"Ślub od pierwszego wejrzenia 8". Kontrowersyjna wypowiedź Justyny podzieliła fanów programu. Twierdzą, że "szuka sponsora"

Justyna jest jedną w uczestniczek najnowszej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Programowi eksperci dobrali ją w parę z Przemysławem. W ostatnim odcinku kobieta przyznała, czego oczekuje od swojego męża. Nie wszystkim jej słowa przypadły do gustu.

Multimedia

"Ślub od pierwszego wejrzenia 8" - Justyna i Przemysław

W najnowszej. 8. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" widzowie mieli okazję poznać Justynę i Przemysława - jedno z trzech małżeństw dobranych przez programowych ekspertów. Początkowo uważali, że są świetnie do siebie dopasowani. W najnowszym, 6. odcinku widzowie mieli okazję oglądać, jak para kontynuuje swoją podróż poślubną i starają się poznawać coraz lepiej.

Agnieszka Miezianko i Kamil Borkowski wrócili do siebie? Ostra odpowiedź uczestniczki "ŚOPW"!Zobacz więcej

Kontrowersyjna wypowiedź Justyny podzieliła fanów programu

Podczas ostatniego odcinku "ŚOPW" Justyna wyznała, czego oczekuje od swojego męża. Jako, że kobieta zawodowo zajmuje się prowadzeniem własnej firmy, oczekuje od swojego wybranka, aby ten był zatrudniony na etacie. Dzięki temu, miałaby poczucie bezpieczeństwa finansowego, gdyby jej firma okresowo nie przynosiła zysków.

Ja potrzebuję mężczyzny, który jest na etacie najlepiej. Bo na działalności gospodarczej może być miesiąc, gdy się zarabia, a mogą być trzy miesiące, gdy się nie zarabia. A trzeba wciąż płacić ZUS. Więc z tyłu głowy takie "jeśli noga się powinie, to on ma stały dochód", to jest komfort psychiczny - wyznała.

Wypowiedź uczestniczki mocno podzieliła fanów programu. Niektórzy z nich w pełni zgadzają się z jej słowami. Inni natomiast nie szczędzą jej słów krytyki, twierdząc, że "szuka sponsora". Wytykają jej również fakt, że z jednej strony chciałaby polegać na swoim mężu, a z drugiej twierdzi, że musi być samodzielna - jak w przypadku, gdy Przemek zaproponował jej pomoc w założeniu płaszcza, odmówiła i powiedziała: "Tata nauczył, że w życiu nikt mi nie pomoże i że muszę wszystko sama ogarnąć, zarobić itd.".

Tata wojskowy uczył Justynę samodzielności i zaradności w życiu i dlatego córka wyrywa mężowi płaszcz i szalik, bo sama potrafi się ubrać, ale do opłacania ZUSu nadal szuka sponsora

hipokrytka i tyle

Skoro tak mówi o ojcu ile ja nauczył, to ta nauka wygląda na bardzo wybiórcza

Do utrzymywania, płacenia ZUS, czy spłacania kredytu, facet jest potrzebny. I obowiązkowo musi być na etacie. A jej działalność może nie iść, faceta wypłata starczy - czytamy w komentarzach na Facebooku "Ślub od pierwszego wejrzenia TVN".

A wy, widzicie w słowach i zachowaniu Justyny coś złego?

Zobacz galerię

Oni zawierzyli swój los ekspertom. Kim są i ile mają lat? Zobacz więcej

Sprawdź program tv na stronie Telemagazyn.pl

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×