"Rain Man". Wzruszający, najgłośniejszy film Barry’ego Levinsona [RECENZJA]

Po śmierci ojca Charlie dowiaduje się, że ma brata, który jest chory na autyzm. Rozgoryczony faktem, że ojciec zapisał cały majątek Raymondowi, wykrada go z zakładu dla psychicznie chorych.

Multimedia

NASZA OCENA: 9/10

Ze zrozumiałych przyczyn (bo to politycznie bardzo poprawny temat) bodaj najgłośniejszy film Barry’ego Levinsona ("Diner", "Good Morning, Vietnam", "Fakty i akty", "Uśpieni"). A już na pewno - najbardziej wzruszający i kasowy.

Wszystko zaczyna się od tego, że cyniczny młody yuppie Charlie Babbitt (Tom Cruise) dowiaduje się o śmierci ojca, którego mało znał i za którym nie przepadał. Mimo to liczy, że dostanie w spadku cały jego majątek, ale zostaje bardzo niemile zaskoczony: testament przekazuje wszystko… Raymondowi Babbittowi (Dustin Hoffman), starszemu bratu Charliego. Babbitt o istnieniu brata nie miał wcześniej najmniejszego pojęcia. Co więcej, okazuje się, że Raymond jest autystykiem i całe życie spędził w zakładzie zamkniętym. Wściekły Charlie jedzie po niego i porywa. Wspólna podróż przez całe Stany staje się niezwykłym doświadczeniem dla obu mężczyzn.

Z tego filmu pozostaje w pamięci przede wszystkim niezwykła kreacja Dustina Hoffmana, który spędził kilka tygodni obserwując zachowania ludzi z autyzmem, aby jego Raymond był jak najbardziej prawdziwy. Rezultat wart był Oscara, Złotego Globu i deszczu nagród na całym świecie. Ale warto też zwrócić uwagę na Toma Cruise’a, który choć żadnego wyróżnienia nie dostał, również zagrał doskonale. Łącznie "Rain Man" dostał osiem nominacji do Oscara, z czego przyznano cztery najważniejsze statuetki (film, reżyser, aktor pierwszoplanowy, scenariusz).

Piotr Radecki

"Rain Man" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×