Socha, Stużyńska i Sokołowska. Przyjaciółki na ekranie i w życiu prywatnym

Aktorki naprawdę się lubią i nie tylko grają serialowe przyjaciółki - opowiedziały o swoich relacjach na łamach najnowszego wydania SHOW.

Multimedia

  • Martwimy się o siebie i o sobie troszczymy. Kiedy, np. wiem, że Magda wieczorem grała spektakl, całą noc wracała do domu, a potem od rana jest na planie, staram się ją jakoś wesprzeć. Zrobić jej herbatę, zapytać, jak się czuje. Wiem, że kiedy jest się w pędzie pracy, można zapomnieć o sobie. A przyjaciele są od tego, żeby się o nas troszczyć. My staramy się tak właśnie postępować. My naprawdę szczerze się lubimy. Jest między nami fajna energia - mówi Anita Sokołowska. - Przez ponad dwa lata wspólnej pracy nie zdarzyła się nawet jedna scysja, nawet jedna nieprzyjemna sytuacja. To chyba o czymś świadczy - dodaje.

  • Cenię Anitę za bezpretensjonalność i uczciwość we wszystkim, co robi. I za to, że jest po prostu fajną laską - zdradza Małgorzata Socha. - W Magdzie z kolei uwielbiam ciepło, życzliwość i uśmiech, którym wręcz zaraża - dodaje Socha.

CZYTAJ TAKŻE: MATEUSZ MAGA ZAGRA W "PRZYJACIÓŁKACH"! "PRZYJACIÓŁKI" ODCINEK 2. S. 5. DOROTA JEST W CIĄŻY Z ANDRZEJEM?

  • Małgosia i Anita są wrażliwe, uważne, i empatyczne - mają cechy, które najbardziej cenię w przyjaźni. Po prosty tworzymy wspólnie zdrowy "obieg zamknięty" - podsumowuje Magdalena Stużyńska.

W piątej odsłonie serialu, który pokochały miliony Polek - Przyjaciółki" - wzajemnego wsparcia i przyjacielskiej troski na pewno nie zabraknie! Drugi odcinek już w czwartek, 12 marca o godz. 21:05 w Polsacie.

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×