Olga Bołądź o swojej roli w filmie "Dzień dobry, kocham cię" [WIDEO]

- Basia Kurdej-Szatan to nasza Kate Hudson – tak o najpopularniejszej krajowej blondynce mówi Olga Bołądź. Byłe koleżanki ze studiów po latach spotkały się na planie komedii "Dzień dobry, kocham cię". O miłości od pierwszego… zderzenia, egzotycznych imionach i ukochanym na białym koniu traktuje promujący film wideo-wywiad z aktorką.

Multimedia

  • Zawsze postrzegałam Basię Kurdej-Szatan jako młodą Kate Hudson. Ma niesamowite oczy, świetny wygląd i fajny głos. Dodatkowo niesie za sobą radość, za którą pokochali ją widzowie – tak o koleżance z planu „Dzień dobry, kocham cię” mówi Olga Bołądź. Aktorka wcieliła się Paulę, przyjaciółkę głównej bohaterki, która nie ma najlepszego zdania o płci przeciwnej: - Faceci są jak podatki, tylko 1 % do czegoś się nadaje – uważa. Interesuje się dekorowaniem wnętrz i modą, jest nieoficjalną stylistką Basi.

CZYTAJ TAKŻE: KIM SĄ BOHATEROWIE "DZIEŃ DOBRY, KOCHAM CIĘ"? [WIDEO] ZOBACZ ZDJĘCIA Z PREMIERY "DZIEŃ DOBRY, KOCHAM CIĘ" [GALERIA]

  • Widzowie, idąc na ten film do kina, mogą spodziewać się słońca, humoru, energii. Będą mogli miło spędzić wieczór, pośmiać się i wyluzować. Fajnie została w nim pokazana miłość i to, jak wszystko staje na przeszkodzie romantycznemu dążeniu do odnalezienia ukochanego. Ale ten w końcu zjawia się na białym koniu, a właściwie to na rowerze. No i wygląda jak młody Hugh Grant. Jest naprawdę zabawnie – mówi aktorka.

Zobacz wideo!

FILM https//youtu.be/kkGxq33Ak-g

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×