"Oszuści". Poważny temat podany lekko i z ciepłym humorem [RECENZJA]

Małżeństwo i nuda z nim związana zainspirowały amerykańskiego dramatopisarza Michaela Jacobsa do napisania sztuki "Oszuści". Spektakl zrealizowany w 2002 roku przypomni w poniedziałek Teatr Telewizji.

Multimedia

Choć temat wydaje się poważny podany jest lekko i z ciepłym humorem. Mierzą się z nim trzy pary. Monika (Gabriela Kownacka) i Howard (Jan Englert) są kochankami. Od kilku miesięcy spotykają się w każdy piątek. Wydają się już być sobą nieco znudzeni. W tym czasie ich małżonkowie - Sam (Jerzy Trela) i Grace (Joanna Szczepkowska ), poznają się w kinie. Są jedynymi widzami na sali, postanawiają wieczór spędzić razem w motelu. W pokoju opowiadają o swoich dwudziestoletnich związkach, miłości, pocałunkach. Są onieśmieleni, zdradzają po raz pierwszy. Następnego dnia, już w swoich domach wszyscy wracają do małżeńskich ról. Spokój burzy pojawienie się dzieci. Jak się okazuje Allen (Maciej Stuhr), syn Moniki i Sama, jest od dwóch lat w związku z Michelle (Kamilla Baar ), córką Grace i Howarda. Dziewczyna nalega na ślub lecz nie jest pewna swojego chłopaka. On choć kocha, nie wie czy chce z nią spędzić resztę życia. Prosi o radę rodziców. Podobnie czyni Michelle. Do tej pory rodzice młodych nie mieli okazji się poznać, więc Grace proponuję spotkanie… Tak podczas rodzinnej kolacji życie wszystkich par omal wywraca się do góry nogami.

Telewizyjny spektakl wyreżyserował Jan Englert, a wystarczy spojrzeć na wyborną obsadę by wiedzieć, że poniedziałkowy wieczór zapowiada się bardzo przyjemnie, nawet bez konieczności wychodzenia z domu

Małgorzata Olejniczak

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×