"Ślad" sezon 2. Joanna Koroniewska zdradza, co o jej powrocie do pracy sądzi mąż - Maciej Dowbor!

Joanna Koroniewska podzieliła się wrażeniami z pracy na planie "Śladu". Aktorka rozmawiała z internautami podczas wideoczata. Czego byli ciekawi widzowie? Zdradziła, czy rola nadkomisarz Mai Oleander spodobała się jej mężowi! A co nam powiedziała nowa gwiazda serialu?

Multimedia

"Ślad" sezon 2. od poniedziałku do czwartku po godz. 22:00 w Polsacie! - sprawdź program tv

Joanny Koroniewska przez sześć lat nie grała w serialach. Co ją skłoniło do udziału "Śladzie"? - *Muszę powiedzieć, że będąc aktorką i chcąc się rozwijać bardzo zależało mi na tym, żeby grać różne role. Najczęściej jest tak, że aktor utożsamiany jest z pewnym rodzajem postaci. U mnie to jest najczęściej dziewczyna z sąsiedztwa, tzw. "zimna ryba", najlepiej bez temperamentu. Ponieważ takich ról trochę dostawałam, to zależało mi, aby zagrać w kompletnie innej produkcji, w kompletnie innej roli. Kiedy przyszła ta propozycja do mnie, to przeczytałam jeden odcinek i już wiedziałam, że chcę to robić! Wiedziałam, że ta postać nie jest mi absolutnie bliska i zupełnie inna od tej, którą grałam wcześniej i z którą jestem kojarzona - przyznała aktorka wcielająca się w nadkomisarz Oleander.

Kogo grają Koroniewska, Sabat, Błaszczyk i Fijał? Sprawdź, kto jest kim!Zobacz więcej

Przygotowując się do roli nadkomisarza w serialu kryminalnym Koroniewska musiała nauczyć się operować bronią. Po co? - Żeby móc być panią nadkomisarz, trzeba umieć strzelać. To nie jest proste! Trzeba w odpowiedni sposób trzymać broń, o czym jeden z kolegów mi ostatnio przypomniał. Pamiętam, że uczyłam się strzelać na WOS’ie i wydawało mi się, że to takie proste. Nic bardziej mylnego! To nie jest jak jazda na rowerze, zapomina się wszystkiego! Musiałam się nauczyć tego od początku – zdradziła aktorka.

Kolejne przygotowania do roli, z którymi musiała zmierzyć Joanna Koroniewska, to przede wszystkim przesłuchania. - To są sytuacje, które nie są mi bliskie, mimo że jestem dosyć asertywną osobą w domu i konkretną. Jednak nie przesłuchuję ani męża, ani dzieci. Jeszcze nie! Ale może wejdzie mi to w krew – śmiała się aktorka i dodała: - Bardzo ważne jest to, że lubię, naprawę podkreślam to słowo – być silna i dzięki roli w serialu na pewno jestem jeszcze silniejsza w domu! Powiedziałabym, że to serial wpłynął na moje życie, a nie odwrotnie.

Joanna Koroniewska opowiedziała też o współpracy z Mariuszem Jakusem. - Szanuję bardzo Mariusza Jakusa jako aktora. Jak studiowałam w Łodzi, to on jeszcze wtedy był na etacie w Teatrze Jaracza i znam go z wielu fantastycznych ról. Rzeczywiście bardzo się bałam tego spotkania, zwłaszcza z tak wytrawnym graczem, znawcą tematu. Pierwsza scena była tzw. badaniem się, a druga już poszła sprawnie i lekko. Po trzeciej, gdyby nie to, że karmię, to pewnie by się skończyło przynajmniej jakimś drinkiem – cieszyła się aktorka. - Muszę powiedzieć, że niesamowite jest to, że mam tak naprawdę taką sytuację, w której mogę jako kobieta czuć się trochę lepiej niż czuję się na co dzień. Powiedzmy o tym szczerze – my kobiety nie zawsze mamy sytuacje, w której możemy sobie porządzić i sytuacje, w których jesteśmy tak silne, jak ja mogę być w tym serialu - to uwielbiam – przekonywała nowa gwiazda "Śladu".

Joanna Koroniewska wraca na ekrany! Bez wahania zacznie rządzić facetami! Zobacz więcej

Jak niemal każdy aktor Joanna Koroniewska nie lubi oglądać się na ekranie. Przyznała jednak, że oglądała w domu odcinek "Śladu" ze swoim mężem. Chociaż aktorka nie lubi rozmawiać o swoim życiu prywatnym, to zdradziła, jak Maciej Dowbor ocenił jej rolę! - Mój mąż, który jest bardzo szczery i krytyczny wobec mojej osoby - powiedział, że jeszcze mnie takiej nie znał! Widział mnie w wielu rolach teatralnych, w których grałam naprawdę różne postaci. Zawsze do mnie przychodził i mówił - ale w tym momencie, w tym fragmencie - byłaś znowu sobą. Teraz mi tak nie powiedział i z tego się najbardziej cieszę! Tak naprawę najbardziej zależy mi w tym zawodzie, żeby grać role, które są mi zupełnie obce i utożsamić się z osobami, z którymi na pierwszy rzut oka nie mogłabym się utożsamiać – podsumowała Joanna Koroniewska.

Czy Maja Oleander będzie coraz groźniejsza? A może zdarzą się jej też chwile słabości? Przekonacie się w kolejnych odcinkach 2. sezonu "Śladu"!

Zobacz galerię

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×