"Squid Game". Najnowszy hit Netfliksa to plagiat? Reżyser inspirował się "Death Parade"? Fani anime dobrze znają ten tytuł

"Squid Game" wciąż robi furorę na Netfliksie. Po obejrzeniu serialu wielu widzów szuka podobnych produkcji. Okazuje się, że niektóre mają tyle cech wspólnych z najnowszym hitem Netfliksa, że... pojawiły się zarzuty o plagiat!

Multimedia

"Squid Game" to plagiat?

Serial "Squid Game" bije wszelkie rekordy popularności. Chyba nie ma nikogo, kto nie słyszałby o tej produkcji, zarówno ze względu na jego wysoką pozycję w bazie Netfliksa, jak i popularność tego tematu w mediach społecznościowych i nie tylko. Po obejrzeniu "Squid Game", wiele osób przeczesuje Internet i platformy streamingowe w poszukiwaniu podobnych produkcji. Wśród nich można natrafić na "Death Parade" - tytuł znany każdemu fanowi anime. Niektórzy, w tym dziennikarz Hilary Leung z portalu CBR, dopatrzyli się wielu podobieństw między produkcjami. W sieci pojawiły się głosy sugerujące, że twórcy "Squid Game" mogli dokonać plagiatu fabuły japońskiej animacji!

Co poszło nie tak? Nawet tak doskonały serial nie jest pozbawiony wad!Zobacz więcej

"Death Parade" to anime, którego akcja rozgrywa się w zaświatach, gdzie parami trafiają osoby, które zmarły. Po zakończeniu życia, ich wspomnienia zostają wymazane - nie pamiętają nie tylko chwili śmierci, ale także całego czasu spędzonego na Ziemi. Gospodarzem miejsca, w którym znajdują się osoby zmarłe w tym samym momencie jest Decim - istota, która ma zdecydować o ich dalszym losie. Przybysze stają do rywalizacji w specyficznych wersjach znanych gier dla dzieci (i nie tylko), takich jak cymbergaj, kręgle czy rzutki. Decim jako wszechwiedzący sędzia podejmuje decyzję, który z graczy powróci do życia w ramach reinkarnacji, a który zostanie zesłany w pustkę. Z upływem czasu, graczom zaczynają wracać wspomnienia, a pod koniec rozgrywki wiedzą już, w jaki sposób zginęli oraz czym ryzykują w przypadku ewentualnej przegranej.

Nowy serial następcą "Squid Game"? W roli głównej gwiazda filmu "Parasite"!Zobacz więcej

Osoby, które widziały obie produkcje, zwracają uwagę na podobieństwa między serialami, które nie sposób przeoczyć. Oczywiście jako pierwszy rzuca się w oczy wątek niewinnych dziecięcych zabaw, które okazują się być potencjalnie tragiczne w skutkach. W obu produkcjach widzimy swego rodzaju mistrza gry, który teoretycznie odpowiada za sprawiedliwą rozgrywkę, z biegiem akcji widzimy jednak jego błędy czy celowe działanie na niekorzyść bohaterów. W obu serialach rozgrywka wydobywa z uczestników zarówno najgorsze, jak i najlepsze cechy. Trudno jednak mówić o plagiacie. Przede wszystkim, twórca "Squid Game" pracował nad serialem ponad dekadę, co oznacza, że sam pomysł powstał na długo przed premierą anime. Poza tym, istnieje wiele różnic między serialami. W "Squid Game" uczestnicy walczą na śmierć i życie, w "Death Parade" bohaterowie wcześniej umierają. W "Squid Game" motywacją dla stworzenia turnieju są po prostu dziwne upodobania bogatych ludzi, w anime widzimy wariację na temat sądu pośmiertnego obecnego w wielu wierzeniach z całego świata. Uczestnicy gry przedstawionej w hicie Netfliksa biorą w niej udział (przynajmniej teoretycznie) z własnej woli - w "Death Parade" nie mają takiego wyboru, wszyscy lądują w tym samym miejscu po śmierci. Lista różnic między produkcjami jest zdecydowanie dłuższa, nawet jeśli za fabułą obu seriali stoi podobny koncept. Nie ma żadnych wątpliwości, że anime ze względu na podobny klimat przypadnie do gustu fanom "Squid Game". Niestety, na ten moment "Death Parade" nie jest dostępne na żadnej platformie streamingowej.

Zobacz galerię

Serial "Squid Game" znajdziecie na Netfliksie!

Komentarze

Skomentuj
  • Ja (gość)

    Kompletnie się z tym nie zgadzam. Obie produkcję różnią się od siebie. Powiedziałbym raczej że prędzej można porównać danganronpe to squid game ale nadal nie będzie to w nawet 60% podobne.

    28.10.2021 07:02
  • Airin (gość)

    Osoba która pisała ten artykuł, nie ma pojęcia o czym mówi i z całą pewnością nie widziała tego anime. Fakt, w obu produkcjach pojawia się motyw gry (chociaż przy death parade nie są to koniecznie zabawy stricte dziecięce) i motyw mistrza gry - ale sama fabula, historia i sens opowieści jest kompletnie inny. To nie jest tak, że na jakiś motyw ktoś ma monopol, bo w takiej sytuacji chociażby każdy współczesny film o zombie powinien być plagiatem.

    28.10.2021 00:40
  • Bling (gość)

    To, że obie prosukecje są trochę do siebie podobne, to nie znaczy, z e to plagiat. Twórca Squid Game, próbował sprzedać swoją produkcję od 2008, a Death Parade jest z 2015 roku. Zresztą jako osoba, która oglądała obie produkcję uważam, że wcale nie są do siebie tak podobne

    27.10.2021 20:25

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×