"Pippi Langstrump". Kiedyś była ruda i inspirowała dziewczynki, by żyć po swojemu. Dziś Pippi Langstrump jest dorosłą kobietą i ma blond włosy! Tak się zmieniła Inger Nilsson

Najsłynniejszy rudzielec świata i niezła łobuziara, która żyje jak chce - tak można opisać postać Pippi Langstrump, którą stworzyła Astrid Lindgren. Przebojowa dziewczynka, w którą wcielała się Inger Nilsson podbiła serca młodej widowni. Dziś filmowa Pippi to dorosła kobieta, która ma już ponad sześćdziesiąt lat! Zobacz, jak się zmieniła Inger Nilsson, czyli filmowa Pippi Langstrump!

Multimedia

Pierwszy odcinek serialu o przebojowej rudowłosej dziewczynce, wykreowanej przez Astrid Lindgren, miał premierę w lutym 1969 roku. Od tego czasu minęło ponad 50 lat, a aktorka wcielająca się w rezolutną Pippi Langstrump wciąż jest kojarzona z małą dziewczynką.

Stare zdjęcia zadziwią niejednego fana! Tak wyglądały początki kultowego serialu TVP!Zobacz więcej

Inger Nilsson - ona grała Pippi Langstrump

Losy Pippi i Inger splotły się, gdy Inger miała osiem lat. Wówczas ojciec podsunął córce pomysł zgłoszenia się do castingu. Nilsson podjęła próbę i dostała angaż. Dostała również kategoryczny zakaz zapoznawania się z treścią książek Lindgren. Powód? Produkcja chciała, aby jej gra i reakcje były możliwie jak najbardziej naturalne, ograniczała więc młodej aktorce czas na przygotowanie się. Nilsson po latach przyznała, że pilnie przestrzegała zakazu, choć otrzymała od autorki parę egzemplarzy jej książek.

Inger Nilsson - kariera, przygoda z literacką postacią

Jako młoda aktorka, Nilsson nie wiedziała za wiele o niuansach swojego zawodu. W wywiadzie dla szwedzkiego portalu Göteborgs-Posten, przypomina "Viva!", dopiero z czasem zrozumiała, że "postać należy jeszcze zinterpretować". - Zrobiłam to po swojemu - cytuje wypowiedź aktorki magazyn.

Czas pokazał, że intuicja nie zawiodła młodej Nilsson. Sposób, w który zagrała Pippi zaskarbił jej bohaterce i jej samej miłość młodej widowni, dla której rudzielec w warkoczykach był idolem godnym naśladowania.

Wielkie, zapomniane gwiazdy. Ich nazwiska przykrył kurz historiiZobacz więcej

Inger Nilsson wspomina Pippi z sentymentem

Nilsson wspomina swoją bohaterkę z sentymentem. Przyznaje, że choć od premiery pierwszego odcinka minęło ponad 50 lat, nadal zdarza jej się słyszeć, ile radości i woli walki z trudnościami dała ludziom jej Pippi. Mimo ogromnego sentymentu do postaci, rozdziela jednak ją od samej siebie.

Zawsze wszystkim powtarzam, że ja jestem Inger. Co Inger czuje i że mam osobowość Inger, a nie bohaterki, którą grałam. Ludzie wcale mi tego nie ułatwiali, bo chcieli, żebym była tą Pippi, którą tak lubili. Ale udało mi się. W dużym stopniu dzięki rodzicom - cytuje słowa aktorki "Viva!".

W wywiadach Nilsson przyznała, że rola Pippi była "łatką", którą trudno było jej zerwać i która przeszkadzała jej w późniejszej pracy zawodowej. Poszła bowiem do szkoły teatralnej, ale na castingi wciąż wchodziła jako Pippi albo ta, która grała Pippi - niekoniecznie jako ona, Inger Nilsson. Mimo to, rola rezolutnego rudzielca nie była ostatnią, w którą się wcieliła. Aktorkę można było zobaczyć między innymi w szwedzkim serialu "Panik på kliniken", "Qué pasó con" oraz, od 2017 roku, w serialu "Der Kommissar und das Meer". Wciela się w nim w specjalistkę od medycyny sądowej. W ubiegłym roku wystąpiła także w dwóch produkcjach: "Jägarna" oraz "Rodzina plus".

Zobacz w naszej galerii, jak zmieniła się Nilsson!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×