Oczy szeroko otwarte - film, recenzja, opinie, ocena

Aaron (Zohar Strauss) jest bogobojnym ortodoksyjnym Żydem. Ma żonę i czwórkę dzieci, zarabia na życie prowadząc sklep z koszernym mięsem, żyje w dzielnicy, gdzie mieszkają ludzie tacy jak on.

Multimedia

NASZA OCENA: ZDECYDOWANIE WARTO OBEJRZEĆ

Jednak jego spokojne życie zostaje zakłócone, gdy pojawia się student Ezri (Ran Danker). I niespodziewanie dla samego siebie Aaron czuje coś, czego nie powinien czuć...

Nie pierwszy to film o uczuciach niezrozumiałych dla bohaterów lub wręcz zakazanych. "Tabu" Nagist Oshimy dotyczy homoseksualizmu wśród samurajów, "Jentł" Barbry Stereisand porusza kwestię studiowania Talmudu przez kobiety, ale też zahacza o (domniemany w tym wypadku) homoseksualizm. Tytuł filmu Haima Tabakmana nie bezpodstawnie nawiązuje do głośnego, ostatniego filmu Stanleya Kubricka ("Oczy szeroko zamknięte", 1999). Tu też pojawia się erotyczne napięcie, grzeszne myśli i pragnienia. Chęć złamania tabu narzuconego przez społeczność do której się przynależy. Ale złamanie tabu oznacza zarazem wykluczenie. Kto jest gotów na takie poświęcenie, tym bardziej, że naznacza ono całą, całkowicie niewinną, rodzinę?...

Piotr Radecki

Dramat izraelski 2009, reż. Haim Tabakman

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×