"Podziemny krąg". Opowieść o człowieku, który stanął na życiowym zakręcie [RECENZJA]

Jack jest młodym biznesmenem. Praca i samotnie spędzane wieczory wypełniają jego życie. Pewnego dnia podczas podróży samolotem poznaje tajemniczego Tylera i postanawia założyć wraz z nim tajny klub.

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Adaptacja debiutanckiej książki anarchizującego pisarza Chucka Palahniuka, która zrobiła furorę dopiero po sfilmowaniu (a tak naprawdę po ukazaniu się filmu na DVD - niezbadane są ścieżki popularności).

"Podziemny krąg" to opowieść o Jacku (Edward Norton), wypalonym i znużonym swoim życiem trzydziestokilkuletnim japiszonie, który zaczyna się zastanawiać, co ma zrobić dalej. Na razie, w ramach walki z nudą, chodzi na spotkania różnych grup terapeutycznych. Tam poznaje Marlę (Helena Bonham Carter), atrakcyjną dziewczynę, dla której to również doskonałe źródło rozrywki. A niedługo później - Tylera (Brad Pitt). Facet jest zupełnym przeciwieństwem Jacka i wyraźnie mu imponuje: żyje z dnia na dzień, robi co chce, mieszka gdzie chce, ma proste i jasne zasady, a wszelkie konflikty rozwiązuje za pomocą bójki na pięści. Szybko się zaprzyjaźniają, choć w tym tandemie to Tyler gra pierwsze skrzypce. Wkrótce też zakładają "Podziemny krąg" - klub dla znajomych, w którym się spotykają, by walcząc, rozładować frustracje. Krąg rośnie coraz bardziej, zmieniając się wkrótce w anarchistyczno-militarną organizację, która zaczyna zagrażać bezpieczeństwu państwa.

"Podziemny krąg" robi wrażenie. Jest świetnie zrealizowany (David Fincher reżyserował też znakomity, mroczny film "Siedem"), równie dobrze sfilmowany (to zasługa Jeffa Cronenwetha, późniejszego autora zdjęć m.in. do "K 19") i doskonale zagrany. Blady, uwikłany, pokręcony i pełen wątpliwości Edward Norton stanowi idealne dopełnienie silnego, pewnego siebie, przekonanego o własnych racjach Brada Pitta. Jednak ten film ma też dość zasadniczą wadę: jest przewidywalny i szybko można się zorientować dokąd zmierza.

Piotr Radecki

Dramat niem.-amer. 1999, reż. David Fincher

"Podziemny krąg". Sprawdź datę emisji

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • k (gość)

    Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13. Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13. Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13. Postrzelony 13 Maja. 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13. Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter. czy to zbieg okoliczności? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić.... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje....Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie. spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie. odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy. Jeśli tego nie zrobisz stanie się. przeciwność Twojego życzenia.

    16.08.2015 22:54

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×