Recenzja spektaklu "Opowieści Hollywoodu" - teatr, recenzja, opinie, ocena

Los Angeles, czas II wojny światowej. Usiłują tu przetrwać zbiegli z Europy przed nazizmem niemieccy pisarze Heinrich i Thomas Mann, Bertold Brecht, Lion Feutchwanger.

Multimedia

NASZA OCENA: 5/5

Miejscowe wytwórnie filmowe zatrudniły ich jako scenarzystów. Ale w rzeczywistości to zakamuflowana pomoc charytatywna. Piszą nikomu niepotrzebne teksty, nikt nie bierze ich pracy poważnie. Są wyobcowani, mają kłopoty osobiste, rodzinne, towarzyskie. Zmagają się z nostalgią i nieuleczalną, groźną ludzką głupotą. Ich losy opowiada austriacki pisarz Ödön von Horváth ("Opowieści Lasku Wiedeńskiego"). To fikcyjna wersja jego pośmiertnego losu, bo von Horváth zginął tragicznie w 1938 roku przygnieciony konarem drzewa, pod którym schronił się, by przeczekać burzę.

We wtorkowy wieczór warto zrezygnować z każdych zajęć, żeby obejrzeć spektakl Kazimierza Kutza - arcydzieło Teatru Telewizji. Po pierwsze dla tej znakomitej reżyserii. Również dla autora sztuki Christophera Hamptona - brytyjskiego dramaturga ("Filantrop", "Całkowite zaćmienie"), scenarzysty ("Niebezpieczne związki", "Dom lalki") i reżysera ("Carrington"). A przede wszystkim dla radości obcowania z genialnym aktorstwem. To spektakl z 1987 roku, nie dzisiejsza telenowela, więc grają tak, żeby było "słychać, widać i czuć" - grają, nie tylko są w kadrze. Janusz Gajos, Anna Dymna, Monika Niemczyk, Jerzy Bińczycki, Henryk Bista, Jan Peszek - perfekcyjni, popisowi. Zobaczcie ich koniecznie!

dp

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • widz (gość)

    Fantastyczna uczta teatralna. Wspaniały spektakl!

    26.04.2019 00:13

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×