"Szósty zmysł". Filmowy hit z zaskakującym zaskończeniem [RECENZJA]

Psychiatra Malcolm Crowe zaprzyjaźnia się z 8-letnim Cole'em samotnie wychowywanym przez matkę. Chłopiec ma szósty zmysł, dzięki któremu widzi zdarzenia z przeszłości i słyszy umarłych.

Multimedia

NASZA OCEN: 9/10

Do domu wziętego psychiatry doktora Malcolma Crowe’a (Bruce Willis) włamuje się jeden z jego pacjentów. Oskarża lekarza o to, że nie potrafił mu pomóc, strzela do niego, a potem do siebie. Rekonwalescencja psychiatry po tym wydarzeniu trwa długo. Kilka miesięcy później jego uwagę zwraca Cole (Haley Joel Osment), 8-letni chłopiec bardzo przeżywający rozwód rodziców. Okazuje się, że jest on obdarzony tzw. szóstym zmysłem, który pozwala dostrzec duchy zmarłych ludzi i nawiązać z nimi kontakt. Na dodatek Cole ma może zobaczyć wydarzenia, które rozgrywały się przed laty. Doktor Crowe jest coraz bardziej zafascynowany chłopcem i spędza z nim bardzo dużo czasu. A Cole powoli wprowadza go do swojego niezwykłego świata.

Zakończenie filmu Shyamalana dla wielu widzów było szokującą niespodzianką. Krytycy stawiają je obok innych, równie zaskakujących finałów - "Gry pozorów" Neila Jordana czy "Bez wyjścia" Rogera Donaldsona - wywracających do góry nogami całą wymowę filmu. Wielu oglądających wybrało się na film po raz drugi, próbując przyłapać reżysera na jakimś błędzie lub niekonsekwencji. Bezskutecznie: Shyamalan, który jest również autorem scenariusza, prowadzi całość pewną ręką, sprawnie balansując na delikatnej linie subtelnej intrygi. Jedyne niedokładności (czy też błędy) pojawiają się w tłumaczeniu i wynikają z nieuniknionych różnic językowych między angielskim i polskim.

Zrealizowany za zaledwie 17 mln dolarów "Szósty zmysł" okazał się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii kinematografii: w zestawieniu "All-Time Worldwide Box Office" na największym portalu filmowym imdb.com zajmuje obecnie 55. miejsce z wynikiem 661.5 mln dolarów. Jego twórcom oprócz pieniędzy przyniósł także sławę oraz deszcz nominacji i nagród na całym świecie. Haley Joel Osment za rolę Cole’a, Toni Colette grająca jego mamę i reżyser M. Night Shyamalan otrzymali nominacje do Oscara (łącznie "Szósty zmysł" miał ich sześć, ale ostatecznie nie dostał żadnej statuetki). Dodatkowo Osment i Shyamalan byli nominowani także do Złotego Globu. Jedynie grający główną rolę Bruce Willis, mimo że kreacja Malcolma Crowe’a to jedna z jego najlepszych ról, nie został niestety doceniony przez członków Akademii Filmowej i nie wyróżniono go nawet nominacją. Niejako na pocieszenie pozostało mu ponad 100 mln dolarów, które zarobił na tej produkcji, choć sama gaża była niewielka i wynosiła ledwie 2 mln.

Piotr Radecki

Thriller USA 1999, reż. M. Night Shyamalan

"Szósty zmysł" w tv. Sprawdź datę emisji!

WRÓĆ DO PROGRAMU TV

Komentarze

Skomentuj
  • Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin.

Telemagazyn poleca

Hity dnia

Wszystkie hity »


Logowanie

Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się.

×