"Pierwsza randka". Milena i Piotr o programie, związku na odległość i planach na przyszłość [WYWIAD]

Milena i Piotr, to para którą widzowie poznali w finałowym odcinku programu „Pierwsza Randka”. Tych dwoje połączyły wielkie tragedie – oboje stracili swoich partnerów w wyniku nagłych wypadków. Jak się jednak okazało, to nie wszystko! W trakcie spotkania odkryli, że wcześniej korespondowali ze sobą na portalu randkowym. Wtedy jednak nie zaiskrzyło między nimi. Jaką moc ma zatem spotkanie w restauracji "Pierwsza Randka" i jakie mają plany na wspólnie życie?

Multimedia

Jak odebraliście Wasze pierwsze spotkanie? Co zadecydowało o tym, że nadal się spotykacie?
Milena: Na samym początku urzekły mnie kultura osobista i romantyzm Piotra. Podczas rozmowy znaleźliśmy dużo wspólnych tematów. Okazało się, że w wielu kwestiach mamy takie samo zdanie. Kiedy zaczęliśmy rozmawiać na temat przeszłych związków, zrozumiałam, że jest to facet, który wie co to jest choroba i śmierć ukochanej osoby. Ja miałam podobną przeszłość i to we mnie coś poruszyło. Poczułam, że jest to mężczyzna, który może dać mi szczęście i bezpieczeństwo, a jednocześnie, że jest tym, którego szukałam przez całe życie.
Piotr: Bardzo pozytywnie odebrałem nasze pierwsze spotkanie. Gdy tylko zobaczyłem Milenę, serce zabiło mi mocniej. Kiedy wręczyłem jej kwiaty i przytuliła się… poczułem się niesamowicie! Już od początku miałem wrażenie, że między nami zaiskrzyło.

Poszukiwanie miłości na wizji wymaga odwagi, dlaczego wybraliście właśnie takie rozwiązanie?
Milena: Ze względu na to, że jestem aktorką i mam doświadczenie w pracy z kamerą, nie bałam się niczego. Zgłoszenie wysłałam z przekory. Szukanie miłości w programie telewizyjnym wydawało mi się absurdalnym pomysłem. Sądziłam, że osoby, które kompletnie mnie nie znają, nie są w stanie umówić mnie na spotkanie z człowiekiem, który pasowałby mi pod względem charakteru i wyglądu. Jak się okazało – myliłam się i to bardzo. Mężczyzna, który został zaproszony na randkę ze mną jest moim partnerem i nie wyobrażam sobie, żeby był to ktoś inny.
Piotr: Myślę, że szukając miłości trzeba wierzyć w siebie i być odważnym. Dzięki temu możemy poznać kogoś naprawdę wartościowego, kto może zmienić nasze życie i nasz świat. Wybrałem taką formę poszukiwań, ponieważ miałem przeczucie, że poznam osobę z którą będę szczęśliwy, z którą będę na dobre i złe. Nie myliłem się! U mojego boku jest teraz miłość mojego życia (uśmiech).

Kiedy doszło do drugiej randki? Czy pojawił się stres?
Milena: Druga randka była spontaniczna. Piotr zadzwonił do mnie i zaproponował, żebym poszła z nim na wesele. Zgodziłam się. Jego rodzina była mi bardzo życzliwa i szybko poczułam się jak w domu. Całe spotkanie minęło nam bardzo szybko. Nie zauważyliśmy, kiedy przegadaliśmy całą noc! Po udanym weselu postanowiłam, że zostanę jeszcze kilka dni. Ten czas przybliżył nas do siebie. Wtedy upewniliśmy się, że chcemy być razem i walczyć o nasz związek, bez względu na różne przeszkody.
Piotr: To prawda, ten czas był przełomowy. Podczas wesela świetnie się bawiliśmy. Coraz mocniej ciągnęło nas do siebie. Było cudownie. O stresie nie mogło być mowy. Endorfiny, radość, uśmiech, szczęście, miłość – to było to, co czuliśmy.

Jak radzicie sobie z tym, że mieszkacie w innych miastach i to, że każde z Was prowadzi bardzo aktywny tryb życia? Jak często się spotykacie?
Milena: Staramy spotykać się regularnie. Obecnie jest z tym problem, ponieważ mam sesję na uczelni, a Piotr bardzo dużo pracy. Organizuję sobie tak przygotowania do egzaminów, aby w podróży uczyć się i wygospodarować więcej czasu na spotkanie. Dodatkowo mamy ze sobą stały kontakt telefoniczny. Z każdym dniem tęsknię za nim coraz bardziej, ale rozmowy pozwalają przetrwać rozłąkę do kolejnego spotkania.
Piotr: Odległość nie ma tak wielkiego znaczenia. Nie przeszkadzają nam kilometry. Wiadomo że, każde z nas prowadzi aktywny tryb życia. Pomimo wielu zajęć, zaczynamy i kończymy dzień rozmową. W ciągu dnia też się nam zdarza znaleźć chwilę na wymianę kilku zdań.

Sesja zdjęciowa cwaniaka i traumatyczne przeżycia z przeszłości [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Jak spędzacie wspólny czas? Co jest dla Was ważne podczas tych spotkań?
Piotr: Chodzimy na wieczorne spacery, którym towarzyszy często blask księżyca i gwiazdy. Rozmawiamy o ważnych dla nas rzeczach. Uważamy, że rozmowa w związku jest najważniejsza. Pozwala uniknąć wielu niedomówień i sprawia, że jest nam ze sobą coraz lepiej.
Milena: Wspólny czas chcemy spędzać jak najlepiej się da i być tylko dla siebie. Nie licząc czasu na załatwianie kilku spraw związanych z przeprowadzką Piotra do mnie…

Właśnie, zastanawiacie się nad zamieszkaniem razem. Zdradźcie nieco więcej szczegółów. Które miasto planujecie wybrać i dlaczego?
Milena: Przez najbliższy rok, do momentu ukończenia przeze mnie studiów, będziemy razem mieszkać we Wrocławiu. Szukamy już jakiejś kawalerki, czekamy aż Piotr zamknie wszystkie swoje sprawy i znajdzie tutaj pracę.
Piotr: Jeśli chodzi o dalsze plany zastanawiamy się nad zamieszkaniem w Łodzi. Zarówno Milenie, jak i mnie jest stamtąd bliżej do naszych rodzinnych miast.

Oboje macie za sobą stratę ukochanych osób, a także próby ponownego zakochania. Bywaliście na portalach randkowych i jak się okazuje – pisaliście ze sobą. Jak to się stało, że to dopiero spotkanie w Restauracji Pierwsza Randka Was połączyło?
Milena: Na portalach randkowych ludzie piszą ze sobą sporadycznie. Nie poruszają ważnych tematów. Nie da się dobrze poznać przez portal. Podczas wspólnego korespondowania nic między nami nie zaiskrzyło. O zakończeniu znajomości ostatecznie zadecydowała odległość. Pierwsza Randka to zupełnie inna sprawa (śmiech).
Piotr: Bliskość, spojrzenia, gesty - to wszystko, czego nie mogliśmy doznać na portalu, połączyło nas podczas wspólnej kolacji. W Pierwszej Randce Milena okazała się osobą bardzo podobną do mnie. Jest kobietą która doskonale mnie rozumie. Oboje jesteśmy przykładem na to, że życie jest nieprzewidywalne, ale nie można się poddawać. Zawsze po upadku trzeba wstać i iść dalej. Wstaliśmy i ruszyliśmy ścieżkami które doprowadziły nas do Restauracji Pierwsza Randka.

Stefan i Beata o niezwykłej historii ich związku: Trzeba szukać radości życia [WIDEO+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Więcej o programie „Pierwsza randka”

Program „Pierwsza randka” zrealizowany został w oparciu o format „First Dates” stworzony przez Twenty Twenty Productions Limited i rozpowszechniany przez Warner Bros. International Television Production Limited. Jest to jeden z najlepiej ocenianych formatów, prezentujących intymny świat „randkowiczów”. Program podbił serca widzów na całym świecie, gromadząc wielomilionową widownię przed telewizorami w Kanadzie, Australii, Irlandii, Niemczech, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii. Dodatkowe informacje: http://pierwszarandka.tvp.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Oliole (gość)

    Ta Milena nie zyje? Co sie stalo? Fajna dziewczyna!

    21.02.2018 17:49
  • Oliole (gość)

    Ta Milena nie zyje? Co sie stalo? Fajna dziewczyna!

    21.02.2018 17:48
  • asia (gość)

    Wiesz może dlaczego zmarła?

    18.02.2018 22:34
  • Smutna wiadomość (gość)

    Szkoda że laska nie żyje, dzisiaj był pogrzeb.

    31.01.2018 22:52

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×