"Specjalista". Kino akcji z intrygującym wątkiem psychologicznym [RECENZJA]

Przed laty May była świadkiem zabójstwa rodziców. Przysięgła wtedy, że sprawcy zostaną ukarani. Opętana żądzą zemsty dorosła May spotyka Raya Quicka, znanego specjalistę od materiałów wybuchowych.

Multimedia

NASZA OCENA: 6/10

Połowa lat 90. XX w. to był niezły czas dla Sylvestra Stallone. Po klęsce komedii "Oscar" (1991) i "Stój, bo mamuśka strzela" (1992) postanowił wrócić do wizerunku prawdziwego twardziela. "Na krawędzi" (1993), "Człowiek demolka" (1993), "Specjalista" (1994), "Zabójcy" (1995) może nie były zbyt finezyjne, ale udowodniły, że wciąż jest w formie i należy do czołówki hollywoodzkich twardzieli. I choć krytycy go wyśmiewali, rok po roku nominując do Złotej Maliny, widzowie wciąż przychodzili na filmy Sly'a.

Tytułowy "Specjalista" to Ray Quick, były agent CIA i spec od materiałów wybuchowych (Stallone), który po konflikcie z dowódcą, psychopatycznym Nedem Trentem (James Woods), odszedł ze służby. Od tej pory jest "człowiekiem do wynajęcia". I do niego zwraca się May Munro (Sharon Stone), która chce zemścić się na Joe Leonie (Rod Steiger), szefie kubańskiej mafii w Miami, który przed laty kazał zamordować jej rodziców. By się do niego zbliżyć, została dziewczyną jego syna Tomasa (Eric Roberts). Ray ma opory, ale w końcu się zgadza, tym bardziej, że szefem ochrony Leona jest znienawidzony Ned Trent...

Początkowo producenci w "Specjaliście" widzieli materiał dla Stevena Seagala, który miał zagrać główną rolę i na dodatek reżyserować. Jednak jego wymagania finansowe były zbyt wygórowane. W ten sposób na planie pojawił się Sylvester Stallone o wiele lepiej pasujący do roli Raya Quicka. Choć zupełnie nie pasujący do sceny miłosnej z Sharon Stone - a jest taka, naprawdę! Jakby dla równowagi, kilka minut później pokój, w którym doszło do wspomnianego aktu miłosnego efektownie wylatuje w powietrze i wraz z całym skrzydłem hotelowym pogrąża się w morzu. A i tak Sharon wraz ze Sly'em dostali za tę scenę Złotą Malinę dla najgorszej pary filmowej.

Ale, jako się rzekło, widzowie wtedy lubili Stallone'a, więc film zrealizowany kosztem 45 mln. dolarów przyniósł ich na całym świecie ponad 170, zapewniając tym samym bardzo przyzwoitą stopę zwrotu inwestycji. Jak widać nie ma to jak kilka efektownych eksplozji i scena miłosna z ładną kobietą...

Piotr Radecki

Film sensacyjny USA 1994, reż. Luis Llosa

"Specjalista" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV ====

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×