"Ślub od pierwszego wejrzenia 3" odcinek 10. Wątpliwości Adriana, pomoc psychologa i zagrywka Przemka. Co się wydarzyło? [ZDJĘCIA]

Bohaterowie 3. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" poznają się coraz lepiej, ale czy to oznacza, że ich więzi są coraz mocniejsze? Sprawdź, co wydarzyło się w 10. odcinku reality show TVN!

Multimedia

"Ślub od pierwszego wejrzenia" sezon 3. odcinek 10. - co się wydarzyło?

W 10. odcinku 3. sezonu programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" Anita i Adrian przechodzili pierwszy kryzys. Agata i Maciej wciąż próbują wymyślić dla siebie wspólną przyszłość. Co słychać u Martyny i Przemka?

Niespodziewana wizyta u kosmetyczki, przebranie jednorożca i codzienna sielanka. Wszystkie pary zostaną razem? [ZDJĘCIA]Zobacz więcej

Anita i Adrian

Małżonkowie udali się na lekcje tańca, na które chodzi mama Adriana. Anita uświadomiła sobie wtedy, że cała jej przyszłość została przez kogoś skrzętnie zaplanowała. Ale to nie ona to zrobiła. W domu Adrian postanowił coś ugotować dla Anity, która w tym czasie miała się relaksować. Żona była pod wrażeniem zaradności Adriana. - Nasze gusta kulinarne też się pokrywają - przyznała Anita. Kolejnym etapem było wspólne dekorowanie mieszkania Adriana. Para kupiła ramki, które wypełniła wspólnymi zdjęciami. Przed wyjazdem Anity, para poprosiła o rozmowę z psychologiem. Adrian wyznał, że obawia się, że jeśli Anita dłużej nie będzie chciała rozmawiać na pewne tematy, z małżeństwa staną się jedynie znajomymi na odległość. - Brakuje mi pewnego elementu prawdy o sobie - powiedział. - Czują pewną granicę i muszę z kimś czuć się bardzo, bardzo swobodnie, żeby o tym rozmawiać - zaznaczyła w odpowiedzi Anita. Czy to przekreśli ich szansę na szczęśliwy związek?

Martyna i Przemek

Po powrocie z Barcelony para ustaliła datę spotkania. Martyna pojechała do męża w dniu jego 30. urodzin i od razu wyznała mu, że nie szukała pracy w Krakowie, bo chce zostać w Warszawie. Odwiedziny w mieszkaniu studenckim, w którym mieszka Przemek, nie sprawiły, że zmieniła zdanie. Duże wsparcie Martynie dają rodzice Przemka. Teściowa chętnie rozmawia z nią przez telefon, wypytuje o jej sprawy i martwi się o nią. Przemka odwiedził też jego brat, z którym małżonkowie udali się na kolację do restauracji. Podczas imprezy urodzinowej Przemek bawił się ze swoją byłą dziewczyną. - Miałem nadzieję, że to choć trochę ruszy Martynę. Że będzie zazdrosna. To by oznaczało, że jednak jej zależy - wskazał Przemek. Martyna czuła się bardzo niekomfortowo, a towarzystwa dotrzymywał jej brat Przemka.

Agata i Maciek

Po ciężkich chwilach w podróży poślubnej i wspólnie spędzonych świętach, przychodzi czas na pomoc zewnątrz. Do pary przyszła psycholog Magdalena Chorzewska. - Teoretycznie oni bardzo do siebie pasują. W praktyce ta relacja gdzieś się zatrzymała - wskazała na wstępie. Maciej wyznał, że w związku z Agatą nie czuje chemii. Agata usłyszała natomiast, że musi się otworzyć przed mężem. Wkrótce po wizycie pani psycholog, Agata musiała wracać do domu, do Krakowa.

TVN kończy emisję programu? Czy będzie nowa edycja? [ZDJĘCIA]Zobacz więcej

"Ślub od pierwszego wejrzenia" - o programie

W programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" sześć osób, które marzą o wielkim uczuciu i związku na całe życie, dostało szansę na znalezienie miłości. W poszukiwaniu drugiej połówki samotnym pomogli eksperci: antropolog, prof. Bogusław Pawłowski, znany psycholog Piotr Mosak oraz psycholog i psychoterapeutka poznawczo-behawioralna – Magdalena Chorzewska, która w tym sezonie występuje po raz pierwszy. Czy we współczesnych czasach możliwa jest miłość na całe życie? Czy naukowcy dowiodą tego, że przeciwieństwa się przyciągają? Czy parowanie różnych typów osobowości może mieć wpływ na długość związku?

Zobacz galerię

Źródło: TVN, x-news

Komentarze

Skomentuj
  • Oglądałam (gość)

    Nie wiem po co pani psycholog mówi Agacie że ma się otwierać przed mężem, skoro sama usłyszała z jego ust że nie czuje on chemii. Szkoda i Agaty i Martyny, panowie których im wybrano nie nadają się do zakładania rodzin tylko leżenia przed tv z paczką chipsów ( tak to wygląda). Program i właściwie cały ród męski ratuje Adrian, chociaż nie wiadomo jakby się zachował gdyby żona mu się nie spodobała, ale myślę że kulturalniej od tych panów którzy obraz Polaka „ do wzięcia” ukazują w taki sposób, że naprawdę można załamać ręce, pakować torby i lecieć w kosomos szukać tam miłości. Anita też spoko, uśmiechnięta, troche z dystansem, jakby przydławiona tym wszystkim co ją ze strony Adriana spotyka ( oby to nie był u niego słomiany zapał). Za niesmaczne i niewłaściwe uważam natomiast komentowanie urody uczestników programu.

    07.11.2018 02:23

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×