"Oczy szeroko otwarte". Pobożny Żyd walczy z zakazaną miłością [RECENZJA]

Ciekawy, także przez swą egzotykę, przeznaczony dla wyrobionych widzów fil, w którym tylko pozornie nic się w nim nie dzieje, a tak naprawdę każdy kadr dzieła Tabakmana aż kipi od emocji.

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Pobożnym Żydem jest Aaron, mężczyzna w średnim wieku, przykładny mąż, ojciec czwórki dzieci, właściciel koszernego sklepu mięsnego w Jerozolimie. Wolny czas spędza na modlitwie, a także na spotkaniach w gronie ortodoksyjnych wyznawców judaizmu. Pewnego dnia do jego sklepu zawita student Ezri. I tam już zostanie – Aaron zaproponuje mu bowiem pracę pomocnika. Ezri, o czym początkowo nie wie Aaron, jest gejem i miał już nieraz kłopoty z ortodoksyjnymi fanatykami. Aaron stopniowo ulegnie urokowi przystojnego młodzieńca, odkrywając w sobie niezwykłe, tłumione „od zawsze” pożądanie własnej płci. Ich schadzki rzecz jasna nie pozostaną niezauważone – mieszkańcy zaczną bojkotować sklep Aarona, pojawią się plotki, a potem groźby…

Nagradzany na wielu festiwalach obraz Haima Tabakmana porusza uniwersalny temat zakazanej miłości w nietolerancyjnym społeczeństwie. Aaron – choć przecież niezależny finansowo, cieszący się poważaniem i przywilejami – okaże się tylko małym trybikiem w ortodoksyjnej gminie: tak naprawdę ktoś inny decyduje o jego życiu, ustala, co mu wolno, a co nie. W tym świecie nie ma miejsca na prawdziwą wolność – potępiony będzie czujący skłonność do własnej płci Aaron, upokorzony (a i pobity) nie raz zostanie Ezri, napiętnowane za grzechy ojca zostaną dzieci głównego bohatera. Zazwyczaj tak to bowiem jest, że najgłośniej krzyczący o miłości Boga są najbardziej głusi na ludzkie uczucia i potrzeby.

Klimat filmu przypomina twarz Aarona – ten mężczyzna nie zwykł okazywać emocji (generalnie narracja jest spokojna), ale zdarzają mu się wybuchy, których nie potrafi kontrolować, gdy traci głowę (są i w filmie momenty, w których napięcie sięga zenitu). Zohar Shtrauss wspaniale zagrał mężczyznę, który ze wszystkich sił walczy z sobą, który przypisany został do pewnej roli, jaką wyznaczyło mu społeczeństwo, i nie chce tego społeczeństwa zawieść. Czy wygra walkę z samym sobą? Finał – Aaron zanurza się cały w sadzawce, w której wcześniej kąpał się z ukochanym – można rozumieć dwojako…

To ciekawy, także przez swą egzotykę i portret życia ortodoksyjnej dzielnicy żydowskiej, obraz, przeznaczony dla wyrobionych widzów. Tylko pozornie nic się w nim nie dzieje – każdy kadr dzieła Tabakmana aż kipi od emocji.

Beata Cielecka

"Oczy szeroko otwarte" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×