"Salon Sukien Ślubnych" odcinek 8. Niebanalne panny młode i suknie, jakich jeszcze w tym programie nie było [ZDJĘCIA]

Jak wybrać suknię dla panny młodej, żeby po prostu była sobą? Prosta i klasyczna kreacja dla delikatnej dziewczyny? Czy ostra i z pazurem dla fanki glanów i motocykli? A może oryginalna propozycja dla panny młodej, która kocha swój styl? Każda z bohaterek programu „Salon Sukien Ślubnych: Polska” jest inna i każda w tym ważnym dniu chce wyglądać wyjątkowo. Czy Stefano Terrazzino uda się spełnić ich oczekiwania?

Multimedia

"Salon sukien ślubnych" odcinek 8. - TLC, piątek, 1.04.2016, godz. 22:00

Pierwszą klientką „Salonu Sukien Ślubnych” jest postać niebanalna – Joanna Gójska. Wspaniała kobieta o krągłych kształtach, której samoakceptacji mogłaby pozazdrościć niejedna dziewczyna. Joanna, jak sama przyznaje, długo musiała czekać na swojego księcia z bajki. Z pomocą przyszedł jej portal randkowy, a już na dobre połączyła ją z ukochanym – miłość do ciężkiej rockowej muzyki. W takim też stylu Joanna chciałaby utrzymać swoją kreację ślubną. Powinna być z typowym dla niej „pazurem”! Przyszła panna młoda lubi wygodne obuwie, dlatego do ołtarza powędruje w białych… glanach. Wielu znajomych uważa ten pomysł za szalony, ale Asia jest charakterna i z pewnością postawi na swoim. Kreacja powinna być krótka i wprowadzić ją w klimat lat 50’, ponieważ jako fanka motoryzacji najprawdopodobniej pojedzie do ślubu stylowym motocyklem. Stefano czuje, że nie powinien nawet próbować odwodzić jej od tego pomysłu, bo może skończyć się to awanturą…

W przypadku kolejnej klientki „Salonu” sprawdza się powiedzenie „Stara miłość nie rdzewieje”. Aleksandra Plutowska już jako młoda dziewczyna zakochała się w koledze z dzieciństwa, Bartku. Los chciał, że się rozdzielili – on wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a ona do Niemiec, gdzie wyszła za mąż. Jej związek nie przetrwał jednak próby czasu i po powrocie do Polski wpadła wprost w ramiona dawnej miłości. Uczucie odżyło, a ślub kościelny stał się bardzo wyczekiwanym wydarzeniem w obu rodzinach. Ola zdecydowała, że zarówno sama ceremonia, jak i przyjęcie będą jedną wielką niespodzianką dla jej przyszłego męża. Każdy zatem powinien zrozumieć, że i ona tego dnia musi wyglądać oszałamiająco! Przyszła panna młoda chciałaby założyć niesztampową kreację. Rozważa także założenie martensów, których jest wielką fanką. Liczy się oryginalność, a jednocześnie prostota, podkreślona lekkimi detalami. Jako dodatek dopuszcza pióra, ale nie widzi siebie w welonie. Czy jej wizję podzieli obecna na kanapie mama i przyjaciółki?

Ostatnia klientka „Salonu” to młodziutka - Anna Witak - mieszkanka podwarszawskiego Józefowa. Na co dzień pracuje, jako niania, jest zakochana w dzieciach, kucyku Ponny i motoryzacji. To najmłodsza z rodzeństwa, a jednocześnie pierwsza „do wydania” siostra. Dlatego każdy w rodzinie przykłada bardzo dużą uwagę do jej ślubu. Przyszła panna młoda wielokrotnie w swoim życiu udowodniła, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Potwierdza to również fakt, że organizację ślubu i wesela wzięła w całości na siebie! Ma być w amerykańskim stylu, a u jej boku oprócz męża i świadków staną druhny. Ania jest osobą o filigranowej postawie, dlatego wierzy, że eksperci „Salonu” poradzą sobie z jej drobną posturą i wyszukają w swoich zasobach coś naprawdę szałowego. W trakcie rozglądania się za tą wymarzoną kreacją, przyszła panna młoda koncentruje się na elementach koronki, dekoltu w serduszko oraz delikatnego rozporka na nodze. Raczej nie widzi siebie w kroju „księżniczki”, ale kto wie, może to będzie właśnie najbardziej odpowiedni dla niej fason...

Zapraszamy do oglądania nowego odcinka programu „Salon Sukien Ślubnych: Polska”, którego emisja już 1 kwietnia o godz. 22:00 w telewizji TLC.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×