"Rio Bravo", czyli klasyka westernów [RECENZJA]

Chance aresztuje Joego Burdette'a za zabójstwo. Musi jednak walczyć z bandą dowodzoną przez jego brata - bogatego i wpływowego właściciela ziemskiego.

Multimedia

NASZA OCENA: 10/10

Nikt nie odmówi sobie przyjemności oglądania, choćby po raz nie wiadomo który, jak hartuje się przyjaźń szeryfa (John Wayne), pijaczka (Dean Martin), staruszka (Walter Brennan) i żółtodzioba (Ricky Nelson), podziwiania sceny z doniczką ciśniętą w okno dla odwrócenia uwagi bandytów, czy ze słuchania ballady "My Rifle, My Pony and Me" Dimitri Tiomkina.

W roli głównej John Wayne, ikona klasycznego westernu, ulubiony aktor wspaniałych reżyserów Johna Forda i Howarda Hawksa. Z pierwszym z tych twórców nakręcił też m.in. "Rio Grande", "Poszukiwaczy" i "Człowieka, który zabił Liberty Valance’a". Z drugim "Rzekę Czerwoną", przygodowy obraz "Hatari!" oraz westerny podobne do "Rio Bravo" - "El Dorado" i "Rio Lobo".

Andrzej Bukowiecki

Western USA 1959, reż. Howard Hawks

"Rio Bravo" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×