"O mnie się nie martw". Wiemy, kiedy serial powróci z 10. sezonem na antenę! Zacznie się od pogrzebu Igi? [CO SIĘ WYDARZY]

Mamy doskonałą wiadomość dla wszystkich fanów serialu "O mnie się nie martw". Wiemy, kiedy 10. sezon zadebiutuje na antenie TVP2! Sprawdźcie!

Multimedia

Dziesiąty sezon serialu "O mnie się nie martw" na antenie TVP2 zadebiutuje w piątek, 1 marca, o godzinie 20:45. Już teraz wiemy, że Joanna Kulig zrezygnowała z dalszego grania w serialu, dlatego 10. sezon produkcji rozpocznie się od pogrzebu Igi Małeckiej-Kaszuby.

Iga nie żyje! Marcin straci radość życia! Co z nim będzie?Zobacz więcej

Dalsze szczegóły fabuły jeszcze nie są znane, ale mówi się, że następnie akcja serialu przeskoczy o 1,5 roku od wydarzeń z 9. sezonu i będziemy obserwować, jak Marcin Kaszuba (Stefan Pawłowski) radzi sobie z żałobą. Czy jednocześnie spotka nową miłość? Twórcy serialu na pewno przygotowali kilka niespodzianek! Ponadto dodajmy, iż w 10. sezonie do kancelarii dołączy trójka nowych prawników. Wcielą się w nich Anna Maria Jarosik, Karolina Bacia i Mateusz Bieryt.

W finale 9. sezonu Iga razem z synkiem wracała z Rucianego. Po drodze była świadkiem wypadku samochodowego z udziałem matki z dzieckiem. Małecka wezwała służby, a potem sama ruszyła poszkodowanym na pomoc. Wyciągnęła z auta dziecko, a następnie poszła po kobietę. Wtedy pojawił się samochód ciężarowy, który rozpędzony jechał prosto na miejsce wypadku. Słychać było tylko odgłos głośnego hamowania. Teraz już wiemy, że Iga umarła pomagając innym.

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • gość1234 (gość)

    . A Ja życzę tobie miłego oglądania ambitniejszych produkcji dla takich wyszukanych gustów jak twój :) Dobrze,że jeszcze jest w narodzie taka elita,która w swoich komentarzach nie wyraża złośliwości :)

    13.02.2019 20:07
  • . (gość)

    Nie jestem dzieciakiem i nie życzę sobie takiego protekcjonalnego tonu. Oglądalność nie musi oznaczać jakości, może teź świadczyć o małych wymaganiach widzów, żeby nie nazwać tego dosadniej. Kończę dyskusję bo widać że nie można jej prowadzić bez wzajemnego dogryzania. Życzę Ci gość1234 miłego oglądania 10 sezonu i piszę to bez złośliwości.

    13.02.2019 19:58
  • gość1234 (gość)

    . W przeciwieństwie do ciebie ja nie uważam pozostałych aktorów i ekipy za beztalencia odcinające kupony od sukcesu jedynej utalentowanej aktorki.Ale ja nie jestem takim dobrym krytykiem jak Ty no i nie orientuje się w słusznie minionej epoce o której wspominasz :)

    13.02.2019 19:56
  • gość1234 (gość)

    . A ja odniosłam się do innych produkcji,więc czytaj dzieciaku ze zrozumieniem.:)Serial który ma oglądalność ma też jakość.Tylko dlatego,że Tobie się coś nie podoba to nie znaczy ,że traci na wartości .Bo jakoś się nie skończył serial na 5 sezonie,więc ludzie oglądają :)

    13.02.2019 19:47
  • . (gość)

    O, to tak jak w słusznie minionej epoce- czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy. Nie ważne czy z sensem czy bez. Chodziło mi o to że film czy serial powstaje po to żeby przedstawić widzowi jakąś historię, najlepiej ciekawą. A nie bije się pianę i odcina kupony od wcześniejszego sukcesu tylko po to by zapewnić zatrudnienie aktorom i produkcji. Chyba mnie nie zrozumiałaś gość 1234. Chyba że uważasz że nie jest ważna jakość tylko ilość. I napisałam wyraźnie że moje pytanie nie dotyczy omsnm.

    13.02.2019 19:36
  • gość1234 (gość)

    Marta Zgadzam się że to ściemnianie to dopiero było dziwne. Moim zdaniem to większym robieniem z widzów idiotów było to ciągłe wysyłanie gdzieś Igi czy jej uszkadzanie. :)

    13.02.2019 19:28
  • gość1234 (gość)

    Marta Na siłę szukają winnych,trudno,żeby aktorka była równocześnie w dwóch miejscach.Chociaż dlaczego nie,dla chcącego nic trudnego :)

    13.02.2019 19:13
  • gość1234 (gość)

    . Ależ skąd tylko OMSNM kręci się po to żeby aktorzy i ekipa mieli pracę :)W innych produkcjach pracują za darmo hahaha .Wydaje mi się,że granie w serialach i filmach to praca aktorów,ale mogę się mylić :)

    13.02.2019 19:09
  • Krycha (gość)

    A może tak dacie nam prawo wyboru czy mamy oglądać nawet coś co nam się nie podoba? Ja osobiście to muszę to żenujące zakończenie historii I&M zobaczyć na własne oczy-bo trudno mi w to uwierzyć. Z tym "paru osobom sie nie podoba" to zdrowo przegięłaś- nas jest naprawdę sporo. Można odwrócić stwierdzenie będą kręcić serial dla tych paru osób,którym wszystko się podoba? Nie ważne dla kogo kręcą, niech kręca dla wszystkich,ważne,żeby kręcili z sensem i trzymali się opisu serialu,który reklamował serial 4,5 roku temu. A popłynęli w wymyślaniu tak daleko ,że z czystej prostej miłości zrobiono tak zamuloną tragiczną historię,że już tak naprawdę nie wiadomo o kim ten serial.

    13.02.2019 17:00
  • Marta (gość)

    To po prostu moze nie ogladajcie jesli nic sie juz Wam w serialu nie podoba i po problemie nic Wam z tego narzekania nie przyjdzie ,nikt nie zmieni scenariusza czy tez przestanie krecic serial tylko z tego powodu ,ze paru osobom cos tam nie odpowiada i juz im sie nie podoba serial

    13.02.2019 15:02
  • gosc (gość)

    zgadzam się też z ****

    13.02.2019 14:13
  • gosc (gość)

    zgadzam się z Triniti ,kiedyś były seriale,teraz są telenowele ,nie wiem komu może się coś takiego podobać(znaczy się wiem,ale nie powiem ;P ) , przecież teraz omsnm to zupełnie poplątanie z pomieszaniem , co ma wspólnego np Sylwia z Igą , nic albo prawie nic ,aha i my mamy zaakceptować , że czas Igi się skończył i musiała się usunąć w cień ,bo nadszedł czas Sylwii ,paranoja i bzdura do kwadratu , aha bo aktorka miała inne plany , to się robi myk i zmiana scenariusza , na rympał, zamiast normalnie go zakończyć; może Wy, zwolennicy telenowel wyszłybyście zza tych telenowelowskich opłotków i posłuchały jak się z Was, oglądaczy telenowel nabijają krytycy filmowi ,czy wielbiciele kina przez duże K ,jeszcze jesteście młode,jeszcze możecie wyjść do Świata , zasmakować dzieł Kultury

    13.02.2019 14:11
  • **** (gość)

    Ci co lubili parę I&M będą upierać się przy swoim i przy tym,że ta historia powinna być zakończona pozytywnie. Bo ten serial to miała być ich historią,nie wszystkich w kancelarii. Ci co to mają gdzieś, będą innego zdania,że serial ma się kręcić właściwie nie wiadomo dokąd,ale na pewno aż nie skończy się pozytywnie wątek S&P. Więc nie dziwcie się nam,że się złościmy i jesteśmy zawiedzione tym co nam zgotowały scenarzystki,bo same nie możecie być pewne czy tym razem na przykład Pawła nie spotka coś co zakończy ten wątek.Kariera tego aktora też się rozwija. Jeśli chodzi o serial to porównujemy go serio do serialu "Daleko od szosy" bo historia podobna,a to że był taki krótki zawarł wszystko co chcieli nam przekazać scenarzyści,tam nie było nic dodać nic ująć. Zwięzła piękna historia dwojga ludzi,która przez swoją prostotę przetrwała do dzisiaj jako kultowy serial,a nie niekończąca się telenowela z nieustającymi przeszkodami, kończąca się tragedią. Obejrzenie powtórne tego serialu zniechęca,wiedząc jak tragicznie się kończ historia GŁÓWNEJ pary. Dlatego przerzucanie się argumentami nie ma żadnego sensu bo i tak każdy zostanie przy swoim.

    13.02.2019 14:10
  • Marta (gość)

    Wtf ,porownujecie serial z 1976 r.do omnsnm,serio ? :o przeciez kiedys bylo calkiem inaczej serial trwal 15 odcinkow i sie konczyl teraz po 1 sezonie konczy sie tylko ten serial,ktory okazuje sie klapa i nie ma oglądalności ,ubzduralyscie sobie cos o omnsnm ,ze zakonczy sie na 3 serii ,a tu nagle takie zdziwienie ,ze dalej jest kontynuowany.Produkcji sie oplaca jest ogladalnosc ,aktorzy dalej chca grac ,widzowie ogladac to dlaczego by nie kontynuować ? Na jednej Kulig serial sie nie konczy ,nie mogla grac to ja usmiercili bo ile mozna sciemniac ,ze gdzies wyjechala ale sa inne postacie i niedokonczone wątki

    13.02.2019 12:21
  • Triniti (gość)

    Może Marcin w 10 serii będzie miał co grać, i będzie bardziej(dłużej) szczęśliwy z nową kobietą niż z Igą. Ale z tego wynika, że rola Igi, w tej historii o miłości niemożliwej, ograniczyła się do urodzenia trzeciego dziecka kolejnemu partnerowi w życiu. Jej szczęście się nie liczy? Ile go zaznała w swoim trzydziestoletnim życiu? Z każdym partnerem była szczęśliwa tylko przez chwilę, jedyne czego w jej życiu nie brakowało, to problemów i rozczarowania. Marcin miał być tym przysłowiowym księciem z bajki, ale pomimo tego, że się starał, to on również Idze zafundował sporo goryczy. fani czekali na sielankę, a doczekali się tragedii. Poza tym serial, to nie telenowela, która ciągnie się latami. Omsnm to był serial o I&M i ta historia powinna być do końca opowiedziana - do spełnienia. Jeśli trafiła się fajna ekipa, zgrani i nieopatrzeni aktorzy, to można było kontynuować serial, ale już z nowymi bohaterami z nową czołówką i nowym tytułem. Powinni dodać tylko, że to kolejna część serialu np. omsnm2, lub zmienić tytuł na: Wszystko będzie dobrze!

    13.02.2019 10:42
  • **** (gość)

    To fakt,ze Marcin został totalnie zepchnięty na bocznicę,a to on dostał główną rolę w tym serialu. Pewnie kiedy ją dostawał nie spodziewał się,że kiedyś zostanie wdowcem. Pamiętam wywiad przed drugim sezonem,kiedy powiedział"że on wierzy,że jego bohater kiedyś będzie z Igą" i był. Ale kiedy zostali już razem to przestały scenarzystki mieć już na nich plan i zaczęły rzucać im tylko problemy,jakby życie w narzeczeństwie i małżeństwie łączyło się tylko z problemami i innymi babami. Szkoda,że tak skończyła ta ulubiona przez wiele,wiele osób para,a ich historia nie miała pozytywnego zakończenia na które czekało wielu zwykłych widzów i fanów.

    13.02.2019 00:13
  • gosc (gość)

    Miało być "ups, miałam się już nie interesować losami Marcina"

    12.02.2019 23:49
  • gosc (gość)

    Tak,historia podobna do I&M I podobno prawdziwa,oparta na faktach ,gdyby ktoś uważał, że historia I&M jest jakaś nieprawdopodobna ; teraz Marcin znów będzie wolny ,a ta Maria bardzo ładna ,subtelna, ps miałam się mu nie interesować losami Marcina,przez sentyment życzę mu ,aby wrócił na godne miejsce w tym serialu

    12.02.2019 23:46
  • **** (gość)

    Też odwołałabym się do serialu"Daleko od szosy"-pięknie prowadzony od początku do końca watek. Na tej fabule i wątku Ani i Leszka można by nakręcić jeszcze wiele odcinków,ale tam wiedziano kiedy skończyć,aby było mądrze i pięknie. Historia bardzo podobna tylko odwrotnie,piękna,wykształcona dziewczyna i biedny prosty po podstawówce chłopak,walczą o swoją miłość-i zwyciężają kończąc na 7 odc serial. Nieraz ilość nie idzie równo z jakością i z serialu co mógł sie stać kultowym,zostało tylko wspomnienie i nie całkiem pozytywne.

    12.02.2019 22:54
  • gosc (gość)

    I oczywiście adaptacje ,właśnie czekamy na "Chylke",choć to kryminał

    12.02.2019 21:49
NowszeStarsze

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×