"Salon Sukien Ślubnych" odcinek 6. Rodzinny wybór sukni ślubnej [WIDEO+ZDJĘCIA]

Suknia na miarę scenicznego stylu, błyszcząca „syrenka”, a może niesztampowa niebieska „księżniczka”? Tym razem panny młode w ich wyborach ogranicza jedynie wyobraźnia i… rodzina. A tej, jak wiadomo się nie wybiera i czasem zdarza, że wychodzi się z nią dobrze tylko na zdjęciach. Czy ta zasada sprawdzi się w przypadku bohaterek programu „Salon Sukien Ślubnych: Polska”?

Multimedia

"Salon Sukien Ślubnych" odcinek 6. - TLC, piątek, 18.03.2016, godz. 22:00

Śpiewająco do „Salonu Sukien Ślubnych” wkracza Małgorzata Grabda – wokalistka muzyki pop, soul, r&b, dance, jazz oraz blues. Przyszła panna młoda jest niezwykle utalentowaną osobą, która doskonaliła swój warsztat w Szkole Muzycznej w klasie fortepianu. Od kilku lat postęp kariery Małgosi można śledzić na wielu prestiżowych konkursach i festiwalach w kraju oraz za granicą. Widzowie mogli ją oglądać w „Szansie na sukces”, „Jaka to melodia?” oraz „The Voice of Poland”. Droga artystyczna zaprowadziła ją na szczyt w muzyce dance. Od 2013 r. jest wokalistką w zespole CamaSutra. Ma na swoim koncie 5 teledysków („Jesteś ideałem”, „Chce Cię mieć na chwilę”, „Do nieba bram”, „Dla mnie Ty”, „Będę tylko Twoja”), które obejrzało kilka milionów internautów. Małgosia jest bardzo zajętą osobą. Jej zespół daje ponad 200 koncertów rocznie. Ma już na swoim koncie ślub cywilny, który odbył się trochę w biegu. Rano ceremonia, a wieczorem już obowiązki zawodowe. Świeżo upieczeni małżonkowie nie mieli nawet chwili dla siebie. Tym razem będzie inaczej… Wraz z narzeczonym stwierdzili, że przyszedł właściwy moment na ślub kościelny i huczne wesele. To będzie chwila tylko dla nich – jedyna i wyśniona. Jak na artystkę sceniczną przystało, szuka wystrzałowej sukni ślubnej, która nie tylko przykuje uwagę gości, ale także będzie komentowana przez fanów wokalistki. Suknia ślubna Małgosi ma być „królewska”, błyszczeć się i olśniewać. W selekcji „tej jedynej” kreacji oprócz ekspertów salonu Gwieździe pomaga mama, babcia i siostra.

Kolejną klientką jaką gości Stefano w „Salonie” jest pochodząca z Lublina, Katarzyna Droń. Niepoprawna romantyczka o dobrym sercu. Mierzy wysoko, zrobiła kurs latania na paralotni i z pewnością z tego powodu jej narzeczony wybrał Rysy, jako właściwe miejsce na oświadczyny. To jedyna miłość na całe życie, która kiełkowała już od gimnazjum. Zwieńczeniem związku będzie romantyczny ślub z klasyczną oprawą. Kasia chce uświetnić ten dzień dźwiękami skrzypiec, harfy oraz pięknym żeńskim wokalem. Wraz z siostrą bliźniaczką są córeczkami tatusia. To z jego zdaniem przy wyborze sukni przyszła panna młoda liczy się najbardziej. Tata widzi swoją „małą córeczkę” w „księżniczce”, mama zaś - w czymś bardziej eleganckim i koronkowym. W głowie Kasi rodzi się obraz klasycznej sukni, z nutką romantyzmu, którą podkreślą fantazyjne rękawki. Kreacja koniecznie musi seksownie odsłaniać plecy. Przyszła panna młoda uwielbia seksapil, czego wyrazem są dziesiątki szpilek w jej szafie.

Ostatnią klientką „Salonu” jest warszawianka – Agnieszka Grudka. Na co dzień nosi się sportowo i ceni sobie wygodę. Jej suknia ślubna powinna być wyjątkowa, tak samo jak dzień ślubu. Marzy o „rybce” z trenem, długim welonie i koronkach. Przed konsultantką Małgosią nie lada wyzwanie, ponieważ suknia Agnieszki powinna być tak samo spektakularna, jak jej zaręczyny. Poprzeczka została ustawiona wysoko, bo aż na kilku tysiącach metrów. Przyszły Pan młody oświadczył się w samolocie, po czym chwycił narzeczoną i razem skoczyli ze spadochronem we wspólną przyszłość. Jak sama o sobie mówi jest gadułą. Czy w salonie da dojść do słowa mamie i przyjaciółce?

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×