Patrycja Markowska nie wierzy w bezstresowe wychowanie

Syn piosenkarki nie jest dzieckiem, któremu wszystko wolno.

Multimedia

Patrycja Markowska bardzo kocha swojego syna, ale nie pozwala mu na fochy. CZYTAJ TAKŻE: PATRYCJA MARKOWSKA ODCHODZI Z "THE VOICE OF POLAND" PATRYCJA MARKOWSKA POKAZUJE SIĘ SYNOWI W BIELIŹNIE

- Ogromnie zależy mi, by nie był jakimś rozpieszczonym dzieckiem, któremu wszystko wolno. Oboje staramy się poświęcać mu dużo czasu i często z nim rozmawiamy. Uwielbiam oglądać z nim filmy, sporo też mu czytamy. Jacek [Kopczyński - mąż piosenkarki] bardzo dużo pracuje w dubbingu, i kiedy z wielkim zapałem czyta mu na przykład "Sindbada żeglarza", to sam się wciąga - powiedziała Markowska "Grazii".

CZYTAJ TAKŻE: PATRYCJA MARKOWSKA ZREZYGNOWAŁA Z WYSTĘPU W OPOLU MARKOWSKA: JESTEM GENETYCZNIE OBCIĄŻONA MIŁOŚCIĄ DO ALKOHOLU

Piosenkarka przyznaje, że czasem krzyczy na swoje dziecko.

- Niestety tak. Miałam kiedyś nawet propozycję wzięcia udziału w kampanii billboardowej "Nie krzyczę na swoje dziecko", ale odmówiłam, gdyż byłabym hipokrytką. Tak szczerze, to nie wierzę w bezstresowe wychowanie - przyznała Markowska.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×