Olga Frycz przez ojca nie zdała do szkoły aktorskiej

Jan Frycz bardzo nie chciał, żeby jego córka została aktorką.

Multimedia

CZYTAJ TAKŻE: FRYCZ WYGRYZŁ CÓRKĘ Z FILMU FRYCZ KARANA PRZEZ ŚRODOWISKO

Kiedy przed laty Olga zdawała egzaminy do krakowskiej szkoły teatralnej, ojciec sprawił, że nie została przyjęta na studia.

  • Przeżyłam wtedy wielkie rozczarowanie. Nikt mi nie powiedział, dlaczego mnie nie przyjęto - mówiła młoda aktorka.

Jak podaje "Rewia", nastąpiło to na prośbę jej ojca Jana Frycza.

  • To ojciec Olgi poprosił Agnieszkę Mandat, żeby "oblała" jego córkę. Bardzo nie chciał, by została aktorką, ale nie przewidział, że ona i tak postawi na swoim - powiedział "Rewii" znajomy Frycza.

CZYTAJ TAKŻE: FRYCZ ZOSTAWIŁA BORCUCHA? OLGA FRYCZ: OJCIEC NIE CHCIAŁ, ŻEBYM ZOSTAŁA AKTORKĄ

Agnieszka Mandat, aktorka i dziekan krakowskiej szkoły, jak na ironię losu współpracowała z Olgą na planie "Życia nad rozlewiskiem".

Komentarze

Skomentuj
  • bartek. (gość)

    Wiedział na co ją stać -no i jest przeciętną bardzo aktorką- a i z wiadomościami cieniutko- w programie Kuby Wojewódzkiego powiedziała,że stan wojenny w Polsce był w 1990-którymś roku- żenada.

    12.10.2011 16:40

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×