"Pingwin". Krystyna Konarska - piosenkarka i aktorka, gwiazda estrady w Polsce, Francji i Niemczech - straciła wielką szansę przez nieuczciwy kontrakt

Krystyna Konarska była wybitną postacią polskiej estrady. Zanim na stałe zamieszkała za granicą w 1967 roku, zdążyła zaśpiewać w ojczyźnie wielkie przeboje, do których słowa napisała m.in. Agnieszka Osiecka.

Multimedia

Krystyna Konarska - kariera wielkiej artystki

Krystyna Konarska miała piękny, nieskazitelny głos, którym wspaniale potrafiła interpretować zarówno liryczne, jak i jazzujące piosenki. Jej największym przebojem w Polsce był utwór „Zakochani są wśród nas” z muzyką Jerzego Matuszkiewicza i słowami Janusza Kondratowicza. Śpiewała również m.in. "Jesiennego pana" z tekstem Wojciecha Młynarskiego, "W dziką jabłoń cię zaklęłam" do słów Agnieszki Osieckiej, "Czy ktoś ci powiedział" z muzyką Andrzeja Korzyńskiego, "Nieproszoną miłość" skomponowaną przez Mateusza Święcickiego i "Powracającą melodyjkę", bardzo popularną piosenkę z muzyką Henryka Klejnego. Występowała solo i z zespołem Tajfuny. Zdobywała nagrody na festiwalu w Opolu.

W 1964 roku Konarska zadebiutowała w filmie fabularnym, od razu główną rolą, Baśki Oraczewskiej w filmie "Pingwin" Jerzego Stefana Stawińskiego (dubbingowała ją Kalina Jędrusik), u boku m.in. Zbigniewa Cybulskiego. Rok później pojawiła się w komedii Juliana Dziedziny "Święta wojna".

Krystyna Konarska - zmierzch kariery

W 1967 roku Krystyna Konarska wyjechała na roczne stypendium do Paryża, do prestiżowej szkoły Bruno Coquatrixa, właściciela słynnego paryskiego music-hallu Olympia. W jego widowiskach brali udział m.in. Dalida, Edith Piaf, Jacques Brel, Violetta Villas, Ewa Demarczyk, Mireille Mathieu...

Gdy otrzymała propozycję podpisania kontraktu od Eddiego Barclaya, właściciela znanej firmy fonograficznej, początkowo się wahała. Nie miała doświadczenia w kwestii umów, żadnej wiedzy o ewentualnych kruczkach w nich ukrytych. Przeważyła sława Barclaya i to, że byli z jego wytwórnią związani tacy sławni artyści, jak Charles Aznavour i Joe Dassin. Wszystko szło wspaniale - pod artystycznym pseudonimem Cristina nagrywała płyty, koncertowała, gościła w telewizji. Przez dwa lata objeżdżała świat z wielką gwiazdą francuskiej piosenki, Salvatore Adamo. Ale pewnego dnia Barclay stał się bankrutem, a Krystyna Konarska została na lodzie. Jako jedyna ze "stajni" Eddiego nie poradziła sobie. Wprawdzie szybko zwrócił się do niej z ofertą koncern Philips, ale w kontrakcie z Barclayem był taki zapis, który uniemożliwił jej zgodę na współpracę. Artystka wprawdzie koncertowała jeszcze w Grecji, Monako, Japonii, Portugalii, Libanie, Maroku, Iranie, paryskich eleganckich kabaretach i modnych kasynach, ale to już nie było to, co dawniej.

Krystyna Konarska - śmierć

Jej syn Artur dorósł. Po 20 latach w Paryżu wyszła za mąż za polskiego górala, który przez rok smalił do niej cholewki. Zamieszkała z nim na Alasce i podjęła pracę z niepełnosprawnymi dziećmi. Małżeństwo okazało się nieudane. Krystyna Konarska postanowiła zamieszkać z matką w Niemczech. I tam zmarła w lipcu tego roku.

Informację o śmierci artystki przekazała Ewa Szczepanik, od wielu lat prowadząca fan klub i stronę internetową poświęconą Krystynie Konarskiej.

"Dotarła do nas z Niemiec bardzo przykra wiadomość. KRYSTYNA KONARSKA NIE ŻYJE. Trudno w to uwierzyć wielbicielom Jej wyjątkowego talentu, dla których ta wspaniała artystka była kimś ważnym i bliskim, choć od dość dawna mieszkała poza Polską i nie udzielała się publicznie. Lśniła ciepłym blaskiem najpiękniejszej Gwiazdy, dając nam swoimi niezapomnianymi piosenkami tak wiele radości i wzruszeń."

Zmarł Tadeusz Wojtych - zasłużony aktor niezliczonych spektakli teatralnych, seriali i filmów kinowych. Miał niespełna 90 latZobacz więcej

To Ewa Szczepanik powiedziała dziennikarzom Plejada.pl, że piosenkarka przeszła rozległy zawał, a potem wylew i że to było przyczyną jej śmierci.

Piękny wpis poświęcony Krystynie Konarskiej zamieścił na swoim facebookowym profilu ks. Andrzej Luter, publicysta "Tygodnika Powszechnego", "Więzi", "Kina". Znalazły się w nim m.in. takie słowa: "Piękna była. Świetny głos. Klasa."

Od czasu swojej emigracji Krystyna Konarska przyjechała pierwszy raz do Polski w 1988 roku:

"Odwiedziła wtedy rodzinę męża w Zakopanem. Pojechała też do Większyc. Poszła na grób dziadków. l popłakała się na widok swojego zrujnowanego domu.

Zawsze wokół mnie byli Polacy, wiec nie miałam powodów do narzekań. W Paryżu spotkałam Wojtka Młynarskiego. Kiedy będę następnym razem w Polsce, na pewno się spotkamy . Mam jednak wyrzuty sumienia, że nie miałam czasu na kontakt z przyjaciółmi z ojczyzny. Będę ich teraz prosić o wybaczenie... " (Z artykułu Tomasza Gawińskiego, „Angora” nr 52 (27 grudnia 2009)

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • ObserverG (gość)

    Okrutny los wyrwał z naszych szeregów postać absolutnie wybitną. Szok i niedowierzanie, w wieku 80 lat odeszła znana piosenkarka. W latach 1964-1967 śpiewała piosenki w Polsce, potem wyjechała na stałe i śpiewała gdzie indziej. Tutaj, jak media podały, wszyscy śpiewali albo przynajmniej nucili jej szlagiery. Teraz też mogą to robić, a dzięki photoshopowi mogą sobie jeszcze popatrzeć. RiP

    21.07.2021 10:57
  • Dog (gość)

    Kondolencje dla rodziny i przyjaciół wielka gwiazda która nas opuszcza piękny głos wspaniały człowiek

    16.07.2021 09:07

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×