Polsat Super Hit Festiwal 2022. Kayah tłumaczy się ze swojego zachowania. "Mam prawo mówić, co chcę"

Podczas Polsat Super Hit Festiwal 2022 Kayah zaskoczyła swoim zachowaniem! Rzuciła wulgarne słowa do fotoreporterów, a teraz się tłumaczy. Wygląda jednak na to, że nie żałuje! Co dokładnie się wydarzyło? Sprawdź!

Multimedia

Kayah tłumaczy swoje zachowanie na Polsat SuperHit Festiwal

Kayah wystąpiła podczas drugiego dnia festiwalu Polsat SuperHit Festiwal. Choć jej występ się spodobał, to już zachowanie na za kulisami - nie do końca. Według informacji "Faktu" Kayah szybkim krokiem próbowała ominąć fotoreporterów, odmówiła jakichkolwiek zdjęć i powiedziała reporterom: "nie zes*ajcie się!".

Kayah w skandaliczny sposób potraktowała reporterów w Sopocie. Z jej ust padły wulgarne słowaZobacz więcej

Teraz Kayah opublikowała na swoim prywatnym profilu na Facebooku film z Madonną i podpisała go: "Nie zes*aj się", wyraźnie nawiązując do swoich słów. Pod postem wywiązała się dyskusja, a Kayah napisała, dlaczego zachowała się tak, jak się zachowała (pisownia oryginalna):

nie śmieszy mnie naruszanie mojej nietykalności i blokowanie mi drogi do garderoby, kiedy się spieszę, bo za chwilę wychodzę na scenę. Agresywne robienie zdjęć z odległości metra z obiektywem skierowanym prosto w twarz nie jest ani standardem mojej ani niczyjej pracy. To atak, a ja czuję się zagrożona. To niedopuszczalne i haniebne, pozbawione jakiejkolwiek etyki i kultury.

W kolejnym komentarzu wokalistka opowiedziała o manipulacji mediów i o nagonce, która spotkała ją po wydarzeniach z Sopotu. Na końcu stwierdziła, że "ma prawo mówić, co chce".

no tak, ponieważ media plotkarskie manipulują, nie poznasz w nich prawdy, od tego są. Nagonka na mnie jest obrzydliwą manipulacją, która ludziom ubogim mentalnie pozwala się wyżyć. Ale milczenie na ten temat będzie przyzwoleniem. Nie mogę czuć się bezpiecznie wykonując mój zawód, a to nie fair. Tolerowałam to zjawisko zbyt długo. Dlatego wciąż trwa, a z ofiar robi się agresorów. Łatwo zauważyć brak równowagi sił, kiedy artystce idącej wykonywać swoje obowiązki przeciwstawia się rosłego, agresywnego draba z obiektywem. A w mediach odwraca się sytuację, wyciągając z kontekstu zdanie, które nawet nikogo nie obraża , bo nie jest inwektywą skierowaną do kogoś imiennie. Pomijając fakt, że rzuconym pod nosem, a do siebie mam prawo mówić , co chcę.

Zobacz galerię

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • ludź ubogi mentalnie (gość)

    Mleczko się wylało. Pokazał kotek, co ma w środku.

    23.05.2022 21:54

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×