Pearl Harbor - film, recenzja, opinie, ocena

Styczeń 1941. Rafe, pilot wojskowy, nawiązuje romans z pielęgniarką Evelyn. Wkrótce bierze udział w bitwie o Anglię. Podczas akcji jego samolot zostaje zestrzelony, a on sam uznany za zmarłego.

Multimedia

NASZA OCENA: 3/5

Rok 1941. Dwaj młodzi amerykańscy piloci, Rafe i Danny, znają się od dzieciństwa: razem się wychowali, uczyli latać i razem zakochali się w pięknej Evelyn, która wybiera Rafe’a. Jednak ten w tajemnicy przed ukochaną i przyjacielem zgłasza się do elitarnego Szwadronu Orłów, który ma wspomóc Anglików. Po pewnym czasie przychodzi wiadomość, że zginął. Danny i Evelyn, których w międzyczasie przeniesiono na Hawaje, są zdruzgotani. Śmierć bliskiego im człowieka zbliża ich, nawiązują romans. Niespodziewanie okazuje się, że Rafe żyje. I nie może pogodzić się z faktem, że ukochana jest teraz z jego najbliższym przyjacielem. A 7 grudnia 1941 roku Japończycy niespodziewanie atakują Pearl Harbor…

Oto jak buduje się potęgę filmową: miłość, wojna, śmierć, bohaterstwo, widowiskowe walki powietrzne. Nieważne, że to klisze wykorzystywane setki razy. Ważne, że film wzrusza i zachwyca rozmachem. A trzy młode gwiazdy – Ben Affleck, Kate Beckinsale i Josh Hartnett – przyciągnęły miliony widzów. Oraz cztery nominacje do Oscara i jedna statuetka (najlepszy montaż dźwięku).

Piotr Radecki

Dramat wojenny USA 2001, reż. Michael Bay

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×