"Pot i łzy", czyli świetnie opowiedziana i doskonale sfotografowana historia [RECENZJA]

Fascynujące osiem odcinków o ludziach baletu: o rywalizujących nieustannie chudych dziewczynach z odpadającymi paznokciami na posiniaczonych stopach wsuwanych codziennie w puenty.

Multimedia

O okrutnych nauczycielach, dla których młodzi tancerze są tylko środkiem do celu. O morderczym trudzie, dzięki któremu na scenie sprawia się wrażenie, jakby grawitacja nie istniała.

Wszystko to widziane wielkimi oczami niejakiej Claire (Sarah Hay), młodziutkiej tancerki, która właśnie dostała się do prestiżowej nowojorskiej American Ballet Company. Świat tancerzy jest agresywny i bezwzględny, ich ciała traktowane przedmiotowo, nie tylko wtedy, gdy ktoś z powodu szerszych bioder nie dostaje się do zespołu, ale i wtedy, gdy skłania się baletnice, by przymilały się do sponsorów.

Wiele dowiadujemy się o tym świecie, natomiast ciągle nic nie wiemy o samej bohaterce, poza tym, że jest wyjątkowo utalentowana, uciekła z domu i często sama zadaje sobie ból. Świetnie opowiedziana i doskonale sfotografowana historia o jednym z bardziej egzotycznych środowisk artystycznych.

Anna Fryczkowska

"Pot i łzy" w tv - sprawdź datę emisji.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×