 1 odcinek fajny szczęśliwy związek Marcina i Karoliny, nie widzielismy żadnej, dosłownie żadnej rozmowy Karoliny z dziewczynkami takiej na spokojnie, bez uniesień, nie było żadnego wypadu do kina, na zakupy czy zwyczajnie za miasto całą rodziną, zawsze było na ostro, kłótnie i od razu ciocia Asia co wie wszystko najlepiej, za to mam żal do scenarzystek i teraz to już nie rozumiem po co Karolinę wpakowały w ten związek z Kaszubą, szkoda tej postaci tylko.

    14.12.2020 17:32
  • 123 (gość)

    No i mamy Lizzi znowu w kancelarii i to z jakiś pomysłem czy scenarzystkom wydaje się że kancelarią prawnicza to miejsce na pomysły nastolatki? To jest pomysł tak głupi że sama się już gubię jakie jest miejsce Lizzi w serialu, po co została wprowadzona i jaki jest sens kontynuacji tej postaci.

    14.12.2020 17:20
  • Zmartwiona (gość)

    Samosia ma rację. Mnie Karoliny szczęście w niczym nie przeszkadza. Myślę, że Marcinowi też nie będzie przeszkadzało, ale... No właśnie, zdecydowanie bardziej lubię Marcina i niespecjalnie przejmuję się losami jakiejś postaci drugoplanowej. Niech sobie Karolina podąża swoją drogą. Ja czekam na kogoś, kto w Marcinie rozbudzi na nowo chęć życia.

    14.12.2020 17:13
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×