"Pod powierzchnią". Twórcy serialu TVN dopuścili się plagiatu? Agata Rybka zarzuca, że inspirowali się jej książką! [WIDEO+ZDJĘCIA]

"Pod powierzchnią", czyli kolejna serialowa nowość stacji TVN cieszy się dużą popularnością. Historia romansu nauczyciela i uczennicy poruszyła wielu widzów. Twórcy "Pod powierzchnią" od początku utrzymują, że scenariusz to autorski pomysł, ale Agata Rybka - młoda pisarka zarzuca im, że przy pisaniu inspirowali się jej książką.

Multimedia

"Pod powierzchnią" to opowieść o czwórce bohaterów: Bartku (Bartłomiej Topa), który jest dyrektorem liceum i nauczycielem matematyki, Marcie (Magdalena Boczarska) jego żonie i nauczycielce języka polskiego, Maćku (Łukasz Simlat) oraz Oli (Maria Kowalska) jego córce. W serialu ścieżki głównych bohaterów krzyżują się i łączą ich ze sobą już na zawsze. Najwięcej emocji budzi oczywiście romans dyrektora szkoły z uczennicą Olą. To właśnie o tym wątku zrobiło się ostatnio głośno, a wszystko za sprawą Agaty Rybki, autorki książki "31 korytarzy".

Młoda pisarka w rozmowie z Pudelkiem zarzuciła twórcom serialu "Pod powierzchnią", że przy pisaniu scenariusza inspirowali się jej książką. Autorka "31 korytarzy" zaznaczyła jednak, że nie oskarża ich o plagiat, a jedynie próbuje zwrócić uwagę na podobieństwa między serialem a jej dziełem.

Uważam, że jeden wątek jest zbliżony do opisanej przeze mnie historii Witolda i Amelii. Najważniejszym podobieństwem jest tematyka związku nauczyciela z uczennicą, która nie została wcześniej poruszona w podobny sposób ani we współczesnej polskiej literaturze, ani kinematografii. Wielu recenzentów książki podkreślało oryginalność stworzonej przeze mnie fabuły, określając ją mianem "odważnej" oraz "przełamującej stereotypy". Byłam zaskoczona, że "Pod powierzchnią" (które pojawiło się niecały rok po publikacji książki) podszedł do tematu szkolnego romansu w zbliżony, tak samo surowy i realistyczny sposób. Oprócz podobieństwa głównego wątku i sposobu prowadzenia narracji można dopatrzeć się również zbieżności w konkretnych scenach - mówi w rozmowie z Pudelkiem autorka książki "31 korytarzy".

Maciek odkryje, że Ola jest w ciąży?! Co zrobi Bartek? [STRESZCZENIE ODCINKA+ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Do sprawy ustosunkowało się już biuro prasowe stacji TVN. Jak zapewnia Joanna Górska o plagiacie nie może być mowy.

Prace nad serialem rozpoczęliśmy w 2016 roku, czyli na rok przed publikacją książki. Projekt jest wspólną pracą dużego zespołu scenariuszowego. Oznacza to, że poszczególne odcinki tworzą różni scenarzyści. Nie inspirowaliśmy się żadną powieścią, jest to autorski scenariusz TVN. Fabuła "Pod powierzchnią" - co stwierdza sama autorka bloga - różni się od książki. Bardzo nam miło, że pani Agata docenia naszą produkcję - poinformowała Joanna Górska.

SPRAWDŹ! Nowe odcinki serialu "Pod powierzchnią" wcześniej niż w TV tylko w ofercie player+

Po tym komentarzu Agata Rybka opublikowała na swoim blogu wpis, w którym tłumaczy swoje zachowanie.

TVN twierdzi, że nie inspirowało się książką i na tym sprawa się kończy – nie zamierzam kontynuować tematu, ponieważ blog nie został stworzony, by zajmować się internetowymi „dramami”. Mam ciekawsze motywy, które chciałabym poruszyć w najbliższym czasie. Jeśli jednak posiłkowano się moją książką, jest mi po prostu przykro - tłumaczy Agata Rybka.

Zobacz galerię

Zobacz więcej wideo na kanale Youtube Telemagazynu!

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×